Strona 14 z 29

: wt 05 paź 2021, 18:30
autor: Al_Mia
Alan_Doman pisze:A jest w jakimś akcie zapisane że była konkubiną? I czy jeśli wcześniej miała nieślubne dzieci i np. ksiądz (w tym wypadku Pop) o tym wiedział to mógł się nie zgodzić na ślub?
1. Nie ma wzmianki o konkubinacie.
2. Nie, to nie była nigdy przeszkoda do ślubu.

Ala

: wt 05 paź 2021, 18:40
autor: Alan_Doman
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Bardziej wykluczyć niż potwierdzić, tzn z dużo większym prawdopodobieństwem (ale też nie równym jeden) obalić hipotezę, że był biologicznym ojcem niż wykazać, że był.
Poda pan przykład dlaczego pan uważa że to nie był ojciec?

: wt 05 paź 2021, 18:46
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Nie rozumiem:(
a. Nie uważam
b. Przykład czego?
Przykład dlaczego porównanie DNA dwóch osób nie wykażą na 100% kto był wspólnym przodkiem (liczby pokoleń)? Na to?

: wt 05 paź 2021, 18:55
autor: sbasiacz
Al_Mia pisze:
Alan_Doman pisze:A jest w jakimś akcie zapisane że była konkubiną? I czy jeśli wcześniej miała nieślubne dzieci i np. ksiądz (w tym wypadku Pop) o tym wiedział to mógł się nie zgodzić na ślub?
1. Nie ma wzmianki o konkubinacie.
2. Nie, to nie była nigdy przeszkoda do ślubu.

Ala
1.jeżeli dokument, który Alan znalazł i zamówił, mówi o nieśubnym pożyciu to taki związek nazywamy konkubinatem
2.wręcz przeciwnie, ślub był zawsze mile widziany przez księży

: wt 05 paź 2021, 19:03
autor: Al_Mia
sbasiacz pisze:
Al_Mia pisze:
Alan_Doman pisze:A jest w jakimś akcie zapisane że była konkubiną? I czy jeśli wcześniej miała nieślubne dzieci i np. ksiądz (w tym wypadku Pop) o tym wiedział to mógł się nie zgodzić na ślub?
1. Nie ma wzmianki o konkubinacie.
2. Nie, to nie była nigdy przeszkoda do ślubu.

Ala
1.jeżeli dokument, który Alan znalazł i zamówił, mówi o nieśubnym pożyciu to taki związek nazywamy konkubinatem
2.wręcz przeciwnie, ślub był zawsze mile widziany przez księży
Basiu, ad konkubinat
Alan pyta moim zdaniem o wzmiankę w którymś z aktów (np. urodzenia, zgonu)które już mieliśmy okazję czytać.

Ala

: sob 09 paź 2021, 14:36
autor: Alan_Doman
Właśnie dostałem info od archiwum o tym ze mam wpłacić określoną cene na konto. Ile myślą państwo że trzeba będzie czekać na skany?

: sob 09 paź 2021, 17:56
autor: pdanielak
Jak dobrze trafisz to dwa dni.
Piotr

: sob 09 paź 2021, 18:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jak będziesz wiedział ile zajęło i dopiszesz
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-87781.phtml
to będzie wiadomo.

: ndz 10 paź 2021, 15:00
autor: Alan_Doman
Mam pytanie, czy akuszerki były częstym widokiem w środwisku wiejskim, czy tylko zamożniejsi mogli sobie takie coś zafundować?

: ndz 10 paź 2021, 15:17
autor: Sroczyński_Włodzimierz
akuszerek sensu stricto jak na lekarstwo..no może lekka przesada, ale
bywszaja przy porodach / babka połogowa nie oznacza dyplomu akuszerki, formalnego wykształcenia / kursów czy znajomości literatury i praktyki przy bardziej skomplikowanych rozwiązaniach
1000 przez 50 lat w sumie
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Stu ... s85-99.pdf
z ww ważne jest faktyczne ustalenie, wyjście poza potoczne rozumienie zapisów

: ndz 10 paź 2021, 15:22
autor: Alan_Doman
Sroczyński_Włodzimierz pisze:akuszerek sensu stricto jak na lekarstwo..no może lekka przesada, ale
bywszaja przy porodach / babka połogowa nie oznacza dyplomu akuszerki, formalnego wykształcenia / kursów czy znajomości literatury i praktyki przy bardziej skomplikowanych rozwiązaniach
1000 przez 50 lat w sumie
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Stu ... s85-99.pdf
z ww ważne jest faktyczne ustalenie, wyjście poza potoczne rozumienie zapisów
Czyli był to produkt "luksusowy" :D

: ndz 10 paź 2021, 15:25
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Pewnie zależy kiedy i gdzie. "Dobro rzadkie", nie znaczy luksusowe, ale na pewno podaż mniejsza akuszerek niż niekształconych na tym poziomie.

: ndz 10 paź 2021, 15:28
autor: diabolito
Alan_Doman pisze: Czyli był to produkt "luksusowy" :D
NIE
terminem akuszerka określano zarówno kobietę, która uzyskała dyplom wydany przez szkołę dla położnych afiliowaną przy Uniwersytecie Jagiellońskim lub Uniwersytecie Warszawskim,
jak i wiejską kobietę, tzw. babkę, która swoje umiejętności położnicze nabyła poprzez doświadczenie i praktykę

: ndz 10 paź 2021, 15:31
autor: Alan_Doman
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Pewnie zależy kiedy i gdzie. "Dobro rzadkie", nie znaczy luksusowe, ale na pewno podaż mniejsza akuszerek niż niekształconych na tym poziomie.
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/ ... abb6e643ad
A jest w tym skanie napisane o akuszerce?

: ndz 10 paź 2021, 15:34
autor: Sroczyński_Włodzimierz
może zależy gdzie i kiedy
ja nie wiem jakie są dowody na twierdzenie, ze takim samym mianem oznaczano np zgłaszające urodzenia

za to widzę różnice, tj przykłady
i w okresie polskojęzycznym i rosyjskojęzycznym
więc uważam, że na pewno nie wszędzie i nie zawsze

potocznie - wtedy nie wiem, sądzę że rozróżniano (gdy w ogóle wiedziano o istnieniu kilu kategorii)
dziś może i często zatarte w odniesieniu do XIX wieku i wcześniej