Strona 11 z 80

Koperty osobowe i sezam

: pn 03 gru 2012, 13:56
autor: algaa
Witam

Chcę podzielić sie miła informacją mianowicie udało mi sie bez żadnego problemu i za pierwszym razem po złożeniu wniosku o wydane kopert dowodowych kserokopii i zdjec które własnie dzisiaj uzyskałam niesamowita skarbnica informacji i te fotografie rzecz ma miejsce w Urzedzie Miasta Stargardu Szczecińskiego.

Pozdr Agnieszka.

: pn 03 gru 2012, 14:04
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"wyskoczył" temat ponownie podbity optymistyczną wieścią, więc zajrzałem, a posty w miarę świeże, więc warto się odnieść do niektórych z informacji (tj warto do większej ilości, ale...)
"okres dziesięciu lat jest przestrzegany"
Marcin pisał, że był przestrzegany

obecnie koperty dowodowe nie mają B10:) i jest to jednolite dla całego kraju

proces przekazywania kopert (do Milanówka) został uruchomiony, nie wiem w jakim stopniu (podejrzewam, że niewielkim) spłynęły te, które były, tj nie uległy zniszczeniu.
Za jakiś czas pierwszym wyborem (przy znajomości numeru..a moze niekoniecznie?:) będzie Milanówek. Ja poczekam z kilkoma sprawami, pomimo, że numery znam (z kart meldunkowych)

: pn 03 gru 2012, 14:14
autor: Piotr_Romanowski
Agnieszko na podstawie tego co napisałaś uważam, że możesz zdobyć numer dowodu osobistego tylko z ksiąg meldunkowych. Ja miałem podobną sytuację i po podaniu ostatniego adresu zamieszkania urzędnik ustalił numer takiego dowodu. w ten sposób dotarłem do koperty dowodowej.
pozdrawiam piotrek

: pn 03 gru 2012, 15:33
autor: dpawlak
Nie znałem numerów dowodów swoich dziadków, jak mógłbym znać skoro tych dokumentów na oczy nigdy nie widziałem, nie znam na pamięć nawet numeru własnego dowodu. Nie było to przeszkodą w dotarciu do kopert dowodowych. Jednak, co znamienne, zapytano mnie o to gdzie dziadkowie mieszkali, konkretny dokładny adres i kiedy zmarli. Z datami nie miałem problemu z miejscem już tak znałem wieś znałem fizyczne miejsce ale jaki to był numer domu dalibóg nie mam pojęcia, numeracja się zmieniła. Na szczęście wioski małe. Podejrzewam więc że urzędniczka rozpatrująca moją prośbę wykonała pracę za mnie i odszukała dziadków w księdze meldunkowej z niej wzięła numery dowodów i w ten sposób odszukał koperty dowodowe w archiwum. Urząd mały więc nie zajęło jej to zbyt wiele. W twoim przypadku miasto większe, urzędnikowi nie uśmiecha się przeszukiwanie papierzysk w poszukiwaniu numeru dowodu. Potrzeba więc tą pracę wykonać samemu, tak jak radzi Piotr. Czyli poszukać w księdze meldunkowej dla danego adresu i okresu w tym wypadku pewnie byłaby to data wyjazdu do Niemiec, zwłaszcza jeśli był to wyjazd na stałe. Wiązało się to ze zdaniem dowodu. Jeśli przy okazji zrzekła się obywatelstwa, to tak jakby zmarła.

: pn 03 gru 2012, 17:43
autor: Piotr_Romanowski
A może ktoś podzieli się wiedzą jak znaleźć koperty dowodowe osób zmarłych przed wprowadzeniem gmin (1975). Z tego co się dowiedziałem to prawdopodobnie są zniszczone.

: pn 03 gru 2012, 17:48
autor: Sroczyński_Włodzimierz
nie ma zasady, niszczone były, ale nie znaczy że wszystko i wszędzie
Mam nadzieję, że Milanówek będzie odbierał nie tylko na bieżąco, ale zrobi(ł) kwerendę o tych "starych, co niezniszczone, choć mogły być" i odbierze także te.

