Archiwum i Muzeum Archidiecezjalne w Białymstoku
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- Daniel_Paczkowski

- Posty: 220
- Rejestracja: sob 10 maja 2008, 21:54
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
Do Arka i innych zainteresowanych: Lipsk również został w całości zindeksowany. Po prostu dla tej parafii nic więcej się nie zachowało. Polecam wejść na wyszukiwarkę Geneo Jamińskiego Zespołu Indeksacyjnego, gdzie pokazaliśmy wyniki naszej indeksacji i parafii Krasnybór i parafii Lipsk w szerszym zakresie niż dopuszcza to format Geneteki. Do Geneteki przekazaliśmy dane w formacie przez jej twórców zdefiniowanym. Na Geneo publikujemy wszystkie możliwe do wyciągnięcia informacje z akt. Link do wyszukiwarki Geneo: http://search.jzi.org.pl/geneo/
Pozdrawiam
Daniel Paczkowski
Daniel Paczkowski
-
KamilFadygowski

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 30 cze 2019, 00:43
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
-
KamilFadygowski

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 30 cze 2019, 00:43
- Daniel_Paczkowski

- Posty: 220
- Rejestracja: sob 10 maja 2008, 21:54
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
-
KamilFadygowski

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 30 cze 2019, 00:43
Ok, dziękuje
moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... rt-0.phtml
moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopi ... rt-0.phtml
Dobry wieczór,
W tym wątku bardzo pomogli mi Arek i Jerzy. Jeszcze raz stokrotne dzięki. Idę wskazanymi przez Was tropami. Jednakże wydaje mi się, że odkryłam nową rzecz, która może mieć wpływ na wskazówki ze strony Jerzego jako znawcy Podlasia.
Być może znaleziony przez Ciebie Andrzej Borowski dworianin z Niewodnicy nie będzie tak naprawdę ojcem MOJEGO Franciszka mechanika z Białegostoku, mimo iż zgadza się wiele detali oprócz tego nieszczęsnego nazwiska żony Andrzeja, rózniącego się od nazwiska matki Franciszka. Jednakże te zgodności nie dają mi spokoju i spróbuję połączyć tych dwóch Borowskich. Negatywny wynik też jest wynikiem, ale warto próbować. Przestudiowałam po kolei znalezione akty: ślub Andrzeja, akty urodzenia jego dzieci i wydaje mi się, że wszyscy źle odczytaliśmy nazwisko Elżbiety. To nie jest Licewicz, tylko ŁUCEWICZ. Druga litera w nazwisku to U (wygląda jak nasze y), a nie I (czyli nasza u). A to nowe nazwisko może dawać nowe tropy.
Ania
W tym wątku bardzo pomogli mi Arek i Jerzy. Jeszcze raz stokrotne dzięki. Idę wskazanymi przez Was tropami. Jednakże wydaje mi się, że odkryłam nową rzecz, która może mieć wpływ na wskazówki ze strony Jerzego jako znawcy Podlasia.
Być może znaleziony przez Ciebie Andrzej Borowski dworianin z Niewodnicy nie będzie tak naprawdę ojcem MOJEGO Franciszka mechanika z Białegostoku, mimo iż zgadza się wiele detali oprócz tego nieszczęsnego nazwiska żony Andrzeja, rózniącego się od nazwiska matki Franciszka. Jednakże te zgodności nie dają mi spokoju i spróbuję połączyć tych dwóch Borowskich. Negatywny wynik też jest wynikiem, ale warto próbować. Przestudiowałam po kolei znalezione akty: ślub Andrzeja, akty urodzenia jego dzieci i wydaje mi się, że wszyscy źle odczytaliśmy nazwisko Elżbiety. To nie jest Licewicz, tylko ŁUCEWICZ. Druga litera w nazwisku to U (wygląda jak nasze y), a nie I (czyli nasza u). A to nowe nazwisko może dawać nowe tropy.
Ania
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
-
KamilFadygowski

- Posty: 237
- Rejestracja: ndz 30 cze 2019, 00:43
Czy może dysponuje ktoś jakimś adresem mailowym do AP Białystok, napisałem maila na ogólny adres ale niestety brak odpowiedzi...Daniel_Paczkowski pisze:Tak jak napisał Jerzy. Wystarczy wysłać e-maila do AP Białystok z podaniem numerów konkretnych metryk. Skan jednej metryki chyba 3 zł kosztuje. Po opłaceniu dostaje się je na e-maila.
Pozdrawiam
Kamil
- Daniel_Paczkowski

