Strona 136 z 196

: wt 04 gru 2018, 13:08
autor: Natalia_N
Agnieszka_Kluzek pisze:Pradziadek nazywał się Jan Kulik (również zapisywany jako Kulig), urodził się w Jaworzynie w parafii Krzyżanowice 25 listopada 1893 r., w lutym 1918 r. brał ślub w parafii Krynki i z metryki wynika, że wtedy mieszkał we wsi Jawór, parafia Świętomarz. Zmarł 1969 r.
Agnieszka
----------------------------------------
Witam, Pani Agnieszka.
Jak było imię ojca pradziadka Pani?
Gosia253 pisze:Witam,
Poprosze o sprawdzenie nazwiska Kisiel Wacław bądź Kisiel-Dorohinicki Wacław.

Gosia Kisiel-Dorohinicka
Witam, Pani Gosiu. Wacław Kisiel, syn Wiktora, 36 lat, urodzony we wsi Krupicyno (Krupica?) Zasławskiej wołości gubernii Mińskiej, 7 lutego 1916 trafił do szpitala. https://cdn.gwar.mil.ru/imagesfww/Karto ... 000583.jpg Osób o nazwisku Kisiel-Dorohinicki nie znalazłam.

: wt 04 gru 2018, 13:24
autor: Irena_Powiśle
Jest tam informacja o osobach
Aleksader s. Antoniego Kisiel-Dorohinicki, (1877-1920) szt. kapitan 161 pułku
Michał s. Antoniego Kisiel-Dorohinicki (1881 - po 1956) szt. kapitan 101 p.p.
Czy jest to potrzebnym?
- - -
Irena

: wt 04 gru 2018, 14:19
autor: Agnieszka_Kluzek
----------------------------------------[/quote]
Witam, Pani Agnieszka.
Jak było imię ojca pradziadka Pani?

Imię ojca: ....
Dziękuję!
Agnieszka

: wt 04 gru 2018, 15:10
autor: Krzysztof_Polański
Witam,
proszę o sprawdzenie:
Marian Polański
Franciszek Polański
Julian Polański
Pozdrawiam
Krzysztof

: wt 04 gru 2018, 16:06
autor: jamiolkowski_jerzy
Metodą prób i błędów, korzystając z internetowej klawiatury udało mi e rozgryźć tę wyszukiwarkę . Fajna. Pozwala, np, łatwo znajdować nie tylko swoich ale i sąsiadów z wołostii lub ujezda . Lecz największym odkryciem jest znalezienie własnego dziadka
https://gwar.mil.ru/heroes/chelovek_gos ... 26page%3D1
Nie może być to pomyłka, innego Tadeusza syna Piotra w juchnowieckiej parafii nie było. W związku z tym mam pytanie czy więcej niż widać można wydedukować z powyższego znaleziska, np. rok , miejsce. . Dziadek urodził się w 1876 roku , był żonaty miał troje dzieci. W wojsku carskim służył wtedy najmłodszy brat.
Pamiętam z jego opowiadań że od wojska uchroniła go caryca Aleksandra , która w trakcie osobistej z nim wizyty ucałowała go w głowę . Kontakt z caryca musiał być gdzieś w Rosji (Petersburg?) a nie kolo Białegostoku. Czy znaleziona przez mnie informacja może mieć związek z przekazem dziadka?

: wt 04 gru 2018, 16:39
autor: Grazyna_Gabi
Mozliwe, ze Natalia jeszcze cos wyszpera.
Widze tylko, ze byl odprawiony na tyly i ewakuowany z miasta Туккум/Тукумс
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A2%D1 ... 0%BC%D1%81

Grazyna

: wt 04 gru 2018, 17:20
autor: Irena_Powiśle
Jerzy,
jest tam napisane po rosyjsku:

Список № 19683
По поручению № 20.114

Фамилия АНДРУК
Имя ФАДЕЙ
Отчество ПЕТРОВИЧ

Воинское звание и часть 38-я Тверская дружина
Губернии Гродненской
Уезд Белостокского
Волость Юхновецкой
Ранен
Болен

strona odwrotna
Отправлен в Рижский Тыловой Эвакуационный пункт в ком[иссию] [по] выздоровлению
Эвакуирован 15-17 апреля 1915 года в Лазарет Туккум и (?) уезда Латышского общ. (?)
г. Туккумб Курляндской губернии

38 Тверская дружина to byli ochotnicy.
http://ria1914.info/index.php?title=38- ... 0%B8%D1%8F
prawie nic nie napsano

