Zagwozdka w akcie małżeństwa

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Jaro_Chudzik

Sympatyk
Posty: 295
Rejestracja: ndz 23 lut 2020, 12:12

Post autor: Jaro_Chudzik »

Czyli Twoje wnioski mają status hipotezy.
:)

Co do przywołanego przeze mnie wyżej prawa wielkich liczb, miałem na myśli zbiór (liczbę) małżeństw aranżowanych w kręgu rodzin z sobą skoligaconych - w całej populacji (bo to było częste zjawisko społeczne w XVIII w.); nie odnosiłem prawa wielkich liczb do populacji Chodla.
Arek_Bereza

Sympatyk
Ekspert
Posty: 5902
Rejestracja: pt 26 cze 2015, 09:09
Otrzymał podziękowania: 2 times

Post autor: Arek_Bereza »

One hipotezą pozostaną zapewne zawsze, bo jak udowodnić, że jednak jakiś drugi Józef i druga Anna nie brali ślubu?
Możemy uprawdopodobnić i tyle. Gdyby przejrzeć zgony może się okazać, że tylko jeden Józef i tylko jedna Anna umierają ale to będzie suchy zapis. Ale to już kwerenda na parę dni, do której z resztą zachęcam Jolę.
Jak dla mnie populacja mała i szanse na dwa śluby różnych osób niewielka lecz oczywiście teoretycznie możliwa :)
jolakp

Sympatyk
Posty: 255
Rejestracja: pn 14 kwie 2008, 21:26

Post autor: jolakp »

Witam,
Chciałabym podziękować Jaro_Chudzik za rozpoczęcie merytorycznej dyskusji na forum
Robertowi1za podsunięcie nowego pomysłu na poszukiwania.
Arkowi Berezie : odszukałam wszystkie metryki urodzeń dzieci tej pary, w każdym akcie są inni chrzestni, tyko w jednym przypadku pojawia się mój pra...pradziadek w 9-tym pokoleniu Aleksy Szczucki przy urodzeniu Ewy Osowskiej w 1741.
Jola
Jaro_Chudzik

Sympatyk
Posty: 295
Rejestracja: ndz 23 lut 2020, 12:12

Post autor: Jaro_Chudzik »

Robert1 pisze: Zawarcie powtórnego ślubu w razie nieważności pierwotnego nie jest wcale takie nieprawdopodobne. Przecież nieważność nie musiała wynikać ze zmuszania kogokolwiek, tylko z przyczyn obiektywnych - np. nieletniość któregoś z małżonków (pon. 14 lat mężczyzny, 12 lat kobiety).
W takim przypadku oczywistej nieważności małżeństwa stwierdzenie tego faktu wcale niekoniecznie trwałoby długo. A nowe małżeństwo mogłoby zostać zawarte zaraz po usunięciu tej przeszkody, czyli osiągnięciu pełnoletności.

Oczywiście zgodnie z zasadą brzytwy Ockhama jeśli nie mamy jakichkolwiek podstaw do stawiania innych hipotez, to powinniśmy przyjąć za najbardziej prawdopodobną tę hipotezę, która wymaga najmniejszych kombinacji. A taką jest zwyczajna pomyłka przy przepisywaniu z brudnopisu. Wiemy przecież z licznych przykładów, że takie pomyłki się zdarzały. Nie wiem czy chodzi tu o wpisanie zapowiedzi jako małżeństwa. Zapowiedzi chyba nie ogłaszano aż 4 miesiące wcześniej. No chyba, że - tu moja hipoteza - że ślub pierwotnie miał się odbyć w listopadzie, ale z jakiegoś powodu został przełożony, ale przez pomyłkę został wpisany do księgi, sporządzanej z dużym opóźnieniem.
Nie kwestionuję tego, że metodologia nauki w dziedzinie historii wymaga przeprowadzenia krytycznej analizy dokumentów źródłowych. Natomiast gdyby odwołać się konkretnie do brzytwy Ockhama, należałoby zrezygnować z hipotez, mających status tzw bytu zbędnego (logicznie), czyli w tym przypadku z twierdzenia o pomyłkowym charakterze jednego z przedmiotowych wpisów aktu małżeństwa w księgę metrykalną. Oba wpisy zawierają częściowo te same, a częściowo różne personalia świadków ślubu, co przemawia przeciwko hipotezie, że ksiądz dane zawarte we wpisach bezmyślnie przepisał.
Wiek kandydatów do małżeństwa jest ustalany i weryfikowany przez księdza przed udzieleniem ślubu, a zwykle przed ogłoszeniem zapowiedzi przedślubnej. Nie ma w księdze metrykalnej przy wpisie z 1733 r. żadnej adnotacji typu: "matimonium non existens".
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”