Koligacje rodzinne- krewni, powinowaci...

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

bezet

Członek PTG
Adept
Posty: 498
Rejestracja: czw 24 sie 2006, 15:21

Post autor: bezet »

Witam
W takim pokrewieństwie nie ma nic nadzwyczajnego i występowało ono nie tak znowu rzadko. Ma ono miejsce , gdy dwaj bracia są mężami dwu sióstr. A w tak licznych rodzeństwach jak bywało w XIX wieku i później też,
to z pewnością takie przypadki się zdarzały.
Wówczas dzieci z tych małżeństw były wobec siebie cioteczno - stryjecznym braćmi i siostrami .Tyle,że śluby między nimi były zawierane
dopiero po uzyskaniu dyspensy. Sam znałem takie XX wieczne małżeństwo ze ślubem kościelnym.Wielu użytkowników zapewne
też zna takie przypadki
Pozdrawiam
Zygmunt Borowy
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: elgra »

Bea pisze: to że ksiądz użył takiego sformułowania (jak rozumiem akt małżeństwa), to nie znaczy, że ów "brat" był jednocześnie synem siostry matki i brata ojca - po prostu mu tak podyktowali i tak zapisał
ale to bez znaczenia, bo przecież po nazwisku możesz łatwo wywnioskować czyim dokładnie jest on synem.
W aktach urodzeń ksiądz w Buczu pisał na przykład:
"stryj pomienonego oyca tegoż dziecięcia"; "stryj pomienonej matki tegoż dziecięcia";
"szwagier pomienonego oyca tegoż dziecięcia";
"brat cioteczno stryieczny pomienionego oyca tegoż dziecięcia"
"brat stryjeczno cioteczny oyca dziecka"


Cytując http://pl.wikipedia.org/wiki/Relacja_rodzinna
(...) rodzeństwo cioteczne (po siostrze rodzica) lub stryjeczne (po bracie ojca..)

(...) tak więc dzieci braci ciotecznych są rodzeństwem cioteczno-stryjecznym,
dzieci braci stryjecznych stryjeczno-stryjecznym itp.


:roll:
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
bezet

Członek PTG
Adept
Posty: 498
Rejestracja: czw 24 sie 2006, 15:21

Post autor: bezet »

Witam
Rzeczywiście , skomplikowana ta staropolska nomenklatura pokrewieństwa.
Był już tu kiedyś omawiany ten wątek.Chciałbym dodać do mojego nocnego wpisu uwagę,że o ile dwu braci żeniło sie z dwiema siostrami,to pokrewieństwo ich dzieci jest z logicznego stanowiska właśnie cioteczno - stryjeczne, bo nie ma podstaw ani chyba przepisu, umożliwiającego wyróżnienie pokrewieństwa braci lub sióstr ponad tę jedną ze stron i nazwanie takiego pokrewieństwa ich dzieci tylko jednym słowem, braterskim lub ciotecznym.Ślub pomiędzy tak blisko spokrewnionymi osobami,tj dziecmi braci lub sióstr zdarzał się niezmiernie rzadko , a pomiędzy dziećmi braci i sióstr z obu stron jednocześnie,w ogóle nie był chyba dopuszczany.
Kandydaci na mężą i zonę, byliby każde z osobna dziećmi swoich rodziców niespokrewnionych- ojciec i matka byli sobie obcy przed ślubem w obu małżeństwach, ale dzieci z tych dwu małżeństw były już spokrewnione podwójnie ,z obu stron ich rodziców i chyba nie dostaliby ślubu nawet cywilnego w obecnym stanie prawnym. A i ówczesnym chyba także.
Pozdrawiam
Z.B
Awatar użytkownika
e_karczmarczyk

Sympatyk
Posty: 247
Rejestracja: wt 08 lis 2011, 23:41

Post autor: e_karczmarczyk »

Ja raczej skłaniam się ku temu, co napisała Elgra.

Sama mam siostrę cioteczno-cioteczną. gdyby nasze matki były siostrami, my byłybyśmy siostrami ciotecznymi. Ale nasze matki nie są rodzonymi siostrami, tylko ciotecznymi, więć jeszcze jedno słowo musi byc dodane. Z kolei matka drugiej mojej kuzynki jest moją stryjeczną ciotką, czyli stryjeczną siostrą ojca. I jej córkę nazywam cioteczno-stryjeczną siostrą.

Jedynie miałabym wątpliwość, czy pisać "cioteczno-stryjeczna" czy "stryjeczno-cioteczna" :)
Pozdrawiam, Ela
Podmagórscy,Jarosińscy,Nasińscy,Olszańscy,Zarzyccy,Cieślik,Gąsiorowscy,Brylscy,Żelaśkiewicz, Laskowscy-Kieleckie; Kraus, Tokarscy, Szwarling, Puzygier, Peszko, Mach-Łańcut; Michalewicz,Tkaczuk,Czajkowscy-Ukraina
elgra

Członek Honorowy
Mistrz
Posty: 5213
Rejestracja: czw 01 maja 2008, 21:23
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: elgra »

Aleksander Brückner - Słownik etymologiczny języka polskiego - 1927
Pokrewieństwo. W życiu pierwotnem rodzina bliższa, a z nią stopnie i gałęzi pokrewieństwa były największej doniosłości, wiec i nazwy ich wszelakie obfite, prastare, niewzruszone. Dziś język, oprócz nazw dla najbliższych, pozapominał dalsze; powymieniał je na ogólnikowe: bratowa, synowa, bratanek, siostrzeniec, albo zastąpił je obcemi: szwagier, kuzyn (...)
http://pl.wikisource.org/w/index.php?ti ... &redlink=1
http://pl.wikisource.org/w/index.php?ti ... &redlink=1
Pozdrawiam, Elżbieta Grabowska z d. Cibińska
moje parafie:Cierno Oksa Węgleszyn Nagłowice (świętokrzyskie)
i Wysocice Sieciechowice (małopolskie) okolice
Awatar użytkownika
Markowski_Maciej

