elgra pisze:czarnydb pisze:
żebyś nie odbierała mi przyjemności z pasji jaką jest genealogia l
Złudzenie.
To co robisz, to nie jest genealogia.
To układanie puzzla.
Prawdziwa genealogia zaczyna się w tedy, gdy się samemu tłumaczy. Lub chociaż próbuje ...
Pewnie nie uczyłeś się w szkole rosyjskiego?
Co by to było, gdyby dorosły człowiek umiał tylko to, co go w szkole nauczyli ... ?
Znam kilku genealogów francuskich o polskich korzeniach, którzy sami próbują tłumaczyć rosyjskie metryki.
Dają radę odczytać imiona i nazwiska, uczą się liczebników, o zawody jeszcze na razie pytają ...
Ale Ty masz szybciej ... kopiuj/wklej ... trzy metryki jednego dnia ...
https://zofiafederowicz.com/akta-metrykalne/?setlang=en
Elżbieto,
zapewne Cię zaskoczę, ale nie jestem zwykłym "układaczem puzzli" za jakiego mnie uważasz!
1) uczyłem się rosyjskiego - wyobraź sobie, że mam już trochę lat!
2) znam cyrylicę co w ogóle umożliwia mi odnajdywanie dokumentów
3) nie tylko próbuję, ale tu Cię zaskoczę nawet odczytuję sam imiona, nazwiska, daty (bo znam liczebniki) o zawody i inne rzeczy jeszcze pytam...
4) a moja praca to nie tylko kopiuj - wklej
ale niestety to wszystko co zostało z mojej nauki języka rosyjskiego.
O tłumaczenia proszę bo poza datami i danymi osobowymi chcę z dokumentu wiedzieć jak najwięcej, chcę też mieć pewność, że te dane osobowe i te liczebniki przetłumaczyłem dobrze...
Sam nie jestem w stanie biegle czytać pisanej cyrylicy, 80% słów w dokumentach jest dla mnie obcych... - choć i w tym zakresie robię postępy.
Zaskoczę Cię
Elżbieto!
Nawet się uczę o co też mnie nie podejrzewasz. I to też dzięki ogromnej pracy tłumaczy z tego forum.
Jeszcze kilka lat temu jak zaczynałem nie byłem w stanie w miarę sprawnie przeczytać imion w spisach, teraz robię znacznie więcej.
Bardzo doceniam pracę tłumaczy i jestem im ogromnie wdzięczny. W ramach szerokorozumianego "odwdzięczenia się", staram się wspierać PTG regularnie jakimiś drobnymi wpłatami jako "zapłatę" za pracę tłumaczy choć wiem że są niewspółmierne z ich pracą.
Poważnie traktuję swoje hobby - genealogię, jest dla mnie czymś więcej niż układaniem z synkiem puzzli, a moja praca to nie tylko sugerowane przez Ciebie kopiuj-wklej.
Elżbieto, niestety w swojej wiadomości odbiegłaś od meritum naszego sporu szyfladkując mnie niesprawiedliwie w kategorii "układaczy puzzli", który dotyczył wcześniej mojej prywatnej strony internetowej a teraz zasad panujących na forum przy wysyłaniu próśb o tłumaczenia i "sprawy OK" - nie odnoszac się do "sprawy OK".
Powtórzę się: rozumiem Twoje zadanie i ważną funkcję administratora/moderatora, doceniam też fakt, że ktoś to robi i panuje nad forum, ale we wszystkim trzeba być rozsądnym, mieć umiar i znać granice - sprawa OK jest dla mnie przerostem formy nad treścią o czym już wspominałem.
mimo wszystko życzę miłego dnia...
kujawa_cezary pisze:Danielu,
Piszę do Ciebie jako osoba, która od czasu do czasu przetłumaczy metrykę zamieszczoną w Twojej prośbie.
...
Mam nadzieję, że zrozumiesz, że wszystkie te zasady, sumiennie wprowadzane przez Elżbietę, są dla Ciebie, a nie przeciwko Tobie. Warto się do nich dostosować. Liczę, że przemyślisz wszystko co napisałeś do Elżbiety i ją przeprosisz, bo naprawdę żaden Administrator lub Moderator tego Forum nie ma na celu gnębienie użytkowników. Priorytetem jest dobro Forum i jego użytkowników.
Drogi
Cezary,
na wstępie dziękuję Ci za Twój wkład w moje "układanie puzzli".
zgadzam się z tym co napisałeś w 100%, jak zauważyłeś moja wiadomość do Elżbiety dotyczyła tylko "sprawy OK".
znam zasady, staram się je szanować, umieszczanie wszystkich moich tłumaczeń w jednym temacie i dla mnie jest wygodne i fajne.
Nie do końca jestem w stanie zrozumieć dlaczego nie mogę w ramach mojego wątku w jednej wiadomości poprosić o 3 tłumaczenia i czekać na ich przetłumaczenie w chwili kiedy tłumacze znajdą czas, ale dostosuję się...
Wrzucam 3 prośby bo akurat danego dnia udało mi się odnaleźć 3 dokumenty, bo akurat z archiwum przyszły jakieś dokumenty, bo nie chcę "zgubić" jakiegs tłumaczenia i mieć porządek "dokument vs. prośba o tłumaczenie", wrzucam bo pewnie jak każdy "układacz puzzli" chce jak naszybciej poznać treść dokumentu

Uporczywe czepianie się adresu strony internetowej, wielokrotne przeklejanie próśb, wstawianie pouczających linków i prowadzenie takich dyskusji na tym forum pewnie też utrudnia pracę tłumaczom bo muszą przebrnąć przez te kwieciste dyskusje.
Cezary, ja to co pisałem do Elżbiety przemyślałem już w momencie pisania do niej wiadomości. Nie rzucam słów na wiatr, nie piszę szybciej niż myślę
Zakończmy temat...
Elżbieto, przepraszam za sprawę OK, czekam na wytyczne w temacie i liczę na dalszą owocną współpracę.
Miłego dnia
Daniel