Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
jak moja poprzednia wypowiedź
"załączniki
odpis aktu chrztu/urodzenia dołączony do małżeństw"
nie odpowiada w pełni to polecam wyrobienie sobie własnego zdania
aneksów kilaset tysięcy stron publikujemy - nic tylko przejrzeć i mieć opinię;)
"załączniki
odpis aktu chrztu/urodzenia dołączony do małżeństw"
nie odpowiada w pełni to polecam wyrobienie sobie własnego zdania
aneksów kilaset tysięcy stron publikujemy - nic tylko przejrzeć i mieć opinię;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Nie rozumiem Panie Włodzimierzu o jakiej opinii Pan mówi? Na temat czego? Ja się nie znam więc pytam i proszę o pomoc
Jak nieudolnie to przepraszam 
-----
Przeczytałem ponownie Pana post i teraz chyba zrozumiałem, że alegata to jest właśnie to co pownieniem szukać!
Dziękuję!!
Pytanie tylko gdzie to znaleźć
-----
Na szukaj w Archiwach i tutaj: https://www.archivesportaleurope.net/ea ... ASH_0+-+03 jest informacja, że takie informacje istnieją, ale wychodzi na to, że bez odwiedzin w Częstochowie nie da rady
-----
Przeczytałem ponownie Pana post i teraz chyba zrozumiałem, że alegata to jest właśnie to co pownieniem szukać!
Dziękuję!!
Pytanie tylko gdzie to znaleźć
-----
Na szukaj w Archiwach i tutaj: https://www.archivesportaleurope.net/ea ... ASH_0+-+03 jest informacja, że takie informacje istnieją, ale wychodzi na to, że bez odwiedzin w Częstochowie nie da rady
- Majewska_Renata

- Posty: 408
- Rejestracja: pn 30 cze 2014, 19:04
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Nie doczytałam wcześniej w akcie ślubu Teodora i Petronelli. Pan młody nie przedłożył aktu urodzenia/chrztu tylko akt znania. To oznacza, że albo nie odnotowano jego chrztu w księdze albo wpisu dokonano po jakimś czasie (np. po kilku latach). Teodor mógł też być ochrzczony w którejś z sąsiednich parafii.
Przy okazji , na podstawie indeksów, znalazłam akt zgonu siostry Teodora, Stefanii w parafii Mstów:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
Oraz akty urodzenia dwóch jego sióstr:
- Kunegundy w Sieciechowicach, Małopolska:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
- Marianny w Tarnawie, Świętokrzyskie:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... =&to_date=
Powyższe potwierdza, że Twoi przodkowie często zmieniali miejsce zamieszkania.
Pozdrawiam,
Renata
Przy okazji , na podstawie indeksów, znalazłam akt zgonu siostry Teodora, Stefanii w parafii Mstów:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
Oraz akty urodzenia dwóch jego sióstr:
- Kunegundy w Sieciechowicach, Małopolska:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
- Marianny w Tarnawie, Świętokrzyskie:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... =&to_date=
Powyższe potwierdza, że Twoi przodkowie często zmieniali miejsce zamieszkania.
Pozdrawiam,
Renata
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
ja też:(
a akt znania na 100% nie przesądzi, a na pewno nie jest odpisem AU/chrztu
więc ..warto, ale już mniej niz przy niedoczytaniu;)
a akt znania na 100% nie przesądzi, a na pewno nie jest odpisem AU/chrztu
więc ..warto, ale już mniej niz przy niedoczytaniu;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Tak mi się wydawało, ponieważ matka Teodora musiała mieć 14 lat w momencie jego narodzin co by wskazywało na to, że raczej Marcin i Katarzyna nie byli wtedy małżeństwem.
Co do Stefanii to ją odnotowałem, było to jedno z dzieci Teodora (łącznie miał 3), moim prozdkiem jest Michał Bolesław, który zmarł w Radomiu.
W kewstii pozostałych to przyznam, że się zaintrygowałem. Oznaczałoby to, że oni wcale ze śląska być nie musieli - chociaż, akurat matka Teodora ma to jasno zaznaczone w akcie ślubu...
Aktu zgonu Teodora i Petronelii też nigdy nie odnalzałem.
