Strona 2 z 2

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: pn 16 mar 2020, 20:49
autor: sbasiacz
może zmarła w szpitalu, akt zgonu jest wystawiany w miejscu zgonu, nie zamieszkania, może mieszkali gdzie indziej, nie tam, gdzie zmarł jej mąż.

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: pn 16 mar 2020, 20:55
autor: looke
Może albo ruscy ją zabili i zakopana w lesie bo była wojna 1914-1918. Czy to możliwe? Bo jej rodzice brali ślub w Płoniawach, także nie mogłem znaleźć aktu zgonu rodziców Jadwigi.

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: pn 16 mar 2020, 21:07
autor: sbasiacz
w czasie wojny wszystko możliwe :-(

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 06:22
autor: sbasiacz
a dlaczego szukasz od 1907r.? Ostatnie dziecko rodziła w 1893, które zmarło w 1894, może i ona zmarła przed 1907?Jeżeli tak, to podaj nr.zdjęć, ciężko się szuka tych rejestrów.

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 07:07
autor: Arek_Bereza
Basiu,
Szuka się łatwo, bo w metrykach po prostu łatwiej się szuka :)
http://metryki.genealodzy.pl/metryki.ph ... 6&zs=0496d
I ten wcześniejszy okres sprawdzałem ale popatrz i Ty

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 08:20
autor: sbasiacz
rzeczywiście, nie wiem czemu Łukasz podawał linki do genbazy, jak są w genetece?
Na razie stwierdziłam, że księga 1896r. nie ma zamknięcia ani spisu zmarłych, ostatni akt jest z 1 grudnia 1896r,
na prawdę to nie jest kwestia znajomości rosyjskiego, ja rosyjski miałam w szkole podstawowej, wieki temu :-)
Nazwisko Jurczak bardzo łatwe, jest to jedna z ostatnich liter alfabetu , po rosyjsku wygląda tak: юрчак, oczywiście pierwsza litera powinna być większa, ale tylko tak udało mi się napisać.
Indeksuję i nie mam zbyt dużo czasu na wertowanie stronic, Łukasz powinien sprawdzić każdy akt w tej księdze (107 aktów) a dla ułatwienia, zazwyczaj nazwisko w akcie jest pisane po polsku (w nawiasie) :-)

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 09:26
autor: Arek_Bereza
1896 jest zindeksowany nawet jeśli rocznik niepełny to szanse chyba niewielkie ale możliwe.
Moim zdaniem umarła po 1907 tylko gdzieś gdzie mieli rodzinę.
Była jeszcze corka Anna, ciekawe gdzie jej ślub

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 12:37
autor: looke
Basia: Patrzyłem 1896 r. nr. 1-107 i nie ma. Nie każdemu łatwe po rosyjsku jeśli niewyraźnie :)

Arek: wiem, mówiłeś o Annie, ale brak aktów zgonów 1882 - 1883 par. Płoniawy. Może umarła jako dziecko?
Stanisław Jurczak zmarł w Lubichowie 1936 r. Jedna rodzina od Jurczaków powiedziała że nie słyszała o Annie, wiem że nie każdy wie o tym :)

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 12:43
autor: sbasiacz
a sprawdzałeś świadków na ślubie Stanisława?
Może to rodzina, np.szwagier?

Re: Akt zgonu Jadwigi Jurczaka

: wt 17 mar 2020, 12:52
autor: looke
sbasiacz pisze:a sprawdzałeś świadków na ślubie Stanisława?
Może to rodzina, np.szwagier?
Niewiele napisane. Stawiła się dziś osobiście mi znana: mężatka Józefa Jurczakowa z domu Pawłowska

Syn zmarłych małżonków Jana Jurczaka i Jadwigi z Kamińskich, ostatnio zamieszkałych w Płoniawach