Strona 2 z 2

: czw 02 sty 2020, 19:32
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ano zeszła
Merytoryczna jest w pierwotnym, zalinkowanym w drugim poście (przez Arka) wątku, na tym faktycznie bieżący powinien się wyczerpać
Jeśli coś wymaga wyjaśnieni a- pytaj tam -zgodnie z regulaminem i "prostym zdrowym rozsądkiem":) Zdecydowana większość wątpliwości po lekturze powinna zniknąć. Część, jako wymagająca zbyt dużej pracy, pewnie pozostanie w ramach pracy własnej nad historią miasta czy nawet szerzej - miast
Przykro, że nie spełniliśmy Twoich standardów co do interpunkcji. O tej uwadze będę pamiętał przy ewentualnych kolejnych próśb o pomoc
pozdrawiam
P.S. Jak będziesz kiedyś nabywać lub zbywać nieruchomość (pod nasza jurysdykcją) to wyjaśni się " I kiedy przestali używać numerów hipotecznych jako adresy?"

: czw 02 sty 2020, 22:19
autor: Ewa_Telazek
Panie Włodku, pan napisał "Przykro, że nie spełniliśmy Twoich standardów co do interpunkcji. O tej uwadze będę pamiętał przy ewentualnych kolejnych próśb o pomoc".

Bardzo dziękuję, i na prawdę nie ma problemu. Ja tu jestem nowa, to się z czasem przyzwyczaję do braku kropek i przecinków. Treść jest zawsze ważniejsza niż forma.

W mojej polszczyźnie też będzie można okazyjnie znaleźć błędy. Od 35 lat jestem poza krajem w środowisku gdzie prawie nigdy nie mam okazji używać ojczystego języka, to ta polska część mózgu rdzewieje.

Jak również zauważyłam że w ciagu tych lat słownictwo i sposób wyrażania się w potocznym języku polskim trochę się zmieniły. Wy używacie pewnych słów (często w zwiazku z technika komputerowa, ale nie tylko), które nie istniały 35 lat temu - to fascynujace dla mnie i to dobra gimnastyka umysłowa.

Pozdrawiam serdecznie. Wdzięczna jestem za wszystkich polskich genealogów, a szczególnie tych co się dziela swoja madrościa i doświadczeniami.

: czw 02 sty 2020, 23:22
autor: Bozenna
Ewo,
Jestem w identycznej sytuacji. Od mojego wyjazdu z Polski minęło 50 lat. W Polsce zostawiłam dzieciństwo i kawałek serca. Od pół wieku nie rozmawiam i nie piszę po polsku, poza kontaktami na forach genealogicznych. Jestem niemile zdziwiona niedbalstwem językowym.
Mam nadzieję, że moja krótka odpowiedź pomogła Ci zrozumieć jakie jest pochodzenie numeracji posesji warszawskich?
Serdeczności,
Bozenna

: pt 03 sty 2020, 00:52
autor: Ewa_Telazek
Tak, Bożenko, dobrze i miło mi było od ciebie usłyszeć. Zazdroszczę Ci że mieszkasz we Francji, bo to bliżej do naszej ukochanei Polski niż ja mam zza oceanu (a na dodatek jestem tchórzliwa jeśli chodzi o latanie samolotem nad wielka woda). Polskę, i polska kulturę, to się docenia jak się ich wokół jej nie ma - nawet jeśli życie w innym miejscu jest dobre. Jak wreszcie przyjadę w odwiedziny to chyba padnę na kolana i ucałuję ziemię jak papież.