Zaraz postaram się odnaleźć i wczytać w załączone wyniki wyszukiwania. Widziałem je wcześniej ale jakoś nie skojarzyłem z tym Marcinem i Katarzyną - faktycznie mogli nazwisko poprzekręcać... Być może Marcin pochodził z jakiegoś zupełnie innego miejsca. Ich historia wydaje się bardzo ciekawa.
------
Znalazłem metrykę dot. Maryanny Rozalii i wydaje się być prawidłowa, chociaż troszkę miesza bo wskazuje, że Marcin urodził się w okolicach 1804 roku, a jego żona Katarzyna teraz nie jest totalnie pewna, bo z metryki ślubu wypadałoby, że urodziła się w 1821, a z tej metryki urodzeń wychodzi, że urodziła się w 1815 roku... Chociaż ona mogła być niepiśmienna, a zdarzało mi się, że o te +/- 5 lat się mylono w swoim wieku.
Tutaj akt urodzenia Maryanny Rozali Kąkolewskiej: http://www.bzymek.pl/metryki/MaryannaRo ... ia1839.jpg
-----
Jest też akt urodzenia Kunegundy i też wydaje się zgadzać, ale matka znów jest z 1821... Troszkę głupieję - może się w poprzednim po prostu ktoś pomylił?
Akt urodzenia Kunegundy Kąkolewskiej:
http://www.bzymek.pl/metryki/KunegundaK ... ia1851.jpg
PS. Dziękuję bardzo Pani Renato za to. Może teraz uda się gdzieś w indeksach, znając te wariacje nazwisk namierzyć małżeństwo Katarzyny i Marcina...
Co do Stefanii to ją odnotowałem, było to jedno z dzieci Teodora (łącznie miał 3), moim prozdkiem jest Michał Bolesław, który zmarł w Radomiu.
W kewstii pozostałych to przyznam, że się zaintrygowałem. Oznaczałoby to, że oni wcale ze śląska być nie musieli - chociaż, akurat matka Teodora ma to jasno zaznaczone w akcie ślubu...
Aktu zgonu Teodora i Petronelii też nigdy nie odnalzałem.
Zaraz postaram się odnaleźć i wczytać w załączone wyniki wyszukiwania. Widziałem je wcześniej ale jakoś nie skojarzyłem z tym Marcinem i Katarzyną - faktycznie mogli nazwisko poprzekręcać... Być może Marcin pochodził z jakiegoś zupełnie innego miejsca. Ich historia wydaje się bardzo ciekawa.
------
Znalazłem metrykę dot. Maryanny Rozalii i wydaje się być prawidłowa, chociaż troszkę miesza bo wskazuje, że Marcin urodził się w okolicach 1804 roku, a jego żona Katarzyna teraz nie jest totalnie pewna, bo z metryki ślubu wypadałoby, że urodziła się w 1821, a z tej metryki urodzeń wychodzi, że urodziła się w 1815 roku... Chociaż ona mogła być niepiśmienna, a zdarzało mi się, że o te +/- 5 lat się mylono w swoim wieku.
Tutaj akt urodzenia Maryanny Rozali Kąkolewskiej: http://www.bzymek.pl/metryki/MaryannaRo ... ia1839.jpg
-----
Jest też akt urodzenia Kunegundy i też wydaje się zgadzać, ale matka znów jest z 1821... Troszkę głupieję - może się w poprzednim po prostu ktoś pomylił?
Akt urodzenia Kunegundy Kąkolewskiej:
http://www.bzymek.pl/metryki/KunegundaK ... ia1851.jpg
PS. Dziękuję bardzo Pani Renato za to. Może teraz uda się gdzieś w indeksach, znając te wariacje nazwisk namierzyć małżeństwo Katarzyny i Marcina...
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Dlaczego ślepe zaułki? Nigdy nie sugeruj się wiekiem podanym w metrykach, przez stawiające się osoby. To prawie nigdy się nie zgadza - zawsze trzeba szukać kilka lat do tyłu, albo wprzód.MrTomAsh pisze:Dziękuję Renato i Krzysztofie, niestety nic tam nie namierzyłem ciekawego. Ślepe zaułki. Kojarzę, że już przeglądałem te metryki przynajmniej dwa razy
Teodor Franciszek Kąkolewski, urodził się 1 kwietnia 1837 w Pińczycach, parafii Koziegłówki, z ojca Marcina lat 33 - kucharza i matki Katarzyny Pyszkowskiej lat 22
Akt chrztu nr 71 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1022489
Krzysiek
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Dziękuję Panie Krzysztofie!! Super!! 
