Re: Wywód - Długosiodło, Lubień Kujawski i inne
: wt 03 kwie 2018, 14:59
Nie ma za co! Żadna nauka nie czyniłaby postępów bez krytyki
Co do Żywirskiej i jej znajomości pochodzenia rodzin kurpiowskich - to przede wszystkim warto sprawdzić jej źródła. Wszystko w temacie zamyka się na stronie 60, w przypisie 48:
"Jeśli idzie o osadnictwo kurpiowskie 2 punkty zostały nie wyjaśnione: (1) z jakich wsi Puszczy Zielonej przybywali Kurpie na Puszczy Białej osadnicy, (2) jaka była ich rzeczywista liczba. Co do punktu (1) istnieją na razie 2 drobne przyczynki: (a) powtórzenie się nazwy wsi Dudy Puszczańskie: wieś o tej nazwie istniała w Puszczy Zielonej pomiędzy Kolnem a Myszyńcem, a w Puszczy Białej powstała dopiero w czasie kurpiowskiego osadnictwa, i (b) nazwa kiecki kobiecej kitel, która - zdaniem A. Chętnika - występowała na tych właśnie terenach."
Dalej Żywirska pisze o problemie wsi "mieszanych" i przenoszeniu "tubylców" na czynsz. Co do samego faktu sprowadzenia osadnikow - pisze o tym na stronach 46-51. Wyraźnie bazuje na dwóch źródłach: XIX literaturze, która nazwę "Kurpi" zaczęła wiązać nie tylko z Puszczą Zieloną ale także i Białą (m.in. na Zakrzewskim, Polu, Krzywickim, który już wcześniej zwrócił uwagę na zbieżności między obydwiema Puszczami) oraz na lustracjach z 1775 i 1785, w których mowa jest o "Kurpiach".
I to właśnie owe lustracje stanowią dla niej "defintywne wyjasnienie" sprawy "migracji kurpiowskiej" - o czym pisze na stronie 48. Dalej już kluczowe to założenie, dogmatycznie przyjęte za pewnik, nie jest poddawane najmniejszej krytyce. Chociaż tak w zasadzie nie wiadomo skąd się wzięło - odpowiedź na to pytanie nie pada tak naprawdę w żadnym miejscu w książce. W skrócie więc wygląda to tak:
A - w XIX wieku nazywano w literaturze (powszechnie?) mieszkańców Puszczy Zielonej "Kurpiami"
B - w 1887 Zakrzewski nazwał "Kurpiami" także mieszkańców Puszczy Białej
C - w lustracjach z 1775 i 1785 nazwano osadników w Puszczy Białej "Kurpiami"
Aprioryczność i uproszczony charakter tego założenia ujawnia już ów przypis: "2 punkty zostały nie wyjaśnione: (1) z jakich wsi Puszczy Zielonej przybywali Kurpie na Puszczy Białej osadnicy". Czyli w skrócie wiadomo "definitywynie", że z Puszczy Zielonej (której granice wcale nie są jednoznaczne - czy np. Jednaczewo albo Rżaniec to już Kurpie czy nie?) ale tak w zasadzie to nie wiadomo skąd. Żywirska zwyczajnie założyła, że skoro w literaturze utrwalił się (wcale niejednoznaczny!) obraz Kurpiów jako mieszkańców Puszczy Zielonej (w różnych wariantach), a w 1775 napisano o "Kurpiach" w lustracji to jedno = drugie. Ogólnie, jak widać, w około 80-90% jest to słuszny wniosek ale jak ukazuje przykład choćby Namojłów-Najmołów nie do końca ścisły.
Swoją drogą - gdyby sięgnąć po najwcześniejsze wzmianki o Kurpiach, z lat 1820-1830, to okazuje się, że "Kurpiów" widziano także pod Wizną przy ujściu Biebrzy oraz na lewym brzegu Bugu pod Jadowem.
"Jeśli idzie o osadnictwo kurpiowskie 2 punkty zostały nie wyjaśnione: (1) z jakich wsi Puszczy Zielonej przybywali Kurpie na Puszczy Białej osadnicy, (2) jaka była ich rzeczywista liczba. Co do punktu (1) istnieją na razie 2 drobne przyczynki: (a) powtórzenie się nazwy wsi Dudy Puszczańskie: wieś o tej nazwie istniała w Puszczy Zielonej pomiędzy Kolnem a Myszyńcem, a w Puszczy Białej powstała dopiero w czasie kurpiowskiego osadnictwa, i (b) nazwa kiecki kobiecej kitel, która - zdaniem A. Chętnika - występowała na tych właśnie terenach."
Dalej Żywirska pisze o problemie wsi "mieszanych" i przenoszeniu "tubylców" na czynsz. Co do samego faktu sprowadzenia osadnikow - pisze o tym na stronach 46-51. Wyraźnie bazuje na dwóch źródłach: XIX literaturze, która nazwę "Kurpi" zaczęła wiązać nie tylko z Puszczą Zieloną ale także i Białą (m.in. na Zakrzewskim, Polu, Krzywickim, który już wcześniej zwrócił uwagę na zbieżności między obydwiema Puszczami) oraz na lustracjach z 1775 i 1785, w których mowa jest o "Kurpiach".
I to właśnie owe lustracje stanowią dla niej "defintywne wyjasnienie" sprawy "migracji kurpiowskiej" - o czym pisze na stronie 48. Dalej już kluczowe to założenie, dogmatycznie przyjęte za pewnik, nie jest poddawane najmniejszej krytyce. Chociaż tak w zasadzie nie wiadomo skąd się wzięło - odpowiedź na to pytanie nie pada tak naprawdę w żadnym miejscu w książce. W skrócie więc wygląda to tak:
A - w XIX wieku nazywano w literaturze (powszechnie?) mieszkańców Puszczy Zielonej "Kurpiami"
B - w 1887 Zakrzewski nazwał "Kurpiami" także mieszkańców Puszczy Białej
C - w lustracjach z 1775 i 1785 nazwano osadników w Puszczy Białej "Kurpiami"
Aprioryczność i uproszczony charakter tego założenia ujawnia już ów przypis: "2 punkty zostały nie wyjaśnione: (1) z jakich wsi Puszczy Zielonej przybywali Kurpie na Puszczy Białej osadnicy". Czyli w skrócie wiadomo "definitywynie", że z Puszczy Zielonej (której granice wcale nie są jednoznaczne - czy np. Jednaczewo albo Rżaniec to już Kurpie czy nie?) ale tak w zasadzie to nie wiadomo skąd. Żywirska zwyczajnie założyła, że skoro w literaturze utrwalił się (wcale niejednoznaczny!) obraz Kurpiów jako mieszkańców Puszczy Zielonej (w różnych wariantach), a w 1775 napisano o "Kurpiach" w lustracji to jedno = drugie. Ogólnie, jak widać, w około 80-90% jest to słuszny wniosek ale jak ukazuje przykład choćby Namojłów-Najmołów nie do końca ścisły.
Swoją drogą - gdyby sięgnąć po najwcześniejsze wzmianki o Kurpiach, z lat 1820-1830, to okazuje się, że "Kurpiów" widziano także pod Wizną przy ujściu Biebrzy oraz na lewym brzegu Bugu pod Jadowem.