7-я бригада Государственного ополчения (Тверь). Назначена к переформированию Приказом Верховного Главнокомандующего №532 от 29.06.1915 г. В итоге Приказом Начальника штаба Верховного Главнокомандующего №1 от 20.12.1915 г. переформирована в 1-ю бригаду 120-й пехотной дивизии.
-37-я Тверская дружина -->477-й Калязинский пп (120 пд)
-38-я Тверская дружина -->477-й Калязинский пп (120 пд)
-39-я Тверская дружина -->477-й Калязинский пп (120 пд)
-40-я Тверская дружина -->478-й Торжокский пп (120 пд)
-41-я Смоленская дружина -->478-й Торжокский пп (120 пд)
-42-я Смоленская дружина -->478-й Торжокский пп (120 пд)
-7-я ополченская легкая батарея
-7-я ополченская конная сотня
-7-я ополченская саперная полурота
http://forum.vgd.ru/316/79098/

na tej liście
http://portal.rusarchives.ru/guide/rgvia/fs4_5.shtml
nie znalazłam(

znalazłam tu
ПЕШИЕ ДРУЖИНЫ ГОСУДАРСТВЕННОГО ОПОЛЧЕНИЯ
38-я ТВЕРСКАЯ (1914-1915). Ф. 8320, 88 ед. хр., 1914-1915 гг., оп. 1

http://smolbattle.ru/threads/%D0%9E%D0% ... %8B.51695/
Na ile rozumiem, to w RGWIA.

i jeszcze cytat:
В ополчение зачислялось большинство лиц в возрасте от 21 до 43 лет, освобожденных от службы в регулярной армии. Первая категория использовалась для пополнения армии и подразделялась на возрастные группы. Вторая, включавшая в себя более слабых физически лиц, предназначалась для формирования тыловых частей.

Устав о воинской повинности 1874г включил ополчение в состав военно-сухопутных сил Российской империи и определил его состав: «государственное ополчение… составляется из всего, не числящегося в постоянных войсках, но способного носить оружие, мужеского населения от призывного до сорокатрехлетнего возраста включительно. От призыва в ополчение не освобождаются до этого возраста и лица, уволенные из запаса армии».
http://ruguard.ru/forum/index.php/topic,66.0.html
to znaczy że mogli wziąć do tych jednostek w wieku 21-43 lat.

tu na kartce jest pieczątka jednostki
https://auction.ru/offer/moldavija_bess ... 992.html#2

- - -
Irena

: wt 04 gru 2018, 17:33
autor: jamiolkowski_jerzy
Dziękuje . Zaczyna się układać Dla mnie nowe odkrycie że jest druga strona skanu.
Ireno , wraz z napływem Twoich nowych informacji mój podziw rośnie.
A hipoteza że dziadek trafił w kamasze przerodziła się w pewność. Na ochotnika na pewno nie poszedł , Ojciec Piotr juź nie żył , a najstarszy syn miał wtedy 11 lat. .

: śr 05 gru 2018, 10:22
autor: Ewa0475
Witam,
Proszę o sprawdzenie Józefa Jakubiak, syn Wojciecha i Marianny z domu Wypychowska, urodzony w 1870 w parafii Bychawa.

: śr 05 gru 2018, 11:35
autor: Orlik_Ala
jamiolkowski_jerzy pisze:Metodą prób i błędów, korzystając z internetowej klawiatury udało mi e rozgryźć tę wyszukiwarkę . Fajna. Pozwala, np, łatwo znajdować nie tylko swoich ale i sąsiadów z wołostii lub ujezda . Lecz największym odkryciem jest znalezienie własnego dziadka
https://gwar.mil.ru/heroes/chelovek_gos ... 26page%3D1
Nie może być to pomyłka, innego Tadeusza syna Piotra w juchnowieckiej parafii nie było. W związku z tym mam pytanie czy więcej niż widać można wydedukować z powyższego znaleziska, np. rok , miejsce. . Dziadek urodził się w 1876 roku , był żonaty miał troje dzieci. W wojsku carskim służył wtedy najmłodszy brat.
Pamiętam z jego opowiadań że od wojska uchroniła go caryca Aleksandra , która w trakcie osobistej z nim wizyty ucałowała go w głowę . Kontakt z caryca musiał być gdzieś w Rosji (Petersburg?) a nie kolo Białegostoku. Czy znaleziona przez mnie informacja może mieć związek z przekazem dziadka?
Aby uzyskać zapis nazwiska, imienia (czegokolwiek) w cyrylicy, można skorzystać z tłumacza polsko-rosyjskiego https://translatica.pl/. Wynik wystarczy tylko wstawić w odpowiednie pola wyszukiwarki https://gwar.mil.ru/heroes/ , nacisnąć "найти" i ... gotowe :)

: śr 05 gru 2018, 13:44
autor: Natalia_N
Krzysztof_Polański pisze:Witam,
proszę o sprawdzenie:
Marian Polański
Franciszek Polański
Julian Polański
Pozdrawiam
Krzysztof
Polański Julian, syn Stefana, urodzony we wsi Dziekunki gub. Wołyńskiej, 22.03.1915 trafił do szpitala. https://gwar.mil.ru/heroes/chelovek_gospital21449167
Są Polański Franciszek, syn Teofila, gub. Piotrkowska, Polański Franciszek, syn Jana, gub. Wołyńska, Polański Franciszek, syn Jakuba, gub. Piotrkowska, Polański Franciszek, gub. Warszawska.
Mariana nie ma.

