Koligacje rodzinne- krewni, powinowaci...
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Witam
W takim pokrewieństwie nie ma nic nadzwyczajnego i występowało ono nie tak znowu rzadko. Ma ono miejsce , gdy dwaj bracia są mężami dwu sióstr. A w tak licznych rodzeństwach jak bywało w XIX wieku i później też,
to z pewnością takie przypadki się zdarzały.
Wówczas dzieci z tych małżeństw były wobec siebie cioteczno - stryjecznym braćmi i siostrami .Tyle,że śluby między nimi były zawierane
dopiero po uzyskaniu dyspensy. Sam znałem takie XX wieczne małżeństwo ze ślubem kościelnym.Wielu użytkowników zapewne
też zna takie przypadki
Pozdrawiam
Zygmunt Borowy
W takim pokrewieństwie nie ma nic nadzwyczajnego i występowało ono nie tak znowu rzadko. Ma ono miejsce , gdy dwaj bracia są mężami dwu sióstr. A w tak licznych rodzeństwach jak bywało w XIX wieku i później też,
to z pewnością takie przypadki się zdarzały.
Wówczas dzieci z tych małżeństw były wobec siebie cioteczno - stryjecznym braćmi i siostrami .Tyle,że śluby między nimi były zawierane
dopiero po uzyskaniu dyspensy. Sam znałem takie XX wieczne małżeństwo ze ślubem kościelnym.Wielu użytkowników zapewne
też zna takie przypadki
Pozdrawiam
Zygmunt Borowy
W aktach urodzeń ksiądz w Buczu pisał na przykład:Bea pisze: to że ksiądz użył takiego sformułowania (jak rozumiem akt małżeństwa), to nie znaczy, że ów "brat" był jednocześnie synem siostry matki i brata ojca - po prostu mu tak podyktowali i tak zapisał
ale to bez znaczenia, bo przecież po nazwisku możesz łatwo wywnioskować czyim dokładnie jest on synem.
"stryj pomienonego oyca tegoż dziecięcia"; "stryj pomienonej matki tegoż dziecięcia";
"szwagier pomienonego oyca tegoż dziecięcia";
"brat cioteczno stryieczny pomienionego oyca tegoż dziecięcia"
"brat stryjeczno cioteczny oyca dziecka"
Cytując http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna
(...) rodzeństwo cioteczne (po siostrze rodzica) lub stryjeczne (po bracie ojca..)
(...) tak więc dzieci braci ciotecznych są rodzeństwem cioteczno-stryjecznym,
dzieci braci stryjecznych stryjeczno-stryjecznym itp.
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Witam
Rzeczywiście , skomplikowana ta staropolska nomenklatura pokrewieństwa.
Był już tu kiedyś omawiany ten wątek.Chciałbym dodać do mojego nocnego wpisu uwagę,że o ile dwu braci żeniło sie z dwiema siostrami,to pokrewieństwo ich dzieci jest z logicznego stanowiska właśnie cioteczno - stryjeczne, bo nie ma podstaw ani chyba przepisu, umożliwiającego wyróżnienie pokrewieństwa braci lub sióstr ponad tę jedną ze stron i nazwanie takiego pokrewieństwa ich dzieci tylko jednym słowem, braterskim lub ciotecznym.Ślub pomiędzy tak blisko spokrewnionymi osobami,tj dziecmi braci lub sióstr zdarzał się niezmiernie rzadko , a pomiędzy dziećmi braci i sióstr z obu stron jednocześnie,w ogóle nie był chyba dopuszczany.
Kandydaci na mężą i zonę, byliby każde z osobna dziećmi swoich rodziców niespokrewnionych- ojciec i matka byli sobie obcy przed ślubem w obu małżeństwach, ale dzieci z tych dwu małżeństw były już spokrewnione podwójnie ,z obu stron ich rodziców i chyba nie dostaliby ślubu nawet cywilnego w obecnym stanie prawnym. A i ówczesnym chyba także.
Pozdrawiam
Z.B
Rzeczywiście , skomplikowana ta staropolska nomenklatura pokrewieństwa.
Był już tu kiedyś omawiany ten wątek.Chciałbym dodać do mojego nocnego wpisu uwagę,że o ile dwu braci żeniło sie z dwiema siostrami,to pokrewieństwo ich dzieci jest z logicznego stanowiska właśnie cioteczno - stryjeczne, bo nie ma podstaw ani chyba przepisu, umożliwiającego wyróżnienie pokrewieństwa braci lub sióstr ponad tę jedną ze stron i nazwanie takiego pokrewieństwa ich dzieci tylko jednym słowem, braterskim lub ciotecznym.Ślub pomiędzy tak blisko spokrewnionymi osobami,tj dziecmi braci lub sióstr zdarzał się niezmiernie rzadko , a pomiędzy dziećmi braci i sióstr z obu stron jednocześnie,w ogóle nie był chyba dopuszczany.
Kandydaci na mężą i zonę, byliby każde z osobna dziećmi swoich rodziców niespokrewnionych- ojciec i matka byli sobie obcy przed ślubem w obu małżeństwach, ale dzieci z tych dwu małżeństw były już spokrewnione podwójnie ,z obu stron ich rodziców i chyba nie dostaliby ślubu nawet cywilnego w obecnym stanie prawnym. A i ówczesnym chyba także.
Pozdrawiam
Z.B
- e_karczmarczyk

