Tomasz_Lenczewski pisze:Dodajmy, że Pulaski znał tylko niewiele słów języka angielskiego. Na pewno znał słowo „ahead”, które sprawiło, ze szybko poległ.
„Wybrańcy bogów umierają młodo” – stwierdził już Titus Maccius Plautus (ok. 250 p.n.e., zm. ok. 184 p.n.e.), pisarz starożytnego Rzymu. Fryderyk Nietzsche po dwudziestu wiekach dodał: „Wybrańcy bogów umierają młodo, lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie”.
Obie prawdy pasują do młodych, ideowych ludzi, którzy walczyli i ginęli za wolności. Poświadczają to poniższe przykłady:
- Joanna d'Arc, (1412-1431), francuska bohaterka narodowa, palona na stosie w wieku 19 lat.
- Emilia Plater (1806–1831), kapitan Wojska Polskiego, bohaterka powstania listopadowego, zmarła w wieku 25 lat.
- Orlęta Lwowscy, młodzi mieszkańcy Lwowa, którzy w listopadzie 1918 bronili miasta przed oddziałami wojsk ukraińskich.
Wobec braku regularnych wojsk, wysłanych przez austriackie dowództwo w inne regiony Europy, młodzi obrońcy postanowili wyzwolić swoje miasto przekazane przez ustępujących zaborców wojskowym oddziałom ukraińskim, ściągniętym celowo do Lwowa.
W walkach po stronie polskiej brało udział 1421. osób, które nie przekroczyły 17 roku życia.
Zginęło wielu, a jeden z nich,
13-letni Antoś Petrykiewicz został najmłodszym w historii kawalerem Orderu Virtuti Militari.
- Chłopcy i dziewczęta, młodzi ochotnicy, którzy walczyli z wojskami radzieckimi w 1920 roku. W skład ochotniczych wojsk polskich wchodzili uczniowie, studenci, robotnicy, nauczyciele, urzędnicy. Walczono najpierw praktycznie gołymi rękami, później – już ze zdobytą na wrogu bronią.
Słowa piosenki polskich partyzantów z czasów II wojny światowej, „Rozszumiały się wierzby płaczące”, mówiły, że:
„śmierć kosi niby łan”.
Łączę pozdrowienia –
Lidia