Jeśli istniała parafia, to księgi metrykalne obowiązkowo tworzono. Tylko że z tymi Rykontami sprawa jest niejasna. Do 1725 roku kościół stał pusty. Z przytoczonego przez Panią dokumentu wynika, że w 1744 roku była tam parafia. Z wikipedii wynika, że od 1792 roku była to filia jewiejska i ten stan trwał bardzo długo, co zresztą widać w tytułach ksiąg metrykalnych – kościół w XIX wieku nazywany jest rzeczywiście filią. Można więc przypuszczać, że parafię zlikwidowano. Pytanie z jakiego powodu – może pod koniec XVIII-ego wieku było mało wiernych.
więc różnie mogło być. Akurat od tej strony atakowała Wilno armia rosyjska. Potem na tych terenach trwał stan okupacyjny. Może te księgi zostały zniszczone wskutek działań wojennych. Nie wiem od którego momentu istniał obowiązek sporządzania wtóropisów. Jeśli obowiązek ten wprowadzono dopiero od 1795 roku, to może oznaczać, że te informacje przepadły na zawsze. Dawniejsze księgi, które dziś wypływają, zazwyczaj pochodzą z archiwów parafialnych. Czasem trafiały do sądów – grodzkich i ziemskich. Ale Pani kontaktowała się z parafią i dostała stamtąd odpowiedź negatywną. Proponowałbym podjąć próbę ustalenia co się tam działo w roku 1792.
@jart
Księgi sprzed 1798 roku, a o takie Pani Teresa pyta, to tylko księgi z parafii Wysoki Dwór. Swoją drogą ciekawe jak one trafiły do archiwum w Wilnie.
Marku, nie tylko Wysoki Dwór, śluby z Nowych Troków także się zachowały - były na Baris. Może warto założyć że być może część z ksiąg wcześniejszych niż 1798 się zachowała (może ze zdecydowanej mniejszości parafii, ale...).
Gdyby tak było, osobiście jako miejsce ich obecnego ich przebywania obstawiałbym parafie (nie pamiętam, ale nie akt zachowanych w parafiach dotyczył projekt Baris?).
Oczywiście to słaba hipoteza - trochę życzeniowa (jeśli nie w parafiach to gdzie?), za dużo w niej "może" itd, na dodatek możliwości weryfikacji niewielkie jeśli nie żadne (przynajmniej moje), ale może kiedyś, ktoś to zweryfikuje.
A'propos - warto tez doprecyzować co rozumiemy przez akta dekanalne - jeśli dokładnie one sensu stricte, to faktycznie przed 1798 jest kłopot (może warto by prześledzić regulacje administracyjne w diecezji tyczące tej kwestii). Jeśli zaś mamy na uwadze akta poszczególnych parafii wchodzących w skład dekanatów (oryginały, nie odpisy), to te niejednokrotnie się zachowały i są dostępne.
Obrazu mogłoby dopełnić przejrzenie e-paveldas (tam chyba założeniem było że udostępniają kopie pierwopisów).
Bezpośrednio co do Rykontów nic nie podpowiem, jak dotąd nie miałem z nimi przyjemności.
pozdrawiam
Artur
Poszukuję rodzin: Jastrzębski, Olbryś, Pskiet – par. Jasienica; Sitko/Sitek lub Młynarczyk, Pych – par. Długosiodło; Łaszcz, Świercz, Szczęsny, Ciach, Kapel – par. Wyszków; te nazwiska także w par. Jelonki