Strona 2 z 2

Re: Skąd pochodzi i czy można iść w poszukiwaniach dalej?

: pt 24 kwie 2020, 09:05
autor: Arek_Bereza
akt znania dałem, piąty post od góry :)
to co opisuję powyżej (zeznania świadków) są z tego aktu

Re: Skąd pochodzi i czy można iść w poszukiwaniach dalej?

: pt 24 kwie 2020, 09:08
autor: Kaczmarek_Aneta
OK - sorry - zakręciłam się...
W takim razie pozostaję przy swojej koncepcji. Zjawisko przysposabiania podrzutków przez rodziny zamieszkałe stosunkowo blisko Warszawy było dość powszechne, więc niewykluczone, że było tak i w tym przypadku.

Pozdrawiam
Aneta

Re: Skąd pochodzi i czy można iść w poszukiwaniach dalej?

: pt 24 kwie 2020, 09:11
autor: Arek_Bereza
Na dodatek ojczym umiera w 1834 w Błoniu, zostawia córkę z pierwszego małżeństwa i córkę z małżeństwa z Pakułą. Reszta to dzieci Mikołaja i Zofii. Więc opcja, że ojczym tak mu zalazł za skórę, że się wyprowadził (na służbę poszedł) i od rodziny odciął odpada.

Anetko,
To jest dobra koncepcja tylko czemu w następnym akcie małżeństwa Antoni podaje, że Mikołaj i Zofia to jego rodzice ?

Re: Skąd pochodzi i czy można iść w poszukiwaniach dalej?

: pt 24 kwie 2020, 09:23
autor: Kaczmarek_Aneta
Ba! To się zdarzało. Może ojciec w świetle prawa przysposobił Antoniego, albo po prostu Antoni podał dane rodziców przybranych. W tamtych czasach wpisywano mnóstwo różnych kwiatków - nie wszystkie pokrywały się z faktami. Moja 2xprababka Bronisława również była podrzutkiem i cóż...w akcie ślubu podano, że nieznanych rodziców, ale już przy w akcie zgonu nie wiadomo skąd dane rodziców (nazwisko wzięte z aktu chrztu, gdzie nazwisko jej nadano z urzędu). Z kolei w aktach chrztu jej dzieci, była z domu jeszcze inaczej...Ogólnie totalny bałagan.

Re: Skąd pochodzi i czy można iść w poszukiwaniach dalej?

: pt 24 kwie 2020, 09:43
autor: adamrw
Arek_Bereza pisze: tylko czemu w następnym akcie małżeństwa Antoni podaje, że Mikołaj i Zofia to jego rodzice ?
A może właśnie o to chodzi, że w małych społecznościach wszyscy wszystko wiedzą? Kiedy brał pierwszy ślub, to "wszyscy" wiedzieli, że jest podrzutkiem (nie jest synem przybranych rodziców), więc dla spokoju podał wiedzę dotyczącą rodziców biologicznych, żeby "somsiady" nie gadali, że się podrzutek pod porządną rodzinę podpina?
A przy drugim ślubie, w innej miejscowości i zdecydowanie później, podaje już dane swoich przybranych rodziców, bo "somsiady" nie wiedzą (i nie muszą wiedzieć), że był podrzutkiem.

Re: Skąd pochodzi i czy można iść w poszukiwaniach dalej?

: pt 24 kwie 2020, 09:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Warszawa bo mniej podejrzane, że nie ma AU na miejscu
a dlaczego nie ma? Barbara - Katarzyna...widać nieprzesadną staranność
w pierwopisach pewnie podobnie, w ew. chrztach..były na miejscu
na razie to mgła, co kto sprawdzał konkretnie nadal nie wiemy:)

ale są zstępni tak?...jest możliwość sprawdzić biologiczne związki

: pt 24 kwie 2020, 20:38
autor: Śliwiński_Arkadiusz
Wywołałem ciekawą dla mnie dyskusję :) Nie pomyślałem o tym, że może być przysposobiony i dla mnie ma to sens. Czy idzie to sprawdzić? chyba nie bardzo.
Co do Barbary będącej Katarzyną to jest to wielce prawdopodobne. Też mam w innych miejscach przypadki że rodził się Marcin, a umierała Marcjanna, albo że dali na chrzcie Anna, a wołali Ewa i tak szło dalej... :( Zwłaszcza, że Katarzyna urodziła się 7.12.1822, a Barbara 3,5 miesiąca później - 25.03.1823 r. W akcie zgonu napisano, że zmarła miała 17 tygodni (o ile dobrze odczytałem) - 21/1823 Brwinów http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1&x=0&y=0

Wielkie dzięki za całą dyskusję.