: śr 05 gru 2018, 18:24
autor: Krzysztof_Polański
Dziękuję bardzo. Pozdrawiam serdecznie.
Krzysztof P

: czw 06 gru 2018, 10:32
autor: Irena_Powiśle
"A hipoteza że dziadek trafił w kamasze przerodziła się w pewność. Na ochotnika na pewno nie poszedł , Ojciec Piotr juź nie żył , a najstarszy syn miał wtedy 11 lat"

Jerzy, chyba Twój dziadek był ratnikiem - był to pobór do wojska przymusowo-ochotniczy), wszystkich męszczyzn w wieku 21-43 kto mogł trzymać broń w ręce) z tego co odczytałam.
No i chyba z określonych terenów, nie z całego imperium, stąd, gdzie wojsko nieprzyjaciela było blisko tej miejscowości.
Potem te drużyny - może nie wszystkie? - były włączone w skład wojska regularnego.


Na tej kartce z aukcji nazwa jest napisana trochę w sposób pospolity -
38-я ТВЕРСКАЯ ПЕШАЯ ОПОЛЧЕНЧЕСКАЯ ДРУЖИНА

może była formirowana w mieście Twer i stąd nazwa? Czy nie byli Twoi krewni ewakuowani do tego miasta albo obwodu? W AAN jest teczka Komitetu Obywatelskiego, jest tam dzielenie na obwody, można poszukać nazwiska.

Twer jest nie tak daleko od Spb może stąd ta legenda?

Irena

: czw 06 gru 2018, 11:16
autor: jamiolkowski_jerzy
Ireno
Bieżenstwo raczej wykluczam, jeśli już to do Tweru (jeszcze nie sprawdzałem Twojego namiaru na AAN czy istotnie czy tam trafił) zaniosło go poprzez szerokie rodzinne kontakty. Z licznych potomków Mikołaja (żył w latach 1808 – 1856)wiem, że aż kilkanościoro (bo w tej liczbie były także Andruczanki) trafiło do Rosji. Niektóre na zawsze. W większości jednak powracali. Poza służba wojskowa szukali tam pracy. Czasem były to wyjazdy intratne, zdobyli tam porządne zawody .
Genealogie rodziny po kądzieli przez ostatnie lata mocno zaniedbałem. Na starość coraz bardziej jestem zdeterminowany aby wznowić poszukiwania. Ale to już nie poprzez forum, Wkrótce odezwa się na Twój prywatny email z prosba o sugestie do rozwiązania kliku jeszcze rosyjskich tajemnic Andruków.
Pozdrawiam

: czw 06 gru 2018, 11:34
autor: Malecki_Adam
Witam
Czy może mi ktoś pomóc w poszukiwaniach informacji o moim dziadku.

Mój dziadek Małecki Walenty urodził się 11.12.1879r. (jego rodzice to: Franciszek Małecki urodzony w 1855r. oraz Marianna Jesień urodzona w 1860r.) Zmarł w wieku 84lat.

Wychował się w miejscowości Budziska koło Garwolina.

W/g informacji od mojego ojca, mój dziadek służył w armii carskiej.
Opowiadał mi, że walczył w Chinach (prawdopodobnie brał udział w powstaniu bokserów), później walczył w wojnie rosyjsko-japońskiej, gdzie dostał się do niewoli japońskiej (był około 2 lata).

Tutaj do wybuchu I Wojny Światowej nie mam dalszych informacji o moim dziadku.
Dziadek walczył również w tej wojnie (mam wiarygodne źródło od najstarszego mieszkańca jaki mieszkał w naszej wsi, zmarł w latach 90, opowiadał mi, że razem służyli w tej wojnie, opowiadał też, że to były straszne czasy i bardzo dużo naszych chłopaków zginęło).

Po zakończeniu I Wojny Światowej, mój dziadek wstąpił na ochotnika do Legionów Polskich i walczył z bolszewikami w 1920 roku.

Później ożenił się i zamieszkał w Wielgolesie koło Latowicza.

Późniejsze losy są już mi mniej więcej znane. Na koniec z opowiadań od mojego ojca, dziadek do końca nie mógł odnaleźć się w życiu, ciągle żył przeszłością, zawsze opowiadał, że wiele razy musiał iść do ataku - bagnet na broń.

Gdy rozbieraliśmy stary, drewniany dom, odnaleźliśmy na strychu schowany w słomiany dach bagnet z pochwą. Sprawdziłem, że pochodził od karabinu francuskiego LEBEL WZ 1886.

Osobiście jestem dumny ze swojego dziadka, ale z drugiej strony jestem dość załamany, bo nigdzie nie mogę znaleźć informacji o nim. Dzwoniłem do Centralnego Archiwum Wojskowego i nie uzyskałem żadnej informacji, wysyłałem również wiadomość do ambasady Japonii czy znajdą informację o pobycie mojego dziadka- ale też bez efektu. Życiorys dziadka jest tak dziurawy jak szwajcarski ser - załamka:(.

No i tutaj właśnie proszę o pomoc innych. Czy możecie wskazać/ewentualnie poszukać, gdzie mój dziadek służył, w jakich miejscach był, jaki miał stopień itp itd.

Za każdą okazaną pomoc, z góry bardzo dziękuję.

Adam