Członek PTG
Adept
Posty: 948
Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Stopnie pokrewieństwa

Post autor: Markowski_Maciej »

Wszystko pięknie wytłumaczone i w miarę oczywiste, gdy mowa legalnych małżeństwach. A konkubinat? Czy konkubina kuzyna to rodzina?
Ze związku nie było dzieci, ale jak by były toż też kuzynostwo.
A czy rodzina drugiej żony przodka to też rodzina?
Pozdrawiam.
Maciej
Maślanek_Joanna

Sympatyk
Legenda
Posty: 1048
Rejestracja: wt 11 mar 2014, 17:41

Post autor: Maślanek_Joanna »

polecam fantastyczne źródło cudownej terminologii rodzinnej - perełka!
http://www.eioba.pl/a/1vlz/terminologia ... winowactwa
pozdrawiam
Joanna
Robert1

Sympatyk
Adept
Posty: 235
Rejestracja: wt 08 lip 2014, 00:11

Post autor: Robert1 »

Maślanek_Joanna pisze:polecam fantastyczne źródło cudownej terminologii rodzinnej - perełka!
http://www.eioba.pl/a/1vlz/terminologia ... winowactwa
pozdrawiam
Joanna
Jest już przecież - 18 postów wyżej (3 strona tego wątku).
Czarnecki1986
Posty: 1
Rejestracja: pt 26 wrz 2014, 17:45

Kim jest?

Post autor: Czarnecki1986 »

Witam, mam taki problem. Otóż moja mama chce się dowiedziec kim jest dla wnuczki swojej siostry.
Przejdę do meritum. Moja mama ma siostrę,siostra ta ma syna któremu sie teraz urodziło dziecko. Kim jest to dziecko dla mojej mamy.
Będw wdzięczny za odpowiedz.
Marynicz_Marcin

Sympatyk
Mistrz
Posty: 2313
Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
Lokalizacja: Międzyrzecz

Kim jest?

Post autor: Marynicz_Marcin »

cioteczna babcia / babcia cioteczna, chociaż mówi się po prostu "ciociu" lub w żartach "ciocio-babcia" :)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz

Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Elzbieta_Straszynska

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 97
Rejestracja: czw 20 lut 2014, 23:12
Lokalizacja: Paryz

Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek

Post autor: Elzbieta_Straszynska »

W akcie malzenstwa wystepuja w/w pojecia,a ktorymi nie mialam wczesniej stycznosci.Precyzujac,chodzi mi o swiadkow slubu ze strony Walentego Brody (w koncowej czesci aktu).Jest tam wymieniony Wojciech Broda-stryj-77 lat i Lukasz Sczesny-50 lat ,ktory .... i tu wlasnie wszystkiego nie rozumiem,jest szwakiem ( szwagrem?) Walentego,a siestrzonkiem (mezem siostry ?) wstepujacego w zwiazek malzenski( tez Walentego)
Pogubilam sie.
Prosze o pomoc.

Zalaczam link:

http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =1322&y=72

Pozrawiam

Elzbieta
Joanna_Lewicka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 653
Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
Lokalizacja: Poznań

Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek

Post autor: Joanna_Lewicka »

Elżbieto!
swak to mąż siostry
Może przydadzą się takie linki:
http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort05.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Staropolsk ... %C5%84stwa
Pozdrawiam -
Joanna
Awatar użytkownika
MonikaNJ

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1584
Rejestracja: ndz 03 lut 2013, 18:57

Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek

Post autor: MonikaNJ »

Witam,
Elżbieto to jest tylko moja luźna sugestia ale piszący mógł trochę się pomylić. Zamiast napisać swak wyżej wspomnianego Wojciecha napisał Walentego. Czyli Łukasz był mężem siostry Wojciecha a Walenty był dla niego siostrzeńcem.
pozdrawiam monika
pozdrawiam monika
>Wanda>Feliksa>Anna>Józefa>Franciszka>Agnieszka>Helena>Agnieszka
Elzbieta_Straszynska

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 97
Rejestracja: czw 20 lut 2014, 23:12
Lokalizacja: Paryz

Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek

Post autor: Elzbieta_Straszynska »

Dziekuje Joanno.
Znalazlam taka informacje w linkach ktore mi przeslalas : siostrzeniec = syn siostry (dla wuja / cioty)
Czyli siestrzonkiem bedzie Walenty dla Wojciecha (troche niejasno sprecyzowano to w akcie-przynajmniej dla mnie :))

Pozdrawiam
Pozdrawiam

Elzbieta
Joanna_Lewicka

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 653
Rejestracja: ndz 23 wrz 2012, 07:29
Lokalizacja: Poznań

Kto jest kim dla kogo ? Pojecia : szwak i siestrzonek

Post autor: Joanna_Lewicka »

Myślę, podobnie jak Monika, że Łukasz był mężem siostry Wojciecha, ale także Sebastiana, czyli Wojciech, Sebastian i żona Łukasza to rodzeństwo. Wobec tego Wojciech faktycznie był stryjem Walentego, a Walenty- siostrzeńcem ...żony Łukasza. A może siostrzeniec żony to właśnie jest siestrzonek :) - czy ktoś to wyjaśni?
Pozdrawiam -
Joanna
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”