Strona 2 z 2
: śr 11 gru 2019, 07:30
autor: Dorota_Mazurek
Oznacza, że zbierasz wszystkie akty po kolei cofajac się w czasie. Najpierw akt zgonu, potem urodzenia, póżniej akty rodzicow owego pradziadka.
Żebyś cos zrozumiał z podpowiedzi, to proponuję zaczac od poczytania wątków na forum, a także od poczytania kolumny po lewej stronie gdzie znajdziesz "od czego zacząć".
Pozrawiam
Dorota
: śr 11 gru 2019, 07:52
autor: Sroczyński_Włodzimierz
niekoniecznie
wiedząc o babci (a nie znając miejsca sporządzenia aktu zgonu) można było od razu przejść do aktu małżeństwa
ale teraz - faktycznie - od aktu zgonu prościej..może (choć nie musi) naprowadzić na akt urodzenia i akt małżeństwa
: śr 11 gru 2019, 12:07
autor: Damianw3214
Czy jesli nie znam dokładnej daty zgonu to mogę starać sie o akt zgonu? wiem tylko że w 1951 ale miesiąca i dnia nie pamiętam
: śr 11 gru 2019, 12:57
autor: Sroczyński_Włodzimierz
wejdź ba ten epuap i poczytaj
: śr 11 gru 2019, 13:03
autor: Pobłocka_Elżbieta
Podałam wcześnie dokładną datę zgonu,to nie twój krewny?
: śr 11 gru 2019, 16:03
autor: Damianw3214
Nie znam dokładnej daty śmierci :/
: śr 11 gru 2019, 17:30
autor: Krystyna.waw
Data nie musi być dokładna. Rok wystarczy.
Dokładne musi być miejsce, miejscowość, region.
Gdzie się rodzili jego synowie? Gdzie mieszkała rodzina?
W okolicach Wrocławia/Grabiszyna czy raczej Suwałk?
Akty urodzenia, ślubu, zgonu nie mają jednej ogólnopolskiej "przechowalni", są w USC lub Archiwum Państwowym na danym terenie.