Strona 15 z 24

: śr 02 wrz 2020, 20:18
autor: Heropolitanska_Izabela
Na My Heritage też napisali, że Helena ur. się 2 września w Zgierzu.Według MH Jej ojcem był Lukasz Kononow ur. 1851 r. a matką Zofia z Wojtkowskich Kononow-Kononowiczowa zm. w 1929 r. Jest również informacja, że bratem Heleny był Konstanty Kononowicz (znana postać) ur. 11 listopada 1892 r. w Łodzi. Również myślę, że mogła być innego wyznania niż rzymskokatolickie np. prawosławnego. Ona i jej brat studiowali w Petersburgu, chociaż oczywiście nie przesądza to o wyznaniu.

: śr 02 wrz 2020, 20:24
autor: Bea
Arek_Bereza pisze:Jej siostra też miała się urodzić w Popielawach (wg AZ) a chyba się tam nie urodziła, parafię Łaznów sprawdziłem 1873-1889. Jest skorowidz urodzeń
Więc może po prostu nie rz-k?
Mówisz teraz o matce, czyli Zofii ? bo to matka urodziła się w Popielawach w 1861. I jej rodzice (Józef + Karolina) też brali tam ślub (1856). I wszystko jest w rz-k.
Urodziła się w Popielawach, ale pewnie później mieszkała gdzie indziej i tam wzięła ślub z Kononowiczem. Nie wiadomo czy rz-k ślub. Kononow vel Kononowicz mógł mieć na imię Łukasz - tak mówi mało wiarygodne źródło.. ale nie specjalnie mnie to przybliżyło do celu.

Może mieszkali w Zgierzu, tj rodzice, tu im się urodziła córka. Przeprowadzili się i dopiero wtedy zgłosili ją USC. Albo zgłosili ją ... 20 lat później jak poszła do szkoły. Ten "chłop" musiał być dość zamożny jak wysłał córkę na studia... Może też był dzierżawcą...

: śr 02 wrz 2020, 20:53
autor: Heropolitanska_Izabela
Co do wiarygodności MH - wszystko zależy od tego kto pisał.
Wyczytałam, że Jerzy Wiewiórski mąż Heleny też ukończył studia w Petersburgu. Potem wrócił do Polski ale później pracował Petersburgu i Odessie. Jest więc prawdopodobne, że poznali się w Petersburgu i tam wzięli ślub 28 grudnia 1913 r.
Myślę jeszcze nad tym jej wyznaniem, bo doczytałam, że pracowała w Katolickim Towarzystwie Dobroczynności w Chersoniu.

: śr 02 wrz 2020, 21:22
autor: Bea
Ale jak ślub w Petersburgu, to nie znajdziemy niezależnie w jakim wyznaniu się odbył.

A zdawałoby się, że akt urodzenia ze Zgierza to błahostka.
Pewnie wymyślili ten Zgierz...
Ojciec to pewnie Kononow - po rosyjsku. I ta Białowieża... W Białowieży była carska stacja kolejowa (i pewnie nic poza tym, a przynajmniej w połowie XIX w.). Ojciec to być może oficer carski. Albo dziadek.
Poza tym - zwróciłaś uwagę na gimnazjum w Chersoniu. To przecież nie są okolice ani kina w Popielawach, ani nawet Zgierza - tylko miasto w dalekiej części Ukrainy, niedaleko Krymu.. A do gimnazjum to raczej się nie wysyłało córki aż tak daleko. I to przed I wojną św.


edit
Kurjer Codzienny R.6, nr 19 (26 stycznia 1870) str.3
https://academica.edu.pl/reading/readSi ... d=40958225
"Jenerał major Kononow przyjechał ze Zgierza"

przypadek ?

