Dzień dobry,
Tak, potwierdzam, że Archiwum w Milanówku udostępniło całą sprawę sądową z 1947 roku - 99 strony - dzięki pomocy osoby z forum, która przygotowania dla mnie kolejne pismo do Archiwum.
Jest akt oskarżenia, są zeznania świadków. Maria Szumowska została rozpoznana w cukierni przez policjanta, a zeznawali przeciwko niej kelnerzy z restauracji Miltropa. Były artykuły w prasie w 1947 roku o procesie "czarnej damy", jak była nazywana, które były dla mnie podstawą do dalszych poszukiwań:
https://drive.google.com/file/d/1hsY1CE ... sp=sharing
https://drive.google.com/file/d/1dXwuUc ... sp=sharing
Nie było dowodu na to, że była wpisana na listę folksdojczów.
Adwokat powołany z urzędu odmówił złożenia apelacji od wyroku, twierdząc że Maria nie wyraziła skruchy. Wyszła z więzienia po dwóch latach mając już 68 lat.
Co ciekawe, dostałam z Archiwum również drugą sprawę dotyczącą Marii Szumowskiej, tj. kradzieży torby z dokumentami na dworcu w Warszawie w czasie wojny, gdy podróżowała w przedziale dla niemców, właśnie ze swoim wnukiem Bogdanem...
W swoich zeznaniach Maria podawała, że nie ma rodziny i nie ma miejsca zamieszkania.
Pozdrawiam,
Iwona Majkowska