Teraz pozostaje namierzyć Marcina w ogóle - on najprawdopodobniej 1803 roku jest, a i może się matka znajdzie w tych Koziegłówkach - możliwe, że też jest z innego rocznika
----
PS. O które Sieciechowice może chodzić. Te z pow. krakowiskiego czy tarnowskiego?
Teraz pozostaje namierzyć Marcina w ogóle - on najprawdopodobniej 1803 roku jest, a i może się matka znajdzie w tych Koziegłówkach - możliwe, że też jest z innego rocznika
----
PS. O które Sieciechowice może chodzić. Te z pow. krakowiskiego czy tarnowskiego?
- Majewska_Renata

- Posty: 408
- Rejestracja: pn 30 cze 2014, 19:04
- Lokalizacja: Chorzów
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Sieciechowice, pow. krakowski.
Być może znalazłam Twoich Pyszkowskich. Józef był ogrodnikiem dworskim. Jeżeli to oni to przez kilka lat mieszkali w par. Kruszyna, gdzie urodziło im się dwoje dzieci:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... =&to_date=
a jedno zmarło:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
W drugiej pozycji znajduje się też akt zgonu ich córki z parafii Rokitno, Anny Bednarskiej z d. Pyszkowskiej. Nie sugeruj się, że nazwisko matki raz jest pisane Zborowska a raz Borowska - takie sytuacje zdarzały się często.
Renata
Być może znalazłam Twoich Pyszkowskich. Józef był ogrodnikiem dworskim. Jeżeli to oni to przez kilka lat mieszkali w par. Kruszyna, gdzie urodziło im się dwoje dzieci:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... =&to_date=
a jedno zmarło:
http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... rdertable=
W drugiej pozycji znajduje się też akt zgonu ich córki z parafii Rokitno, Anny Bednarskiej z d. Pyszkowskiej. Nie sugeruj się, że nazwisko matki raz jest pisane Zborowska a raz Borowska - takie sytuacje zdarzały się często.
Renata
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Dziękuje Pani Renato. Jest to jakiś trop i sobie to odnotuje, ale póki co wydaje się nienazbyt pewny... Wydaje mi się, że to inni Pyszkowscy... Niemniej cieszę się, że taki postęp udało się nam dziś osiągnąć w tej gałęzi.
Numer pierwszy na wsi należał do włodarza wsi? Tam przyszedł na świat Teodor. Niemniej wydaje mi się, że Marcin jako zwykły kucharz (który umiał również czytać i pisać) pomieszkiwał tam w ramach zatrudnienia i był właśnie kucharzem u włodarza wsi.
Właścicielem Pińczyc zdaje się być Jan Niepomucen Stojowski (wg. http://www.genealogia.okiem.pl/wlascici ... C5%84czyce). Więc podejrzewam, że to właśnie u niego był na służbie.
Zastanawiam się jak zwykły kucharz mógł się nauczyć pisać? Podejrzewam, że Teodora nauczył tego jego ojciec Marcin.
Numer pierwszy na wsi należał do włodarza wsi? Tam przyszedł na świat Teodor. Niemniej wydaje mi się, że Marcin jako zwykły kucharz (który umiał również czytać i pisać) pomieszkiwał tam w ramach zatrudnienia i był właśnie kucharzem u włodarza wsi.
Właścicielem Pińczyc zdaje się być Jan Niepomucen Stojowski (wg. http://www.genealogia.okiem.pl/wlascici ... C5%84czyce). Więc podejrzewam, że to właśnie u niego był na służbie.
Zastanawiam się jak zwykły kucharz mógł się nauczyć pisać? Podejrzewam, że Teodora nauczył tego jego ojciec Marcin.
Serdecznie pozdrawiam,
Tomasz
Tomasz
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
18 września 1854 roku we wsi Podlesie, tejże parafii, zmarł Marcin Kąkoleski (pisownia oryginalna), kucharz, lat 52. Pozostawił żonę Katarzynę.