: pn 03 gru 2012, 17:50
autor: Piotr_Romanowski
Piałem do nich podając dokładne namiary ale nie mają inwentarza metryczek. Z rozmowy wywnioskowałem że ilości tego są ogromne i może to potrwać lat kilka. Obym dożył...

: pn 03 gru 2012, 17:57
autor: pawko223
Często bywało tak, że dowody były wydawane po wojnie przez Komendy Powiatowe Milicji Obywatelskiej, w gm. której przodek zmarł winna być jego częściowa koperta dowodowa, a w niej nr dowodu osobistego, z takim numerem DO powinno zadzwonić się do Starostwa Powiatowego - ewidencja ludności i spytać się po nr DO, w której placówce znajdują się koperty o tej syg. DO. Część kopert dowodych jest w urzędach starostwa, a nie gminy wchodzącej w jej skład, zamieszkałej przez przodka.

Paweł

: wt 04 gru 2012, 12:50
autor: Kaczmarek_Aneta
Piotr_Romanowski pisze:A może ktoś podzieli się wiedzą jak znaleźć koperty dowodowe osób zmarłych przed wprowadzeniem gmin (1975). Z tego co się dowiedziałem to prawdopodobnie są zniszczone.
Moich pradziadków (zm. 1964 i 1971) koperty zachowały się, tylko urząd nie mieścił się w Warszawie.
Wszystko zależy od pojemności archiwów urzędowych i przestrzegania obowiązujących procedur.
W moim przypadku, na szczęście, długo do tego archiwum nie zaglądano ;)

Pozdrawiam
Aneta

: wt 04 gru 2012, 23:06
autor: algaa
Witam

Zwracam sie z zapytaniem czy urząd może wydać fotografie z kopert dowodowych? Pomimo tego że w posiadaniu są dwie takie same fotografie. Czy to tylko dobra wola urzędnika? Przecież to one są najcenniejszą pamiatka. Czy można to podeprzeć ustawa?

Bede wdzieczna za info.

Pozdr Agnieszka.

: śr 05 gru 2012, 00:42
autor: Magdalena_Dąbrowska
algaa pisze:Piotrze

Ja zdobyłam koperty dowodowe na podstawie tylko podania dat urodzin i smierci.

Pozdr Agnieszka.
Niestety ja ma gorzej bo Panie z Urzedu Praga Północ chciały żebym podała im nr dowodu osobiestego bo archiwalne teczki maja numerami poukładane... a że prababka zmarła w 1968 a na akcie zgonu nie ma nr dowodu to niestety - opór materii. Panie sugerowały ze może po adresie... ale tego też nie znam....
Przypuszczam że urzednikom szybciej udałoby sie ustalić coś o osobie mając imię , nazwisko i date zgonu i urodzenia niż mi... (mają dostep do dokumnetów a ja nie) ale niestety prośba nietypowa więc muszę sama to ustalić choć i tak na końcu może sie okazać ze teczka została zniszczona...

: śr 05 gru 2012, 10:10
autor: Slawinski_Jerzy
Ja też zdobyłem jedynie kserokopie fotografii krewnej z koperty dowodowej.
Na szczęście w miarę dobrej jakości.
Co ciekawe nie był to krewny w linii prostej, ale bez problemu udało się
zrobić kserokopie z koperty.

pozdrawiam
Jurek

: śr 05 gru 2012, 10:12
autor: Sroczyński_Włodzimierz
szczęścia?

jeśli środowisko wnioskowało, żeby koperty dowodowe stały się kategorią "A" -przechowywane wieczyście zamiast Bcoś (niszczone po 10, czy 25 latach) to znaczy, że "wydane" nic nie może być
Wręcz byłoby to chyba przestępstwem.

albo albo

albo cieszymy się, że nie będą niszczone, będą przechowywane (i ew. martwimy o koszty realizacje tego postulatu, sposób realizacji)
albo niszczymy tj wnioskujemy o "wydawanie"

alternatywa teoretyczna -bo już po ptakach. Do następnego zagadnienia.:)

: śr 05 gru 2012, 10:27
autor: Kaczmarek_Aneta
bez komentarza