Strona 15 z 44

: sob 23 lut 2013, 23:23
autor: Marynicz_Marcin
A może Michałowi i Rozalii urodził się drugi syn - Antoni i to "jego" zgon zgłosili świadkowie, a podali imię młodszego, bo niedawno urodzony, a zmarł ten starszy.. :)

: sob 23 lut 2013, 23:37
autor: RomanK
Najbardziej prawdopodobne wersje to te, że

1) ksiądz pomylił imienia i "Wawrzyniec Kajetan" = "Antoni" (ale na taki błąd nie znajdziemy ścisłego dowodu)
2) Wawrzyniec Kajetan i Antoni to bliźniaki, a Antoni faktycznie mógł się urodzić w parę dni później (bo takie porody "z poślizgiem" się zdarzają), ale z jakiś powodów go nie ochrzczono lub zapomniano wpisać w akta.
3) Antoni rodzi się "z poślizgiem", ale wtedy małżeństwo Odyniec mieszka już w innej parafii - np. w par. Prandocin, i tam Antoni jest ochrzczony (ale metryk z par. Prandocin z tego okresu nie ma, lub są ale nie wiadomo gdzie)

ps. w Genetece w Malopolsce Odyniec jest tylko raz i to też ciekawa sprawa. W 1771 w Olkuszu zostaje ochrzczona niejaka Katarzyna Odyniec, ale nie podano imion rodziców (!) Może więc to córka Michała?

: ndz 24 lut 2013, 10:16
autor: Sawicki_Julian
Witam Roman ponownie w niedzielny poranek, tym razem podam fakty jakie były u moich pra...dziadków 1772 roku w Chęcinach. W październiku jest dwa urodzenia się dzieci z odstępem 23 dni, ale że to jest po łacinie pisane to trzeba było dokładnie przetłumaczyć i wyszło ze córka która się ur. w 1771 r. była ochrzczona w domu bez zapisu. Po roku i na 23 dni przed porodem kolejnej córki pradziadkowie ochrzcili córkę z zapisem o dopełnieniu chrztu, a po 23 dniach urodzona kolejna córka była od razu ochrzczona i zagadka u mnie się rozwiązała po przetłumaczeniu dokładnie tego co tam pisze. Tu mam na myśli czy ten Antoni nie urodził się np. na miesiąc przed ślubem gdzieś w innej miejscowości daleko od domu bo panna i zapisane na ojca Michała, potem jak zmarł podano w przybliżeniu jego wiek na półtora roku. Co do nazwiska Odyniec to w latach po 1700 jest takie w parafii Daleszyce koło Kielc, też Nobilis i ma jakąś funkcję w mieście ; pozdrawiam - Julian

: ndz 24 lut 2013, 15:43
autor: DanutaP
Wprawdzie inne czasy i inne tereny, ale opiszę przypadek w mojej rodzinie. W dniu 8 września 1838r rodzi się brat mojego przodka Ignacy, a 16 lipca 1839r umiera Adam (trzy kwartały mający). O pomyłce nie może być mowy. Posiadam obydwa te akty i osobiście przeglądałam księgi w poszukiwaniu ewentualnego brata bliźniaka. W końcu doszłam do wniosku, że dziecko nazywano w domu imieniem Adam i przy zgłoszeniu zgonu, ojciec po prostu zgłosił go pod tym imieniem.
pozdrawiam
Danka

: ndz 24 lut 2013, 16:39
autor: Joanna_Lewicka
U mnie notorycznie występują przypadki, gdy dziecko przy Chrzcie dostaje 3 imiona, a umiera pod jednym...najczęściej pierwszym, ale nie zawsze.
Pozdrawiam-
Joanna

: pn 25 lut 2013, 22:58
autor: RomanK
Wracam do sprawy dzieci Macieja Golei. Zwłaszcza, że będą rzeczy "niesłychane". Pokrótce przypomnę
Mamy z metryk par. Sieciechowice (pow. krakowski) następującą sytuację i wiedzę:

25 styczeń 1787 - wieś Władysław, chrzest Agata Dorota ("natam circa mediam noctem"), córka Macieja Goleji i Jadwigi Zaborówny
22 maj 1787 - wieś Władysław, chrzest Joanna ("natam heri vesperi"), córka Macieja Goleji i Jadwigi Żytkiewiczówny

Przyjmujemy z b. dużym prawdopodobieństwem, że mamy do czynienia z 1 parą (którą we wpisach różni wyłącznie nazwisko panieńskie matki córek Zaborówna-Żydkiewiczówna), więc tym samym mamy ewidentny "absurd-kiks" urodzenia się dzieci z tych samych rodziców w odstępie 4 miesięcy. A zatem coś poważnie nie gra!

Para ("pary") Maciej Goleja i Jadwiga pojawiają się we wsi Władysław w tym 1787 roku nagle i "znikąd". Potem Maciej Goleja notowany jest jako mieszkaniec wsi Czaple Małe (w sąsiedniej par. Czaple Wielkie) w 1789.
I tu pierwsze odkrycie! W 1781 jako świadek ślubu w Sieciechowicach pojawia się niejaki Maciej Oleja ze wsi Czaple! Nazwiska Oleja - Goleja chyba można połączyć? W każdym razie przyjmuję, że to on. Pochodziłby on zatem z par. Czaple.

