Metalloviec pisze:Józef Molenda, służacy z Radomia, wdowiec po Józefie Zieleniak zm. 1890 w parafii Brzeźnica, urodzony w Molendach parafia Brzeźnica, syn Józefa i Zuzanny z Kowalskich, 26 lat.
Józefa Zaremba, służaca z Radomia, panna, urodzona w Gortotowicach parafia Sierzchowy, córka Szymona i Zofii z domu Kustra, 28 lat.
W akcie urodzenia Józefa Molędy z 1900 roku jest dopisek, z datą ślubu. 28.08.1926
http://szukajwarchiwach.pl/58/126/0/1/5 ... 0hnAzNodVw
Akt urodzenia już po polsku, od tej daty w tył należy szukać ślubu rodziców.
Molenda
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Re: Molenda
Szukałem akt ślubu Józefa Molenda i Zuzanny z Kowalskich od 1954 do 1866 r. w Brzeźnicy, więc nie ma. Jaki macie pomysł?
-
Metalloviec

- Posty: 138
- Rejestracja: wt 02 sie 2016, 18:26
Re: Molenda
Niesamowicie! Umiesz szukać, bardzo dziękuję!
Metalloviec pisze:http://szukajwarchiwach.pl/58/144/0/1/5 ... kuK8ueJdng (nr 29)
Akt ślubu nr. 29 Józefa Molęda i Zuzanny z Kowalskich to ok
http://szukajwarchiwach.pl/58/144/0/1/5 ... kuK8ueJdng
Akt ślubu nr. 10 Kazimierza i Elżbiety z Wrześniewskich. Jeszcze brak nazwiska panieńskiego matki i brak miejscowości urodzenia Kazimierza i Elżbiety. Jakiś macie pomysł?
http://szukajwarchiwach.pl/58/126/0/1/7 ... qwK8GRcjNA
Znalazłem akt urodzenia nr. 9 Józefa Molęda ale nie wiem czy ten akt bo brak nazwiska panieńskiego.
http://www.szukajwarchiwach.pl/58/126/0 ... YBA3GioEiA
http://szukajwarchiwach.pl/58/144/0/1/5 ... kuK8ueJdng
Akt ślubu nr. 10 Kazimierza i Elżbiety z Wrześniewskich. Jeszcze brak nazwiska panieńskiego matki i brak miejscowości urodzenia Kazimierza i Elżbiety. Jakiś macie pomysł?
http://szukajwarchiwach.pl/58/126/0/1/7 ... qwK8GRcjNA
Znalazłem akt urodzenia nr. 9 Józefa Molęda ale nie wiem czy ten akt bo brak nazwiska panieńskiego.
http://www.szukajwarchiwach.pl/58/126/0 ... YBA3GioEiA
-
Arek_Bereza

- Posty: 5926
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Brak miejscowości urodzenia, bo zapewne młodzi urodzili się w parafii lokalnej. A brak nazwiska panieńskiego ? Ksiądz sobie grzebnął
w księdze chrztów (prowadzonej po łacinie w wersji krótszej niż dotychczas spotkałeś, gdzie zwykle brak nazwiska panieńskiego matki w akcie chrztu) i wpisał co tam znalazł.
Co do Józefa - sprawdź czy w tej parafii 3-5 lat w przód nie urodził się Józef rodzicom o tych imionach. Pewnie nie ale warto sprawdzić, porównać wiek rodziców, numer domu (bo widzę, że jest podany).
Co do Józefa - sprawdź czy w tej parafii 3-5 lat w przód nie urodził się Józef rodzicom o tych imionach. Pewnie nie ale warto sprawdzić, porównać wiek rodziców, numer domu (bo widzę, że jest podany).
Szukałem akt urodzenia Józefa od 1818 do 1824, raczej tylko jeden.
Szukałem akt urodzenia Elżbiety Wrześniewska w Radomiu ponieważ w Brzeźnicy nie ma 1800 r. Chyba koniec szukania u Molendów.
Szukałem akt urodzenia Elżbiety Wrześniewska w Radomiu ponieważ w Brzeźnicy nie ma 1800 r. Chyba koniec szukania u Molendów.
Arek_Bereza pisze:Brak miejscowości urodzenia, bo zapewne młodzi urodzili się w parafii lokalnej. A brak nazwiska panieńskiego ? Ksiądz sobie grzebnąłw księdze chrztów (prowadzonej po łacinie w wersji krótszej niż dotychczas spotkałeś, gdzie zwykle brak nazwiska panieńskiego matki w akcie chrztu) i wpisał co tam znalazł.
Co do Józefa - sprawdź czy w tej parafii 3-5 lat w przód nie urodził się Józef rodzicom o tych imionach. Pewnie nie ale warto sprawdzić, porównać wiek rodziców, numer domu (bo widzę, że jest podany).
-
Arek_Bereza

