: pt 28 cze 2019, 13:34
drzewo to chyba z definicji więcej niż wywód przodków
i jest przestrzeń pomiędzy "wpisujemy każdego" a "robimy wywód przodków"
decyzja o poszerzeniu wywodu o rodzeństwo przodków lub niespokrewnionych małżonków przodków nie oznacza, że "uzupełnimy" o każdego członka rodziny
Niezależnie od formy (graf/drzewo/inne) informacje o rodzeństwie przodków mają inną wagę informacyjną (chyba, że ograniczają się do imię/ur/m/zg) niż śledzenie losów każdej gałązki "do dziś". Podobnie z innymi funkcjami (uwzględnienie rodzeństwa może np znacznie ułatwić znalezienie potomków wspólnych przodków i pozyskanie od nich informacji; dać szerszy obraz mikrodemograficzny dla każdego pokolenia etc)
Nie pierwszy (i szkoda, że niewłączony w starsze rozważania) wątek na ten temat. Zaskakujące trochę, że tak popularne jest "ile", a tak mało interesujące "co o nich"
i jest przestrzeń pomiędzy "wpisujemy każdego" a "robimy wywód przodków"
decyzja o poszerzeniu wywodu o rodzeństwo przodków lub niespokrewnionych małżonków przodków nie oznacza, że "uzupełnimy" o każdego członka rodziny
Niezależnie od formy (graf/drzewo/inne) informacje o rodzeństwie przodków mają inną wagę informacyjną (chyba, że ograniczają się do imię/ur/m/zg) niż śledzenie losów każdej gałązki "do dziś". Podobnie z innymi funkcjami (uwzględnienie rodzeństwa może np znacznie ułatwić znalezienie potomków wspólnych przodków i pozyskanie od nich informacji; dać szerszy obraz mikrodemograficzny dla każdego pokolenia etc)
Nie pierwszy (i szkoda, że niewłączony w starsze rozważania) wątek na ten temat. Zaskakujące trochę, że tak popularne jest "ile", a tak mało interesujące "co o nich"