Ale teraz najważniejsze!

W 1790 roku, 28 marca 1790 umiera we wsi Władysław - Agnieszka, córka Macieja Ogoli (!). Jako jej wiek podano "annorum trium mensium duorum". Po odjęciu dat mamy: marzec 1790 - 3 lata i 2 mies. = styczeń 1787. Sprawdzamy więc wpisy chrztów: w miesiącach styczeń-luty 1787 rodzi się 1) Agata Dorota, c. Macieja Golei z Władysławia i Jadwigi, potem 2) Regina Agnieszka (28 styczeń), c. Jakuba Czekaja (więc odpada), i jeszcze potem rodzi się 3) Agata Dorota (!) (7 luty) córka Macieja Chwastka z Grzegorzowic i Franciszki i tyle. Ta ostatnia Agata Dorota Chwastkówna, c. Macieja umiera w 1788 (wpisana pod imieniem Agnieszka).

Od razu też wyjaśniam że metryki, mieszają ze sobą i łączą imię Agata i Agnieszka. Jest setki przykładów na to, że jakaś Agata występuje jako Agnieszka i na odwrót, jakaś Agnieszka jako Agata.

Tym samym - przyjmuję że mam potwierdzenie (w akcie zgonu "Agnieszki" z 1790), że to Agata Dorota (i że faktycznie urodziła się w styczniu 1787), córka Macieja Golei z Wlądysławia, który nieoczekiwanie już w 1790 nosi nazwisko "Ogola" (i wychodzi Maciej Oleja Czaple 1781 = Maciej Goleja ze wsi Władysław 1787 = Maciej Goleja ze wsi Czaple Małe 1789 = Maciej Ogola ze wsi Władysław 1790)!!!

Ufff, jak widać to bardzo skomplikowane rzeczy, trzy różne nazwiska Oleja - Goleja - Ogala (ale łączy je jakby brzmeinie, no nie?) może nosić ta sama osoba. Poza tym raz Agata, raz Agnieszka. Haha, ale zamieszanie :) Ale taka jest właśnie genealogia "włościańska", bardzo bardzo trudna i skomplikowana. Ma wiele pułapek, na które niestety żadne bazy danych nie pomogą.
Teraz więc kluczowe dla wyjaśnienia "kiksu" jest moim zdaniem odszukanie losów drugiej córki Macieja Golei Oleji Ogoli - Joanny.

pozdrawiam :)

Roman KK

: wt 05 mar 2013, 17:40
autor: Kaczmarek_Aneta
Mały kwiatuszek - Program zajęć plebana z roku 1801 - niestety "urwany przed południem"
https://familysearch.org/pal:/MM9.3.1/T ... 1768156057

Pozdrawiam serdecznie ;)
Aneta

: śr 06 mar 2013, 10:19
autor: dorocik133
No to ja znalazłam przypadek, że rodzi się dziewczynka, a w akcie urodzenia ma imię męskie "Брониславъ", wyraźnie na końcu widać twardy znak.

Pozdrawiam
Dorota

: czw 07 mar 2013, 22:31
autor: Bibi

: czw 07 mar 2013, 22:59
autor: Słomińska_Dominika
Siedzę sobie i indeksuję aż tu nagle patrzę na nazwisko tatusia dziecięcia imieniem Jan i się zlękłam... Dziecię owo po tatusiu nazwisko Moczygęba otrzymało, Może to nie kiks i absurd jednak przyznacie, że nazwisko niezwykle nietwarzowe. ;)

: pt 08 mar 2013, 10:00
autor: Kolank0
Dorocik. też raz miałem taki dysonans poznawczy. Z jednej strony informacja o płci dziecka, a poniżej podano imię zaprzeczające wcześniejszemu oświadczeniu.

: ndz 10 mar 2013, 17:48
autor: magda_lena
Dziecko miało dwóch tatusiów?
Obrazek

Oczywiście błąd przepisującego (a może i spisującego akt, który przepisujący bezmyślnie powielił). Byłby śmieszny gdyby nie to, że ja nie wiem, co wpisać :roll:

: ndz 10 mar 2013, 17:53
autor: DorotaK
Może to nie dwóch tatusiów, ale ojciec miał 2 imiona ?

Pozdrawiam
Dorota

: ndz 10 mar 2013, 18:01
autor: magda_lena
Nie :( tam wyraźnie stoi: Walenty Tomasz Rogmowscy :(
Nawet jeśli rodzic miał dwa imiona, to w zgonach tego nie wpisywano (że to te same osoby tylko się domyslam, wg. ślubów i urodzeń). Taki przypadek był też w urodzeniach, ale, że tam imiona brzmiały Gotlieb i Józef, a para Gotlieb i Józefa występowała wcześniej, więc uznałam za brak a na końcu, i odnowtowałam w uwagach. A tu ... jak przerobić Tomasza na formę żeńską? :(

: ndz 10 mar 2013, 18:27
autor: Barbara_Domagała
A ja już raz trafiłam na jedną Tomaszę :)

http://geneteka.genealodzy.pl/index.php ... 07mz&op=gt

(mam nadzieję, że link się otworzy)

Tomasza w 1875 w tej samej parafii bierze ślub, więc to nie błąd :)