- Posty: 247
- Rejestracja: wt 08 lis 2011, 23:41
Ja raczej skłaniam się ku temu, co napisała Elgra.
Sama mam siostrę cioteczno-cioteczną. gdyby nasze matki były siostrami, my byłybyśmy siostrami ciotecznymi. Ale nasze matki nie są rodzonymi siostrami, tylko ciotecznymi, więć jeszcze jedno słowo musi byc dodane. Z kolei matka drugiej mojej kuzynki jest moją stryjeczną ciotką, czyli stryjeczną siostrą ojca. I jej córkę nazywam cioteczno-stryjeczną siostrą.
Jedynie miałabym wątpliwość, czy pisać "cioteczno-stryjeczna" czy "stryjeczno-cioteczna"
Sama mam siostrę cioteczno-cioteczną. gdyby nasze matki były siostrami, my byłybyśmy siostrami ciotecznymi. Ale nasze matki nie są rodzonymi siostrami, tylko ciotecznymi, więć jeszcze jedno słowo musi byc dodane. Z kolei matka drugiej mojej kuzynki jest moją stryjeczną ciotką, czyli stryjeczną siostrą ojca. I jej córkę nazywam cioteczno-stryjeczną siostrą.
Jedynie miałabym wątpliwość, czy pisać "cioteczno-stryjeczna" czy "stryjeczno-cioteczna"
Pozdrawiam, Ela
Podmagórscy,Jarosińscy,Nasińscy,Olszańscy,Zarzyccy,Cieślik,Gąsiorowscy,Brylscy,Żelaśkiewicz, Laskowscy-Kieleckie; Kraus, Tokarscy, Szwarling, Puzygier, Peszko, Mach-Łańcut; Michalewicz,Tkaczuk,Czajkowscy-Ukraina
Podmagórscy,Jarosińscy,Nasińscy,Olszańscy,Zarzyccy,Cieślik,Gąsiorowscy,Brylscy,Żelaśkiewicz, Laskowscy-Kieleckie; Kraus, Tokarscy, Szwarling, Puzygier, Peszko, Mach-Łańcut; Michalewicz,Tkaczuk,Czajkowscy-Ukraina
Aleksander Brückner - Słownik etymologiczny języka polskiego - 1927
Pokrewieństwo. W życiu pierwotnem rodzina bliższa, a z nią stopnie i gałęzi pokrewieństwa były największej doniosłości, wiec i nazwy ich wszelakie obfite, prastare, niewzruszone. Dziś język, oprócz nazw dla najbliższych, pozapominał dalsze; powymieniał je na ogólnikowe: bratowa, synowa, bratanek, siostrzeniec, albo zastąpił je obcemi: szwagier, kuzyn (...)
http://pl.wikisource.org/w/index.php?ti ... &redlink=1
http://pl.wikisource.org/w/index.php?ti ... &redlink=1
Pokrewieństwo. W życiu pierwotnem rodzina bliższa, a z nią stopnie i gałęzi pokrewieństwa były największej doniosłości, wiec i nazwy ich wszelakie obfite, prastare, niewzruszone. Dziś język, oprócz nazw dla najbliższych, pozapominał dalsze; powymieniał je na ogólnikowe: bratowa, synowa, bratanek, siostrzeniec, albo zastąpił je obcemi: szwagier, kuzyn (...)
http://pl.wikisource.org/w/index.php?ti ... &redlink=1
http://pl.wikisource.org/w/index.php?ti ... &redlink=1
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Stopnie pokrewieństwa
Wszystko pięknie wytłumaczone i w miarę oczywiste, gdy mowa legalnych małżeństwach. A konkubinat? Czy konkubina kuzyna to rodzina?
Ze związku nie było dzieci, ale jak by były toż też kuzynostwo.
A czy rodzina drugiej żony przodka to też rodzina?
Pozdrawiam.
Maciej
Ze związku nie było dzieci, ale jak by były toż też kuzynostwo.
A czy rodzina drugiej żony przodka to też rodzina?
Pozdrawiam.
Maciej
-
Maślanek_Joanna

