Strona 2 z 2

: czw 29 paź 2020, 21:06
autor: sponikowski
Bozenna pisze: ...Postepowanie sadowe bylo, orzeczenie sadu bylo, przesluchania swiadkow byly, przeciez pisalam...
Co do zasady sprawy karne do Sądu trafiały (i trafiają) z aktem oskarżenia, a więc w przypadku kiedy w sprawie był podejrzany wobec, którego zebrano mocne dowody na to, iż dopuścił się przestępstwa. Ustawa z dnia 19 kwietnia 1969 r. Kodeks karny weszła w życie 01.01.1970 r. i obowiązywała do późnych lat 90. Jeśli byłaś przesłuchiwana w Sądzie, byli przesłuchiwani świadkowie i było orzeczenie w Sądzie to znaczy, że rozpatrzeniu podlegał akt oskarżenia wobec osoby, która dopuściła się przestępstwa z art. 151 kk., a więc osoby, która "namową lub poprzez udzielenie pomocy doprowadziła inną osobę do targnięcia się na swoje życie". To jedyne przestępstwo, które było i jest ścigane i ma związek z samobójstwem. Nie każda jednak sprawa dotycząca samobójstw trafia do Sądu. Często na etapie postępowania prokuratorskiego brak jest podstaw do uznania, że samobójstwo było następstwem działania innych osób / osoby. W tej kwestii wypada tylko zgodzić się z Włodzimierzem Sroczyńskim i jamiolkowski_jerzy i zakończyć bicie piany.
Wypada też zgodzić się z diabolito w kwestii kategorii akt podlegających archiwizacji i okresu ich przechowywania.
Na marginesie warto przy tym zadać sobie pytanie jak potężne musiałyby być archiwa, aby przechowywać setki tysięcy jeśli nie miliony spraw, które do chwili obecnej toczyły się w Prokuraturach czy Sądach.

pozdrawiam, Sławek