: sob 29 sie 2020, 09:46
Byli zapisywani jako Pracowici lub Uczciwi w metrykach z XVIII w. Określenie Uczciwy nie ma związku z mieszczaństwem. Mieszczanie byli Sławetni.Jaro_Chudzik pisze:To zbyt kategotyczny osąd. Nie można wykluczyć, że ta rodzina była zdeklasowaną rodziną o szlacheckim pochodzeniu. W rzeczywistości osoby pochodzenia szlacheckiego z rodzin nieposesjonackich były zapisywane w metrykach w różny sposób. W przypadku tych Smosarskich zapisy są niekonsekwentne (skoro nie będąc mieszczanami byli zapisywani w parafii Ciechanów jako uczciwi /honestus/). Dlatego w tym przypadku warto poszukiwać wcześniejszych metryk.
Nie spotkałem się z taką praktyką jaką Pan opisuje w XVIII w. na północnym Mazowszu.
Nie napisałem, że Smosarscy z ziemi ciechanowskiej nie są szlachtą. Napisałem, że ta para nie była szlachtą. Samo nazwisko nic nie znaczy i wielokrotnie rodziny chłopskie nosiły nazwiska takie jak szlachta (np. Dąbrowski). Odniosłem się do XVIII w. i tam nie są zapisywani jako szlachta.vonklinkoff pisze:Smosarscy z okolic Ciechanowa to szlachta. Zapisywanie drobnej szlachty w XIX wieku na Mazowszu jajko chlopow to powszechne zjawisko i nie ma w tym nic dziwnego.Dobkowski_Adam pisze:Jan Smosarski i Małgorzata Piekarska nie byli szlachtą. Samo noszenie tego samego nazwiska może, ale nie musi o niczym świadczyć. W aktach chrztu dzieci występują jako Pracowici lub Uczciwi. Ten akt ślubu Mikołaja śmierdzi przekrętem na kilometr, bo chociaż nie widać jego aktu chrztu w par. Ciechanów, to imiona braci oraz rodziców się zgadzają.