: śr 02 wrz 2020, 22:06
autor: Heropolitanska_Izabela
Znalazłam ciekawą informację w życiorysie Konstantego Kononowicza (wg MH brata Heleny), która potwierdza Twoje spostrzeżenie z ojcem Kononowem ale też powoduje, że znowu trzeba zastanowić się nad wyznaniem Heleny.
„Prawosławny. Syn pułkownika L.S. Kononov („L” pewnie od Люк – czyli Łukasz po rosyjsku). Urodzony w Łodzi. Wykształcenie ogólne otrzymał w gimnazjum (w Chersoniu)”. Ciekawe, że o matce w ogóle nie wspomnieli.
Myślę, że ten jenerał major Kononow mógł być dziadkiem Heleny.

: śr 02 wrz 2020, 22:23
autor: Bea
Heropolitanska_Izabela pisze:Znalazłam ciekawą informację w życiorysie Konstantego Kononowicza (wg MH brata Heleny), która potwierdza Twoje spostrzeżenie z ojcem Kononowem ale też powoduje, że znowu trzeba zastanowić się nad wyznaniem Heleny.
„Prawosławny. Syn pułkownika L.S. Kononov („L” pewnie od Люк – czyli Łukasz po rosyjsku). Urodzony w Łodzi. Wykształcenie ogólne otrzymał w gimnazjum (w Chersoniu)”. Ciekawe, że o matce w ogóle nie wspomnieli.
Myślę, że ten jenerał major Kononow mógł być dziadkiem Heleny.
O ! ciekawe !
ale... skoro Helena była córką Zofii (rz-k) i Łukasza (praw), to powinna jednak być wg prawa zgłoszona w kościele rz-k --> po matce
a jej brat w prawosławnym --> po ojcu

a ten brat to w którym roku urodzony ? wiadomo ?
edit. Już widzę 1892.

: czw 03 wrz 2020, 11:03
autor: Bea
Kończąc tą zadziwiającą historię...
- w genbazie są jakieś parafie prawosławne łódzkie, szukałam urodzenia tego Konstantego, ale w roczniku 1892 listopad + grudzień: nie ma. Jest za to masę ludzi po 30-tce... Może oni też zostali zgłoszeni z opóźnieniem i nie wiadomo gdzie..
- męża pierwszej prawniczki - Jerzego Teofila Wiewiórskiego - też nie ma w Warszawie w 1884 r. Sprawdziłam wszystkie parafie (rz-k). Oczywiście też mógł być zgłoszony dużo później i niekoniecznie w Warszawie. Ojciec pracował przy Kolei Nadwiślańskiej, wprawdzie w 1884 to on już działała, ale może rzucili go na inny odcinek. Jerzy wydalony ze szkoły, kończył gimnazjum w Carskim Siole. Więc też nie w okolicy...

: czw 03 wrz 2020, 11:16
autor: Sroczyński_Włodzimierz
ale ślub raczej nei po latach będzie zapisany, a w 1913:)

: czw 03 wrz 2020, 12:25
autor: Heropolitanska_Izabela
Ślubu Heleny i Jerzego w Warszawie w 1913 r. nie było. Większość parafii warszawskich ma ten rok zindeksowany, a te które nie mają sprawdziłam.
Jeżeli ślub był w Petersburgu lub gdzie indziej w Rosji to mógł być potem, zgodnie z przepisami, wpisany w akta polskiej parafii nawet kilka lat po ślubie.
Ale zrobiło się ciekawie.

: czw 03 wrz 2020, 12:52
autor: Bea
Mnie irytuje ten "chłop spod Białowieży".
Większość danych o rodzinie można wyczytać w opracowaniu dotyczącym Irmy, która zginęła w Powstaniu. Jest tam sporo informacji z nutą patriotyczną o jej ojcu, dziadku i pradziadku od strony ojca. A o rodzinie od strony matki - cisza. No bo kto by się chwalił oficerami carskimi.
A odwrotnie jest przy Konstantym (czyli wuju Aliny-Irmy) - tu znajdziemy żołnierską tradycję, ale ani słowa o matce, Polce.
Po prostu po 1917/18 woleli zostać po tej stronie granicy. Po tamtej byli czerwonoarmiści.


