: czw 07 paź 2021, 19:33
Pewnie w szkole nie miałeś? Wiele osób tak mówi.stony76 pisze:
Gdybym znał cyrylicę to
A co by to było gdyby dorosła osoba wiedziała tylko to, co w szkole ja nauczono?
Ponoć człowiek się uczy cale życie...
Mnie w szkole dawno dawno temu uczono cyrylicy, ale nauka poszła w las...
Dopiero jak już zaraziłam się genealogią, to musiałam na nowo poznawać alfabet.
Wydrukowałam metrykę pradziadka i literka po literce porównywałam z alfabetem.
Trwało to długo.. ale czas mi się nie dłużył w oczekiwaniu na gotowe tłumaczenie wolontariusza.
Potem oczywiście nabiera się wprawy, a satysfakcja gwarantowana.
Znam wielu genealogów którzy się nauczyli lub przypomnieli sobie cyrylice, bo uznali to za konieczność. Potem indeksowali, tłumaczyli innym ...
Jedni tłumacze-wolontariusze tłumaczą codziennie, inni od czasu do czasu. Jedni tłumaczą tylko nowicjuszom, inni tez tym osobom które w "swoim temacie" mają już kilkadziesiąt próśb / kilkaset postów, ale wszystkie ich posty dotyczą ich własnych poszukiwań a nie pomocy innym genealogom lub włączenia się do innych prac genealogicznych
nie zauważają.Na pewno szybszą odpowiedz otrzymują osoby które proszą o odczytanie tylko konkretnego słowa.
Patrz na górze Przyklejony https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewforum-f-44.phtml