Faktycznie nic nie wnosi w kwestii pochodzenia, acz cieszę się, że go znalazłem, bo mnie nie będzie już zajmować to co mogłoby tam szczególnego być. To znaczy z cenniejszych dla mnie informacji- w 1821 roku mając lat ok. 26 mieszkał we wsi Mikołajewice od lat 6, czyli od 20 roku życia. W 1821 był lokajem domowym we dworze Teofila Morawskiego (i pewnie był nim już od 6 lat). Szkoda, że T Morawski nie zostawił pamiętników, ale wątpię żeby na łamach zajmował się swoim lokajem XD.Robert_Kostecki pisze:Tak, jak podejrzewałem - akt znania nic nie wnosi do genealogii Franciszka Osińskiego. Dokument jest dosyć czytelny i głosi, że dwóch świadków poświadczyło, że Franciszek był wyznania rzymskiego, a rodzice obumarli go w dzieciństwie, więc był wzięty przez [Honaratę] z Cieleckich Tarnowską, stąd nie wiadomo, gdzie się urodził (te ostatnie stwierdzenia pochodzą od samego Franciszka). Co do dalszych ustaleń, to stawiałbym na spuściznę po Tarnowskich z Kliczkowa Małego.
https://zrzutka.pl/64jbck
Co do Honoraty z Cieleckich to jestem jej wdzieczny za wzięcie mojego pradziada i utrzymywanie go, bo wiemy wszyscy jaki los spotykał najczęściej sieroty w tamtych czasach- nawet jeżeli trafiały do rodziny (śmierć).
Zawsze to jest jakiś trop, bowiem nie mamy pewności, że Franciszek Osiński był Franciszkiem Osińskim a nie Owsińskim, Oschowskim, Oxsińskim czy też Kosińskim, ale musimy ustalić linie czasu zakładając "osiński trop"marcin_kowal pisze:W Kamieńcu w księdze chrztów z katedry z lat 1777-1.1781 znajduję tylko Owsińskich i Oschowskich.
Franciszek rodzi się około roku 1795 (1792-1799), wnoszę to na kanwie kilku aktów gdzie jego wiek jest rozstrzelony w tym zakresie, zakładamy że w Kamieńcu Podolskim (choć świadczy o tym TYLKO AKT ZGONU z roku 1863).
W okolicach Kamieńca- we wsi Rychta mieszkali Osińscy. Nieznany z imienia Osiński był kasztelanem na zamku w okresie ataku Turków w roku 1762. Podejrzewam, że wobec niemożności obrony zamku i groźby wybicia wszystkich Osiński zaufał Turkom, którzy zaproponowali układ- poddanie się w zamian za życie. Turcy zamordowali wszystkich poza Osińskim i jego rodziną*, którzy zostali zabrani do Chocimia. Kaszt. Osiński został uwolniony staraniem Potockich, jego syna przetrzymywali przez kolejne 20 lat (czyli do roku 1782).
Podejrzewam, że syn kaszt. Osińskiego to był właśnie ten Ignacy urodzony w okolicach 1752-1762, uwolniony w 1782 siedział w okolicach Kamieńca do roku ca 1797 po czym z jakichś powodów wyruszył na zachód gdzie zmarł z żoną w okolicach Kliczkowa/Mikołajewic w roku około 1795-1800.
Podpiąłem sobie Franciszka pod tę kasztelańską rodzinę absolutnie nie z pragnienia snobowania się na tym, ale to są serio jedyni Osińscy na jakich trafiłem w tych okolicach i tak mi się to układa w "logiczną całość".
Choć mimo zbieżności nazwisk:
Franciszek może pochodzić z zupełnie innej rodziny,
Franciszek mógł się nie nazywać Osiński (jak wyżej), choć można to poddać w wątpliwość, ponieważ w roku 1863 świadkowie podają księdzu, że FOsiński urodził się w Kamieńcu, a zatem w międzyczasie Franciszek uzyskał PEWNE informacje na temat swojego pochodzenia (gdyby się dowiedział, że jednak nazywa się Kosiński a nie Osiński to zacząłby się posługiwać tym pierwszym nazwiskiem, co przecież nie stanowiłoby wówczas problemu- doktoratu nie zrobił
Jakąś pewność dałaby:
księga chrztów z Kamieńca z lat 1750-1763 (ochrzczony tam musiał być syn kasztelana, czyli może Ignacy może nie)
księga małżeństw z lat ca 1780-1795 (ślub Ignacego z Jadwigą jeżeli teoria jest właściwa)
księga chrztów z lat 1792-1799 (chrzest Franciszka)
* http://dir.icm.edu.pl/pl/Slownik_geograficzny/Tom_X/75 (tutaj info podaje na temat zamku, napadu Turków i losów rodziny córka Osińskiego - Tekla Izbicka; szkoda że nigdzie nie mogę znaleźć aktu małżeństwa/zgonu Tekli...
Dziękuję wszystkim za aktywność, starania, chęć pomocy!