Podejrzewam, że ojciec Łukasz zginął w okolicach I-szej wś.
A imienia jenerała-majora czyli ewentualnego dziadka nie udało mi się znaleźć. To zbyt popularne nazwisko. Z resztą nie wiele by to pomogło w znalezieniu aktu urodzenia Heleny Wiewiórskiej de domo Kononow.

: czw 03 wrz 2020, 13:50
autor: Heropolitanska_Izabela
W książce „Czy wiesz kto to jest” z 1938 r., której reprint ukazał się kilka lat temu, nie ma w ogóle wzmianki o rodzicach Heleny. To dziwne bo w przypadku biogramu jej męża Jerzego Wiewiórskiego te informacje są podane. Na stronie www.adwokatura.pl również figuruje informacja „Jako córka chłopa spod Białowieży i matki - byłej ziemianki z okolic Piotrkowa Trybunalskiego”. Według mnie te informacje pochodziły od samej zainteresowanej. Nie było atmosfery politycznej, tak jak wspominałaś, żeby chwalić się ojcem, który był pułkownikiem carskim. Myślę też, że Helena mogła nie urodzić się w Zgierzu ale w Rosji. Dopiero po kilku latach jej akt urodzenia został wpisany do księgi urodzeń w Zgierzu. Tak miałam w przypadku mojego pra, pra…., którego akt urodzenia został wpisany do polskiej księgi urodzeń dopiero po dwudziestu kilku latach od dnia urodzenia i chrztu. On nie rodził się w Rosji, ale to nie ma znaczenia.

: czw 03 wrz 2020, 14:01
autor: Bea
Ja myślę, że ona nawet mogła się urodzić w tym Zgierzu. Bo ten domniemamy dziadek miał tam pewnie majątek i może młodzi po ślubie z nim mieszkali i tam urodziły im się dzieci: Helena i Konstanty. Ale czy je zgłosili od razu i gdzie - to inna sprawa.
Podejrzewam, że ojciec - pułkownik, dostał jakiś przydział do tego Chersonia i dlatego dzieci kończyły tam gimnazjum.

No nic, poprawiłam biogram na Wikipedii - przynajmniej tyle mogę zrobić.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Wiewi%C3%B3rska

: czw 03 wrz 2020, 14:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
tzn sporo o jej mężu wiadomo tak?
i dokumentami jakoś to podparte? (AM jak rozumiem - jeszcze nie wiadomo, ale np dokument urodzenia jest?)

: czw 03 wrz 2020, 14:37
autor: Bea
Sroczyński_Włodzimierz pisze:tzn sporo o jej mężu wiadomo tak?
i dokumentami jakoś to podparte? (AM jak rozumiem - jeszcze nie wiadomo, ale np dokument urodzenia jest?)
no, nie bardzo podparte dokumentami,
wszystko czerpię z biogramu ich córki Aliny: https://kpbc.umk.pl/Content/202665/PDF/ ... 15_WSK.pdf (uwaga to pdf)
być może informacje o ojcu, dziadku i pradziadku da się jakoś potwierdzić w innych źródłach, ale ja nie sprawdzałam tego.
Ślub rodziców Jerzego Teofila Wiewiórskiego jest w genetece (Jakub Tomasz + Maria z Dzierżanowskich, woj. łódzkie). Jest też ur. siostry Jerzego, bodaj w 1880 w Wwie w Aleksandrze.
Ja już nie widzę możliwości. Tzn. może i one są - ale za dużo czasu, energii oraz zdrowia oczu i kręgosłupa będzie to kosztować. A i metryki prawosławne są dla mnie za trudne.

: czw 03 wrz 2020, 15:04
autor: Sroczyński_Włodzimierz
OK, ale..to może się nie zapętlajmy? Nie podpierajmy niesprawdzpnymi?
MH zacytuje bo "na forum PTG", forum PTG wikipedię, a wikipedia MH
albo podobnie