- Posty: 220
- Rejestracja: sob 10 maja 2008, 21:54
- Lokalizacja: Białystok
- Kontakt:
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Szanowni Państwo.
W przypadku parafii Wielkie Eysymonty, której akty z lat 1865-1937 są AAB, to jeśli ktoś potrzebuje informacji z zakresu ślubów do 1896/1897 oraz chrzczin do 1885 roku, to te są w moim posiadaniu, i zanim pojawią się w indeksach mogę sprawdzić konkretnych ludzi.
Pozdrawiam serdecznie.
W przypadku parafii Wielkie Eysymonty, której akty z lat 1865-1937 są AAB, to jeśli ktoś potrzebuje informacji z zakresu ślubów do 1896/1897 oraz chrzczin do 1885 roku, to te są w moim posiadaniu, i zanim pojawią się w indeksach mogę sprawdzić konkretnych ludzi.
Pozdrawiam serdecznie.
- Brozek_Oskar

- Posty: 567
- Rejestracja: czw 28 kwie 2011, 23:25
- Lokalizacja: Wrocław\Jędrzejów
Witaj Ludwiku!
Bardzo dziękuję za tworzenie dotychczasowych indeksów i trzymam kciuki za dalszą indeksację!
Pozdrawiam,
Oskar Brożek
Bardzo dziękuję za tworzenie dotychczasowych indeksów i trzymam kciuki za dalszą indeksację!
Pozdrawiam,
Oskar Brożek
Szukam Domaszewicz, Łosowski, Leszczyłowski, Łomanowski, Betlewicz, Pawłowski i Nowicki z terenów dawnego województwa Nowogródzkiego, konkretniej okolic Lachowicz, Zubielewicz, Baranowicz, Nieświeża, Klecka, Krzywoszyna, Niedźwiedzicy, Słucka
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt:
Dziękuję Panie Oskarze.
Mam nadzieję, że cała Grodzieńszczyzna, Wołkowyskie, Nowogrodzkie, Mińskie zostanie opracowane. A myślę też o Brasławskiem. Tylko brakuje ludzi do pracy.
A przecież nie wiem ile czasu mi pozostało... I co zrobić z wypisami z metryk, które mają numer, ale już nie ma Ksiąg. Najstarszy zapis metrykalny z WE jest z roku 1666 nr 27 - Macieja Cydzika, syna Mikołaja. Tej księgi już nie ma. Opiewała lata 1666-1677. Zostały tylko wypisy w Żurnalu ks. Siezieniewskiego z lat 1833-1842. Ale przynajmniej to się zachowało.
Nie wiem jak całą tę księgę upublicznić w portalu. Ale jeśli ktoś podpowie, przekażę wszystkie zdjęcia.
I znowu się rozgadałem.
Pozdrawiam serdecznie.
Mam nadzieję, że cała Grodzieńszczyzna, Wołkowyskie, Nowogrodzkie, Mińskie zostanie opracowane. A myślę też o Brasławskiem. Tylko brakuje ludzi do pracy.
A przecież nie wiem ile czasu mi pozostało... I co zrobić z wypisami z metryk, które mają numer, ale już nie ma Ksiąg. Najstarszy zapis metrykalny z WE jest z roku 1666 nr 27 - Macieja Cydzika, syna Mikołaja. Tej księgi już nie ma. Opiewała lata 1666-1677. Zostały tylko wypisy w Żurnalu ks. Siezieniewskiego z lat 1833-1842. Ale przynajmniej to się zachowało.
Nie wiem jak całą tę księgę upublicznić w portalu. Ale jeśli ktoś podpowie, przekażę wszystkie zdjęcia.
I znowu się rozgadałem.
Pozdrawiam serdecznie.
Do Jerzy Jamiołkowski
Dzień dobry,
Wiem, że tutaj wszyscy zwracją się do siebie po imieniu, ale jest Pan dla mnie genealogicznym autorytetem i mam problem z „tykaniem”. Jednakże źle się czuję, gdy zwraca sięPan do mnie „pani”, więc może zrobimy tak jak wszyscy na forum i , jeśli Pan to zaakceptuje, to będę się zwracać per Jerzy.
Zwracam się do pana imiennym postem, gdyż jest Pan tutaj znawcą od parafii juchnowieckiej.