Akt nr 5 na dwóch stronach
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,58578,27
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,58578,28
Krzysiek
Akt nr 5 na dwóch stronach
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,58578,27
http://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,58578,28
Krzysiek
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Dziekuje Panie Krzysztofie! To wspaniala wiadomosc, ze metryka sie odnalazla!
Moja narzeczona sugerowala, ze to bedzie Podlasie (ta sama informacja jest w akcie drugiego slubu Katarzyny), ale nie moglem namierzyc o ktore podlasie chodzi i gdzie owe akty odnalezc i w sumie do teraz nie jestem pewny. W bazie Pradziad jedyne podlasia znalazlem w gminie Lelow - czesc jest w AP w Kielcach, druga czesc w AP Czestochowa. To tylko pokazuje moje niezbyt dobre jeszcze wyczucie gdzie dokladnie szukac metryk....
Szkoda tylko, ze nie dosc, ze skryba pisal tam jak kura pazurem to jeszcze nie zawarl zadnych istotnych informacji. Np. o rodzicach Marcina czy miejscu jego urodzenia...
No coz - licze ze w Piczycach jest akt slubu Marcina i Katarzyny - tylko go jeszcze nie znalazlem, a i moze znajda sie ich akty urodzenia.
Pozdrawiam i naprawde mocno dziekuje za pomoc!

Moja narzeczona sugerowala, ze to bedzie Podlasie (ta sama informacja jest w akcie drugiego slubu Katarzyny), ale nie moglem namierzyc o ktore podlasie chodzi i gdzie owe akty odnalezc i w sumie do teraz nie jestem pewny. W bazie Pradziad jedyne podlasia znalazlem w gminie Lelow - czesc jest w AP w Kielcach, druga czesc w AP Czestochowa. To tylko pokazuje moje niezbyt dobre jeszcze wyczucie gdzie dokladnie szukac metryk....
Szkoda tylko, ze nie dosc, ze skryba pisal tam jak kura pazurem to jeszcze nie zawarl zadnych istotnych informacji. Np. o rodzicach Marcina czy miejscu jego urodzenia...
No coz - licze ze w Piczycach jest akt slubu Marcina i Katarzyny - tylko go jeszcze nie znalazlem, a i moze znajda sie ich akty urodzenia.
Pozdrawiam i naprawde mocno dziekuje za pomoc!
Serdecznie pozdrawiam,
Tomasz
Tomasz
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Tak, chodzi o Podlesie w gminie Lelów, niedaleko Koniecpola.
Co do ubogości informacji - to niestety jedne parafie odnotowywały rodziców zmarłego, a inne nie. Wszystko zależało od zwyczajów parafii i regionu. Później to uregulowano. Nieboszczyka jeszcze można jakoś namierzyć, ale najgorsze są i tak wczesne akty ślubów, w których nie podawano rodziców młodych.
Jeśli chodzi o bazę Pradziad - to obejmuje ona jedynie zasoby Archiwów Państwowych. Akt z Archiwów Diecezjalnych, tu nie znajdziemy. Dlatego warto szukać i tu i tam.
Jest też kolejny sukces - znalazł się jeszcze jeden syn Marcina i Katarzyny. Doszło też jeszcze większe załamanie czasowe.
6 grudnia 1834 w Pińczycach, parafii Koziegłówki, rodzi się Mikołaj Józef Ludwik Kąkolewski, z ojca Marcina, kucharza, lat 45 i matki Katarzyny Pyszkowskiej lat 24.
Akt chrztu nr 235 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... &cat=91836
Krzysiek
Co do ubogości informacji - to niestety jedne parafie odnotowywały rodziców zmarłego, a inne nie. Wszystko zależało od zwyczajów parafii i regionu. Później to uregulowano. Nieboszczyka jeszcze można jakoś namierzyć, ale najgorsze są i tak wczesne akty ślubów, w których nie podawano rodziców młodych.
Jeśli chodzi o bazę Pradziad - to obejmuje ona jedynie zasoby Archiwów Państwowych. Akt z Archiwów Diecezjalnych, tu nie znajdziemy. Dlatego warto szukać i tu i tam.