- Posty: 1048
- Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41
polecam fantastyczne źródło cudownej terminologii rodzinnej - perełka!
http://www.eioba.pl/a/1vlz/terminologia ... winowactwa
pozdrawiam
Joanna
http://www.eioba.pl/a/1vlz/terminologia ... winowactwa
pozdrawiam
Joanna
Jest już przecież - 18 postów wyżej (3 strona tego wątku).Maślanek_Joanna pisze:polecam fantastyczne źródło cudownej terminologii rodzinnej - perełka!
http://www.eioba.pl/a/1vlz/terminologia ... winowactwa
pozdrawiam
Joanna
-
Czarnecki1986
- Posty: 1
- Rejestracja: pt 26 wrz 2014, 17:45
Kim jest?
Witam, mam taki problem. Otóż moja mama chce się dowiedziec kim jest dla wnuczki swojej siostry.
Przejdę do meritum. Moja mama ma siostrę,siostra ta ma syna któremu sie teraz urodziło dziecko. Kim jest to dziecko dla mojej mamy.
Będw wdzięczny za odpowiedz.
Przejdę do meritum. Moja mama ma siostrę,siostra ta ma syna któremu sie teraz urodziło dziecko. Kim jest to dziecko dla mojej mamy.
Będw wdzięczny za odpowiedz.
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Kim jest?
cioteczna babcia / babcia cioteczna, chociaż mówi się po prostu "ciociu" lub w żartach "ciocio-babcia" 
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
-
Elzbieta_Straszynska

- Posty: 97
- Rejestracja: czw 20 lut 2014, 23:12
- Lokalizacja: Paryz
Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek
W akcie malzenstwa wystepuja w/w pojecia,a ktorymi nie mialam wczesniej stycznosci.Precyzujac,chodzi mi o swiadkow slubu ze strony Walentego Brody (w koncowej czesci aktu).Jest tam wymieniony Wojciech Broda-stryj-77 lat i Lukasz Sczesny-50 lat ,ktory .... i tu wlasnie wszystkiego nie rozumiem,jest szwakiem ( szwagrem?) Walentego,a siestrzonkiem (mezem siostry ?) wstepujacego w zwiazek malzenski( tez Walentego)
Pogubilam sie.
Prosze o pomoc.
Zalaczam link:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1322&y=72
Pozrawiam
Elzbieta
Pogubilam sie.
Prosze o pomoc.
Zalaczam link:
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1322&y=72
Pozrawiam
Elzbieta
-
Joanna_Lewicka

- Posty: 653
- Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
- Lokalizacja: Poznań
Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek
Elżbieto!
swak to mąż siostry
Może przydadzą się takie linki:
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Staropolsk ... %C5%84stwa
Pozdrawiam -
Joanna
swak to mąż siostry
Może przydadzą się takie linki:
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Staropolsk ... %C5%84stwa
Pozdrawiam -
Joanna
Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek
Witam,
Elżbieto to jest tylko moja luźna sugestia ale piszący mógł trochę się pomylić. Zamiast napisać swak wyżej wspomnianego Wojciecha napisał Walentego. Czyli Łukasz był mężem siostry Wojciecha a Walenty był dla niego siostrzeńcem.
pozdrawiam monika
Elżbieto to jest tylko moja luźna sugestia ale piszący mógł trochę się pomylić. Zamiast napisać swak wyżej wspomnianego Wojciecha napisał Walentego. Czyli Łukasz był mężem siostry Wojciecha a Walenty był dla niego siostrzeńcem.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
-
Elzbieta_Straszynska

- Posty: 97
- Rejestracja: czw 20 lut 2014, 23:12
- Lokalizacja: Paryz
Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek
Dziekuje Joanno.
Znalazlam taka informacje w linkach ktore mi przeslalas : siostrzeniec = syn siostry (dla wuja / cioty)
Czyli siestrzonkiem bedzie Walenty dla Wojciecha (troche niejasno sprecyzowano to w akcie-przynajmniej dla mnie
)
Pozdrawiam
Znalazlam taka informacje w linkach ktore mi przeslalas : siostrzeniec = syn siostry (dla wuja / cioty)
Czyli siestrzonkiem bedzie Walenty dla Wojciecha (troche niejasno sprecyzowano to w akcie-przynajmniej dla mnie
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Elzbieta
Elzbieta
-
Joanna_Lewicka

- Posty: 653
- Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
- Lokalizacja: Poznań
Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek
Myślę, podobnie jak Monika, że Łukasz był mężem siostry Wojciecha, ale także Sebastiana, czyli Wojciech, Sebastian i żona Łukasza to rodzeństwo. Wobec tego Wojciech faktycznie był stryjem Walentego, a Walenty- siostrzeńcem ...żony Łukasza. A może siostrzeniec żony to właśnie jest siestrzonek
- czy ktoś to wyjaśni?
Pozdrawiam -
Joanna
Pozdrawiam -
Joanna