- Posty: 5926
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Ale serio ? Koniec ? 
A figa
a kto znajdzie akty zgonów rodziców ? Z aktu ślubu chyba nie wynika, że umarli. A rodzeństwo młodych ? Ich śluby, zgony. Właśnie teraz zaczyna się przygoda pod tytułem ile można znaleźć z materiału, który niby się skończył i chyba nic nie wniesie.
Na dodatek trzeba sprawdzić sąsiednie parafie a zwłaszcza Sieciechów opactwo, bo Brzeźnica była jego filią, choć kościół istniał tam już w XV w.
A figa
Na dodatek trzeba sprawdzić sąsiednie parafie a zwłaszcza Sieciechów opactwo, bo Brzeźnica była jego filią, choć kościół istniał tam już w XV w.
Znalazłem akt ślubu Marcjanny, a córka Kazimierza i Elżbiety z Wrześniewskich, ale nie mogłem znaleźć aktu urodzenia Marcjanny ok. 1819 r. w Brzeźnicy i Sieciechowie, bo chciałem sprawdzić jaki numer domu i porównam do Józefa Molęda czy ten akt urodzenia.
Akt ślubu Marcjanny
http://szukajwarchiwach.pl/58/126/0/1/2 ... -ecs4zal7A
Akt ślubu Marcjanny
http://szukajwarchiwach.pl/58/126/0/1/2 ... -ecs4zal7A
Arek_Bereza pisze:Ale serio ? Koniec ?
A figaa kto znajdzie akty zgonów rodziców ? Z aktu ślubu chyba nie wynika, że umarli. A rodzeństwo młodych ? Ich śluby, zgony. Właśnie teraz zaczyna się przygoda pod tytułem ile można znaleźć z materiału, który niby się skończył i chyba nic nie wniesie.
Na dodatek trzeba sprawdzić sąsiednie parafie a zwłaszcza Sieciechów opactwo, bo Brzeźnica była jego filią, choć kościół istniał tam już w XV w.
-
Metalloviec

- Posty: 138
- Rejestracja: wt 02 sie 2016, 18:26
-
Arek_Bereza

- Posty: 5926
- Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
- Otrzymał podziękowania: 5 times
Po pobieżnym przeglądzie też tak sądzę - Elżbieta Wrześniewska i Urbańska to ta sama osoba. Wiek się zgadza z tym podanym w aktach urodzenia dzieci. Raz występuje jako Wrześniak w 1838. Ta sama wieś, wiek, brak innej pary, brak zgonu innego Kazimierza i Elżbiety. Wszystko to wskazuje na to, że to ta sama osoba. Choć wygląda na to, że nazwisko Wrześniewska jest poprawne. Jest akt zgonu Jana Wrześniewskiego (zapewne ojca Elżbiety). Skąd ta zamiana - nie wiem. W pierwszym akcie urodzenia nie ma nazwiska panieńskiego Elżbiety, przy drugim dziecku staje jakiś gospodarz a nie sam Kazimierz i podaje jej nazwisko jako Urbańska - może tak już zostało ?
Dla pewności i przyjemności trzeba zbudować drzewo całej rodziny, czyli przejrzeć akty małżeństwa, zgonów , urodzeń Molendów i Wrześniewskich, zobaczyć kto, komu świadkował itd. To przyniesie co najmniej jedno pokolenie więcej. Chyba warto ?
Dla pewności i przyjemności trzeba zbudować drzewo całej rodziny, czyli przejrzeć akty małżeństwa, zgonów , urodzeń Molendów i Wrześniewskich, zobaczyć kto, komu świadkował itd. To przyniesie co najmniej jedno pokolenie więcej. Chyba warto ?