: pn 05 mar 2018, 23:32
Nie padł,a ja napisałem, że mi zgrzyta, a dokładnie "razi mnie, a wiem, że nie mogę powiedzieć "błąd""
Czyli ZASADY znam, wiem, że nie jest to błąd!
Ale wiem, że można PW, gdy się chce :)
Korekta w Rzepie...bywały lepsze czasy
To tyle nt "powinności wiedzy".
Akurat tu dla nas najbardziej interesujące jest to " po prostu zbędne i nużące".
O ile w artykule, ze względu na grupę docelową - to zrozumiałe (wybranie tej nie innej kwestii do rozwinięcia). To tu, teraz - zachęcam:) Zamiast tłumaczenia się z niepostawionych zarzutów;)
"Na publikowanie informacji o pobycie Tereski w szpitalu psychiatrycznym zdecydowałam się za zgodą jej żyjących krewnych"
Proszę sobie wyobrazić, że gdy rodzina szuka (nawet nie do publikacji) danych medycznych nt zmarłego członka rodziny, szczególnie w drażliwych obszarach )choroby psychiczne etc) - to jet z tym problem.
Nie "za zgodą" a "na potrzeby, wyraźnie zlecenie". Polecam jak o temat do przyszłych artykułów.
"Bardzo mocne i trafne jest natomiast spostrzeżenie p. Sroczyńskiego tj.: "wykorzystanie wizerunku bez wiedzy i zgody przez lata .."Tereskę" na tysiące dolarów i marek przewalono, a o fajki żebrała""
proszę:) i pozdrawiam
Czyli ZASADY znam, wiem, że nie jest to błąd!
Ale wiem, że można PW, gdy się chce :)
Korekta w Rzepie...bywały lepsze czasy
To tyle nt "powinności wiedzy".
Akurat tu dla nas najbardziej interesujące jest to " po prostu zbędne i nużące".
O ile w artykule, ze względu na grupę docelową - to zrozumiałe (wybranie tej nie innej kwestii do rozwinięcia). To tu, teraz - zachęcam:) Zamiast tłumaczenia się z niepostawionych zarzutów;)
"Na publikowanie informacji o pobycie Tereski w szpitalu psychiatrycznym zdecydowałam się za zgodą jej żyjących krewnych"
Proszę sobie wyobrazić, że gdy rodzina szuka (nawet nie do publikacji) danych medycznych nt zmarłego członka rodziny, szczególnie w drażliwych obszarach )choroby psychiczne etc) - to jet z tym problem.
Nie "za zgodą" a "na potrzeby, wyraźnie zlecenie". Polecam jak o temat do przyszłych artykułów.
"Bardzo mocne i trafne jest natomiast spostrzeżenie p. Sroczyńskiego tj.: "wykorzystanie wizerunku bez wiedzy i zgody przez lata .."Tereskę" na tysiące dolarów i marek przewalono, a o fajki żebrała""
proszę:) i pozdrawiam