Jest też kolejny sukces - znalazł się jeszcze jeden syn Marcina i Katarzyny. Doszło też jeszcze większe załamanie czasowe.
6 grudnia 1834 w Pińczycach, parafii Koziegłówki, rodzi się Mikołaj Józef Ludwik Kąkolewski, z ojca Marcina, kucharza, lat 45 i matki Katarzyny Pyszkowskiej lat 24.
Akt chrztu nr 235 https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... &cat=91836
Krzysiek
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Ojej, dziekuje niezmiernie Panie Krzysztofie za Panska pomoc, to naprawde ciekawe odkrycie. Jednoczesnie wnoszace troche zmieszania
ale... to moze znaczyc, ze slub wzieli przed 1834, a wiec i moze znalezc sie gdzies to w metrykach gdyz te pozniejsze przez Mormonow nie sa udostepnione. 
Co do metryk - tak, widzialem te lacinskie i tam naprawde jest informacji jak na lekarstwo... Nawet mam kilka przypisanych do mojego drzewa. Tak jak metryki slubu (pozniejsze) mowia bardzo duzo, tak te wczesniejsze nie mowia prawie nic...
Ciekawe jest to, ze jak w przypadku Katarzyny to jej wiek jest "zmienny" tak w przypadku Marcina to tutaj dopiero jest pierwsze zalamanie. Czyzby musial oszukiwac ile ma lat? Jako osoba umiejaca pisac, zakladam, ze podstawowa matematyke tez mogl znac. W sumie jako kucharz to chyba powinien umiec czytac i liczyc.
To motywuje do szukania metryki slubu Marcina i Katarzyny przed 1834 w Pienczycach
Co do metryk - tak, widzialem te lacinskie i tam naprawde jest informacji jak na lekarstwo... Nawet mam kilka przypisanych do mojego drzewa. Tak jak metryki slubu (pozniejsze) mowia bardzo duzo, tak te wczesniejsze nie mowia prawie nic...
Ciekawe jest to, ze jak w przypadku Katarzyny to jej wiek jest "zmienny" tak w przypadku Marcina to tutaj dopiero jest pierwsze zalamanie. Czyzby musial oszukiwac ile ma lat? Jako osoba umiejaca pisac, zakladam, ze podstawowa matematyke tez mogl znac. W sumie jako kucharz to chyba powinien umiec czytac i liczyc.
To motywuje do szukania metryki slubu Marcina i Katarzyny przed 1834 w Pienczycach
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Zwykły kucharz? W tamtych czasach to była ważna funkcja we dworze.MrTomAsh pisze:Zastanawiam się jak zwykły kucharz mógł się nauczyć pisać? Podejrzewam, że Teodora nauczył tego jego ojciec Marcin.
Mój pra Bonawentura Kiciński (1793 – po 1857?) był tytułowany nobilis i tez umiał pisać.
Nie wiem, czy mu się tytuł należał, bo ojciec był tylko famatus, ale ta "tytulatura" potwierdza ważność pełnionej funkcji.
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
Re: Kąkolewski - śląskie korzenie. Utknąłem w poszukiwaniach
Witam Pani Krystyno,
domyślam się, że oczywiści kucharz w XIXw. to nie było to samo co kucharz dziś. Ja się nie natknąłem jeszcze nigdzie na taką tytulaturę. Zarówno Marcin jak i jeden z jego synów Teodor byli kucharzami i umieli pisać, czego ich żony wydaje mi się nie umiały. Raczej byli kucharzami na mniejszych dworkach / gospodarstwach jak Pińczyce, Wancerzowie czy Jasieńcu - ogólnie w jakichś mniejszych wioskach.
domyślam się, że oczywiści kucharz w XIXw. to nie było to samo co kucharz dziś. Ja się nie natknąłem jeszcze nigdzie na taką tytulaturę. Zarówno Marcin jak i jeden z jego synów Teodor byli kucharzami i umieli pisać, czego ich żony wydaje mi się nie umiały. Raczej byli kucharzami na mniejszych dworkach / gospodarstwach jak Pińczyce, Wancerzowie czy Jasieńcu - ogólnie w jakichś mniejszych wioskach.
Serdecznie pozdrawiam,
Tomasz
Tomasz