tzn , że AZ z 1944 nie szukałeś jeszcze?
i aneksów z AM (który masz, a my nie) też nie, ale to nieistotne - to śłub dziecka Józefa tak? nie drugi ślub wdowy po Józefie?
wykluczasz, że sprawa o uznanie za zmarłego z 1946 (I Zg 1696/46 ) Sąd Grodzki w Warszawie, APW z. 655 sygn. 1540 dotyczyła Twojego pradziadka?
dla jasności: nie twierdzę, że dotyczyła - to część @ "sprawdziłem wszystko, spisy etc"
inne niż opublikowany RHA rejestr handlowy? spadkowe po Józefie?
ślub to mógł być gdziekolwiek, na Warszawę i okolice to niewiele na razie wskazuje
AU prababci (żony Józefa)? gdzie link do niego? AZ?
Przodek widmo
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Bea

- Posty: 1599
- Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
- Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)
Ślub to raczej w parafii panny młodej.
Skoro dziecko urodziło się w Wilnie i tam była cukiernia, to może i ślub tam ? Poczekali w przeprowadzką do rozwiązania, dlatego babcia więcej Wilna nie widziała.
A skąd pochodziła panna młoda ? W jej akcie zgonu powinno być miejsce urodzenia. Oczywiście - przed ślubem- mogła już nie mieszkać z rodzicami, tylko pracować.w odległym mieście, ale jakieś punkt zaczepienia będzie. I po drugie - skoro był wdowcem, ten Józef, to może przynajmniej akt zgonu jego pierwszej żony dało by się znaleźć. Też stawiam na Wilno - to jedyny punkt zaczepienia jaki dałeś.
Tak głośno gdybam, bo nie wiem na ile akty z Wilna są dostępne.... nie moje rejony.
Skoro dziecko urodziło się w Wilnie i tam była cukiernia, to może i ślub tam ? Poczekali w przeprowadzką do rozwiązania, dlatego babcia więcej Wilna nie widziała.
A skąd pochodziła panna młoda ? W jej akcie zgonu powinno być miejsce urodzenia. Oczywiście - przed ślubem- mogła już nie mieszkać z rodzicami, tylko pracować.w odległym mieście, ale jakieś punkt zaczepienia będzie. I po drugie - skoro był wdowcem, ten Józef, to może przynajmniej akt zgonu jego pierwszej żony dało by się znaleźć. Też stawiam na Wilno - to jedyny punkt zaczepienia jaki dałeś.
Tak głośno gdybam, bo nie wiem na ile akty z Wilna są dostępne.... nie moje rejony.
Akt ur prababci jest w genetece akt 159 http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... x=1069&y=0
A jej akt zgonu sam wyciagalem z USC. Tylko, ze ten akt wprowadza jeszcze wiecej zamieszania, oprocz danych zmarlej, danych ojca, i imienia matki, reszta to kopletne banialuki
Bernard
A jej akt zgonu sam wyciagalem z USC. Tylko, ze ten akt wprowadza jeszcze wiecej zamieszania, oprocz danych zmarlej, danych ojca, i imienia matki, reszta to kopletne banialuki
Bernard