Na ciekawy temat tu dyskutujecie.... ale niestety w taki sposób, że nic nie rozumiem. A chętnie bym się czegoś dowiedziała.
Bo wybaczcie, ale określenie, że coś było w 18. czy 19. wieku jest tak samo pomocne jak stwierdzenie, ze coś było za siedmioma górami.
I RP kończyła się w trzech odsłonach, a od 1772 do 95 to kawał czasu. Czy wojska (pułki), które znajdowały się na terenach, które zostały oddane podczas I-szego rozbioru, zabierały manatki (i księgi) i szły tam gdzie jeszcze Polska była ? Czy też były rozbrajane na miejscu przez wojsko zaborcy ? Czy może wystarczyło, żeby złożyli ślubowanie, że PL mają głęboko, a teraz będą oddani carowi Rosji / cesarzowi AW / królowi Prus ?
Ja nie wiem. I chętnie bym się dowiedziała jak to się odbywało. Pewnie w każdym zaborze inaczej. Czytałam jakiś czas temu o zajęciu Warszawy w 1915 roku przez Niemców (po wycofaniu się Rosjan), i jestem w stanie sobie to teraz wyobrazić. No, ale to było w wyniku działań wojennych, wiec zupełnie inaczej. A jak było podczas tych ponad 20-tu lat rozbiorów ? (w czasie których przydarzyła się insurekcja kościuszkowska...).
Od 1772 do 1795, wszystkie tereny należące wcześniej do Polski, przestają Polską być i zaczynają podlegać przepisom lokalnym. A więc księgi metrykalne również. Kompletnie nie wiem jak to wyglądało całościowo - we wszystkich zaborach, ale na Mazowszu Północnym po którym się poruszam (czyli w zaborze pruskim), zmiana nastąpiła dopiero w 1808, kiedy weszły dodatkowe księgi metrykalne wtóropisów na potrzeby USC. Księgi były multi-kulti, czyli wszystko razem do kupki, niezależnie od płci, koloru skóry i wyznania. Stan ten (w sensie: prawny) utrzymywał się do 1825 roku, mimo, że w tak zwanym międzyczasie, sporo się działo. Przeszły wojska francuskie, utworzono Księstwo Warszawskie podległe Francji, wszedł Kodeks Napoleona, przyszły wojska rosyjskie, a po konferencji wiedeńskiej (1815) zmieniono układ granic i zlikwidowano Ks.W. a Mazowsze Północne wraz z Warszawą trafiły w łapy Rosji pod nazwą "Królestwa Polskiego".
Czyli generalnie dużo się działo i teraz pytanie, o którym okresie każde z was mówi ?
Agnieszka, z tego co rozumiem, szuka ksiąg z lat 1690 (1710) ÷ 1772, tak ? W sensie, czy kto na własne oczy widział księgi metrykalne dedykowane ściśle jakiemuś regimentowi czy pułkowi wojskowemu, i spisywane przez kapelana. Tak ?
Włodek natomiast mówi, że od 1808r. są księgi USC i niezależnie od metryk kościelno-kapelańskich, wpisy musiały być również we wtóropisach. Przynajmniej do 1825 r. sytuacja jest klarowna, bo księga była jedna, niezależna od wyznania (a wyznanie zaborcy, a więc nowych dowódców wojsk - było często różniło się od naszego).
Ja mam księgę z 1801 roku, łacińską z Mławy. Mława to miasto przygraniczne w czasach Kongresówki, 15km na północ był już zabór pruski. Ale w 1801 r. granicy tu nie było, bo wszystko było pruskie. Ksiądz katolicki - prowadząc księgi metrykalne, zrobił rozróżnienie na chrzest dzieci żołnierskich i nieżołnierskich:
https://familysearch.org/ark:/61903/3:1 ... cat=434984
Wszystkie wpisane do jednej księgi chrztów, po kolei, ale tabelka osobno zlicza żołnierskie i nieżołnierskie. Sam z siebie zrobił taki podział, czy też tak mu kazano ?
Nie robiłam analizy co było wcześniej, bo w ten sposób (tabelaryczny) księgi prowadzone są od 1801 roku. Być może w latach wcześniejszych również dzieci żołnierskie (polskie ? pruskie ?) były wpisywane do ksiąg parafialnych - nie wiem (za słabo rozszyfrowuję łacinę, żeby nad tym ślęczeć).