Uproszczając, zasada jest taka, że do czasu zaborów metryki były prowadzone po łacinie, a w nich stan zapisywano jako:
- laboriosus - chłop i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Żadna szlachta zagrodowa, ani tym bardziej średnia. Nazwisko zbieżne z nazwiskiem noszonym przez szlachtę świadczy co najwyżej o braku dość podstawowej wiedzy historycznej
- honestus, famatus - mieszczanin
- nobilis, generosus - szlachcic
Więcej informacji na temat łacińskich określeń stanu masz np. tu:
https://genealogia.okiem.pl/glossary/gl ... 82yklasowe
W okresie zaborów sytuacja się nieco komplikuje, bo wraz z procesem legitymowania szlachty, duża część potomków rycerstwa jeszcze ze średniowiecza, wypada poza obręb stanu szlacheckiego. Dlatego chcąc potwierdzić lub obalić staropolskie szlachectwo warto zbudować wywód przodków do XVIII w., kiedy stan wpisywano zgodnie z prawem polskim. Ty taki wywód masz, a w nim Twoi przodkowie są określani jako chłopi.
W związku ze wspomnianymi wcześniej legitymacjami szlacheckimi i represjami wobec szlachty, zmienia się też tytulatura. Szlachta dziedziczna wylegitymowana jest zapisywana jako "szlachcic, wielmożny, JPan, dziedzic wsi". Szlachta niewylegitymowana w I poł. XIX w. jest określana jako np.
właściciel części wsi, gospodarz dziedziczny, szlachetnie urodzony, rolnik dziedziczny, dziedzic części szlacheckich, właściciel części wsi-dziedzicznie zamieszkały, szlachetnie urodzony-rolnik dziedziczny, lub szlachcic niewylegitymowany - czy tak są nazywani Twoi przodkowie?
W tym samym czasie chłopów określa się zazwyczaj jako włościan, ale także gospodarzy czy rolników. Bycie osadnikiem też raczej świadczy o niskim pochodzeniu społecznym, ale zdarzały się wyjątki.
W II poł. XIX w. i w XX wieku określenia stanowe ubogiej niewylegitymowanej szlachty i chłopów są często takie same, bo po uwłaszczeniu chłopów, faktycznie mają taki sam status społeczny, chociaż zupełnie inną rodową historię. Właśnie dlatego badanie stanu społecznego przodków zaczyna się od dotarcia do jak najstarszych metryk - najlepiej z XVIII w. kiedy przynależność stanową wpisywano w dokumenty względnie rzetelnie.
Jeśli Twoi przodkowie przez cały ten okres (XVIII-XX w.) zdają się nie mieć ze stanem szlacheckim nic wspólnego, to zbieżność nazwisk dowodzi wyłącznie... zbieżności nazwisk. Gdyby było inaczej to blisko 2500 Zamojskich żyjących w Polsce mogłoby przyjmować, że są potomkami znanego hrabiowskiego rodu, ale oczywiście nimi nie są.
Pozdrawiam,
Michał