poruszyłaś bardzo dużo wątków, do niektórych odniosę się ale nie sądzę że to ci pomoże w znalezieniu poszukiwanego atu zgonu
W czasie wojny wszytko mogło się wydarzyć, na ziemiach okupacyjnych nie było już organizacji państwowej/kościelnej tak jak to teraz jest rozumiane. Zalecam obejść problem i znaleźć inne informacje takie jak. np. nekrolog albo inne artykuły opublikowane w gazetach (np. NKW), także powojennych. Może ktoś szukał zmarłego przez PCK?
Jeśli chodzi o zasoby kancelarii cmentarza to (tak jak już pisałem) nie jest prawdą że wszystkie dokumenty spłonęły w czasie wojny; niektóre się ocaliły (widziałem je na własne oczy) a niektóre zostały uzupełnione po wojnie przez ocalałą rodzinę. Niestety kancelaria ci ich nie udostępni bo nie musi. Znam tylko jeden wyjątek: wykupienie grobu ... opcja bardzo kosztowna.
Pozdrawiam,
Kuba
PS.
W moim przypadku akt zgonu osoby zmarłej w 1942 roku i pochowanej na Powązkach znalazłem w księdze wieczystej!