Już poświęcił mi Pan czas szukając aktu ślubu i pierwszego małżeństwa mojego Franciszka Borowskiego. Tenże Franciszek pojawił się nam w spisie Białegostoku z 1890, a później w kolejnych latach tu w Białymstoku rodzą się mu dzieci i jest zapisany w ich aktach urodzenia jako krestian Białegostoka (1893, 1895, 1898, 1901, 1906); jednakże przy trzech aktach zapisany jest jako krestain juchnowieckoj wołosti (1891, 1903, 1910) i nie są to daty narodzin jego pierwszych lub ostatnich dzieci, to określenie jest przemieszane. Co to może oznaczać? Czy on tak z rodziną przemieszczał się z miejsca na miejsce, raz tu, raz tam? Czy ta trójka dzieci urodziła się w Białymstoku, czy w Juchnowcu? A może tego się juz nie dowiem, bo to po prostu miejsce zamieszkania ojca... Czy są jakieś spisy ludności Juchnowca z przełomu wieków, gdzie tenże Franciszek z rodziną mógł się pojawić?
Mam też jeszcze niezobowiązujące pytanie, czy w czasie podlaskich poszukiwań zetknął się Pan z rodziną Szreder – Bulwin? Rodzice mojej prababki Anny to Gustaw Szreder i Marcelina zd.Bulwin (ok.1849 – 18.07.1919). Przejrzałam już dostepne w szwa akty z Białegostoku i nazwisko Bulwin pojawia się tylko przy Marcelinie (w aktach ślubów jej córek: Anny, Marii i Felicji. Zaś nazwisko Szreder znalazłam kilkukrotnie w połączeniu z innym „niemiecko brzmiącymi” imionami takimi jak Adolf, Augusta; niestety nie połączyłam ich jeszcze z moim Gustawem. Czy miałby Pan jakieś sugestie, gdzie skierować teraz moje poszukiwania tej gałęzi?
Ania
Dzień dobry,
Wiem, że tutaj wszyscy zwracją się do siebie po imieniu, ale jest Pan dla mnie genealogicznym autorytetem i mam problem z „tykaniem”. Jednakże źle się czuję, gdy zwraca sięPan do mnie „pani”, więc może zrobimy tak jak wszyscy na forum i , jeśli Pan to zaakceptuje, to będę się zwracać per Jerzy.
Zwracam się do pana imiennym postem, gdyż jest Pan tutaj znawcą od parafii juchnowieckiej.
Już poświęcił mi Pan czas szukając aktu ślubu i pierwszego małżeństwa mojego Franciszka Borowskiego. Tenże Franciszek pojawił się nam w spisie Białegostoku z 1890, a później w kolejnych latach tu w Białymstoku rodzą się mu dzieci i jest zapisany w ich aktach urodzenia jako krestian Białegostoka (1893, 1895, 1898, 1901, 1906); jednakże przy trzech aktach zapisany jest jako krestain juchnowieckoj wołosti (1891, 1903, 1910) i nie są to daty narodzin jego pierwszych lub ostatnich dzieci, to określenie jest przemieszane. Co to może oznaczać? Czy on tak z rodziną przemieszczał się z miejsca na miejsce, raz tu, raz tam? Czy ta trójka dzieci urodziła się w Białymstoku, czy w Juchnowcu? A może tego się juz nie dowiem, bo to po prostu miejsce zamieszkania ojca... Czy są jakieś spisy ludności Juchnowca z przełomu wieków, gdzie tenże Franciszek z rodziną mógł się pojawić?
Mam też jeszcze niezobowiązujące pytanie, czy w czasie podlaskich poszukiwań zetknął się Pan z rodziną Szreder – Bulwin? Rodzice mojej prababki Anny to Gustaw Szreder i Marcelina zd.Bulwin (ok.1849 – 18.07.1919). Przejrzałam już dostepne w szwa akty z Białegostoku i nazwisko Bulwin pojawia się tylko przy Marcelinie (w aktach ślubów jej córek: Anny, Marii i Felicji. Zaś nazwisko Szreder znalazłam kilkukrotnie w połączeniu z innym „niemiecko brzmiącymi” imionami takimi jak Adolf, Augusta; niestety nie połączyłam ich jeszcze z moim Gustawem. Czy miałby Pan jakieś sugestie, gdzie skierować teraz moje poszukiwania tej gałęzi?
Ania
-
Ludwik_Olczyk

- Posty: 634
- Rejestracja: czw 10 mar 2011, 01:01
- Lokalizacja: Łódź, Warszawa
- Kontakt: