Strona 2 z 2

: czw 30 gru 2021, 17:35
autor: Krystyna.waw
choirek pisze: Niby wszystko się zgadza, ale mam dysonans. Czemu rodzice raz są urodzeni, raz zegarmistrzami, czemu bracia raz są urodzeni, raz zwykłymi sławetnym
Urodzony i sławetny to taka wielka różnica?
Jeżeli Szczepan jest synem mojego Józefa i Marianny Zwolińskiej, to pamiętaj, że Marianna została wdową z malutkimi dziećmi.
Do 1811 mieszkała w Sieradzu, ale potem, po przeprowadzce do Błonia pamięć o wysokim mieszczańskim statusie rodziny mogła zblaknąć.

Szczepan umiera jako stróż? Ja widzę "wyrobnik".
Maciej umiera jako stróż? Ja widzę Stróż Komory Konsumowo? Składowej :)
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... .5&x=0&y=0

Za "wysokim" urodzeniem świadczy jeszcze to, że obaj zmarli w podeszłym wieku, a ich rodzice byli znani zgłaszającym.
To chyba nie było zbyt częste.

I żeby nie było za łatwo. Mam dokumenty ze sprawy spadkowej Józefa Nowickiego w Sieradzu - wśród dzieci nie ma wymienionego ani Szczepana, ani Macieja.
Baardzo jestem ciekawa załącznika do ślubu Szczepana. Napisz koniecznie, jak go dostaniesz.

: czw 30 gru 2021, 19:40
autor: choirek
Krystyno, wydaje mi się, że w takim razie to nie może być nasza wspólna para. Co do roku, Szczepan pasowałby idealnie, ale chyba muszę raczej wykluczyć, że rodzicami Szczepana był Józef i Marianna Zwolińska.
Edit: Szczepan brał ślub w 1822, i nigdzie nie wspomniano, żeby Józef, ojciec, już nie żył.