: pt 30 sty 2015, 17:21
Posłałem p.w.
Stefan
Stefan
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
Kiedy czlowiek chce pomoc - to nie jest fatyga, tylko przyjemnosc...Malwina_B pisze:Mirek.Kozak - Dziękuję za pomoc! Z powyższych wpisów wnioskuję, że oprócz tego, co jest widoczne dla niezalogowanych na stronie MyHeritage są tam też wiadomości ściślejsze... Hmm, skoro admin drzewa tak dawno się nie logował, to może o osobie, o której ja pytałam też jest coś więcej. Mam na myśli jedynie miejsce urodzenia - to dałoby mi wskazówke, gdzie szukaćPrzepraszam za fatygę.
Malv
Dziadku popraw mnie, jesli zle zrozumialem.DziadekzPszczyny pisze:Od dłuższego czasu przeglądam MyHeritage i wydobywam z tego portalu ci się da. Poświęciłem swojej genealogii dużo czasu i w większości przypadków udało mi się zidentyfikować administratorów drzew via Google i dotrzeć do ich adresu emailowego, konta na Facebooku czy nawet znaleźć ich adres domowy! Jednak okazało się że niektóre z tych osób już nie żyją a kontaktowanie się z ich rodziną może kogoś wystraszyć.
Dlatego zastanawiam się jaki sens ma budowanie drzewa w MyHeritage kiedy bez płacenia nie można skontaktować się z adminem? Rozumiem że portal musi zarabiać, ale wymaganie opłacenie subskrypcji po to żeby napisać wiadomość do nieżyjącej osoby jest chyba nadmierną barierą.
Mirek.Kozak pisze:Dziadku popraw mnie, jesli zle zrozumialem.DziadekzPszczyny pisze:Od dłuższego czasu przeglądam MyHeritage i wydobywam z tego portalu ci się da. Poświęciłem swojej genealogii dużo czasu i w większości przypadków udało mi się zidentyfikować administratorów drzew via Google i dotrzeć do ich adresu emailowego, konta na Facebooku czy nawet znaleźć ich adres domowy! Jednak okazało się że niektóre z tych osób już nie żyją a kontaktowanie się z ich rodziną może kogoś wystraszyć.
Dlatego zastanawiam się jaki sens ma budowanie drzewa w MyHeritage kiedy bez płacenia nie można skontaktować się z adminem? Rozumiem że portal musi zarabiać, ale wymaganie opłacenie subskrypcji po to żeby napisać wiadomość do nieżyjącej osoby jest chyba nadmierną barierą.
Jan Kowalski otwiera konto na MyHeritage, publikuje swoje drzewo i po pewnym czasie umiera. Rodzina nie ma pojecia o koncie Jana Kowalskiego, a jesli ma - nie zna hasla i nie moze usunac drzewa Jana Kowalskiego. I uwazasz, ze to witryna MyHeritage jest temu winna, ze zmarly Jan Kowalski ma dalej swoje drzewo? A Ty musisz zaplacic za mozliwosc wyslania mu wiadomosci?
Znam kilka kont na naszej klasie i facebooku - osob, ktore juz nie zyja - z podobnych wzgledow nie zostaly usuniete ich konta...
Nasza klasa i facebook sa temu winni?
Kazdy portal ma swoj regulamin, czasem warto sie z nim zapoznac, a dopiero potem reklamowac...
Budowa drzewa genealogicznego na MyHeritage czy dowolnie innym serwerze jest dobrowolna, nikt nikogo do tego nie zmusza.
Zgadzam sie prawie ze wszystkim, co napisales....DziadekzPszczyny pisze:Ja miałem z tym duży dylemat i naprawdę byłem skłonny płacić, ale moim celem jest przyciągnięcie jak największej liczby potencjalnych kuzynów. Jeśli wrzucę swoje drzewo tylko do MH, to niewiele osób się do mnie odezwie - już to zresztą przetestowałem, choć niektózy szukają okrężnych dróg. Natomiast werelate.org jest indeksowane w Google i dostęp do drzewa jest bezproblemowy. Tu jesdnak problemem może być te że ktoś nam doda np. dziadka z Wehmachtui cięzko go będzie usunąć.
Mimo dostepu, widze tylko to:Aksolotl pisze:Prośba o MyHeritage.
Szukam kontaktu (e-mail) z Karoliną Krakowską - właścicielką witryny Drzewo Krakowska \ pp 82723317 (http://www.myheritage.pl/FP/entry.php?s=78788773)
Z góry dziękuję za pomoc.
Koplinski_L pisze:Poszukuję również kontaktu z osobą zarządzającą (Robertem Lewandowskim).
Tajnosc danych Roberta czy innego admina nie przeszkadza w nawiazaniu kontaktu z nim.dalcryz pisze:Dane p. Roberta Lewandowskiego sa tajne tak jak i wszystkich administratorów.