Dołgań vel Dołhań Katarzyna
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
Wg mnie jeśli ojciec by był znany to zostało by to zapisane w akcie urodzenia dwóch synów. Mogło zostać zapisane przynajmniej imię. A zostało zapisane z nieznanego ojca. Myśle że ten akt o nieślubnym współżyciu może należeć do innej Katarzyny Dołgan przez to że daty zapisane na tym dokumencie 1889-1896 a Katarzyna zmarła w 1891 roku. Ale bez gdybania dziś postaram się zamówić skany...
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a na jakiej podstawie formalnie nie męża można było oznaczyć jako ojca dziecka formalnie nieślubnego, gdy tenże mężczyzna stwierdził np "on z cerkwią prawosławną nie miał, nie ma i nie chce mieć nic wspólnego - jego noga tam nie postanie, dlaczego ma tam iść skoro ani on, ani matka nie prawosławna"?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
Matka mogła powiedzieć samo imię. Do tego ślubu nie potrzeba.Sroczyński_Włodzimierz pisze:a na jakiej podstawie formalnie nie męża można było oznaczyć jako ojca dziecka formalnie nieślubnego, gdy tenże mężczyzna stwierdził np "on z cerkwią prawosławną nie miał, nie ma i nie chce mieć nic wspólnego - jego noga tam nie postanie, dlaczego ma tam iść skoro ani on, ani matka nie prawosławna"?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
o?
a jaka jest podstawa Twojego twierdzenia, że do zapisania w ASC urodzenia niemęża jako ojca dziecka wystarczyło, że "matka powiedziała imię" ?
a jaka jest podstawa Twojego twierdzenia, że do zapisania w ASC urodzenia niemęża jako ojca dziecka wystarczyło, że "matka powiedziała imię" ?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
raczej redukcja
ale nie o narzędzie pytam, a o założenia
skąd to? na czym oparte?
ale nie o narzędzie pytam, a o założenia
skąd to? na czym oparte?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
Jeśli nie zostało imię ojca powiedziane to znaczy że jego żona bądź on miał powody aby nie podawać imienia, wg mnie jeśli by był nie zaślubionym partnerem Katarzyny to i tak nie widzę podstawy aby nie pojawił się w żadnym z 3 aktów. Więc wg mnie ojciec musiał nie chcieć się pojawić w aktach aby np. Aby nie było sensacji "na całą wieś/miasto".Sroczyński_Włodzimierz pisze:raczej redukcja
ale nie o narzędzie pytam, a o założenia
skąd to? na czym oparte?
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
ale ja pytam o co innego
na jakiej podstawie formalnie nie męża można było oznaczyć jako ojca dziecka formalnie nieślubnego, gdy tenże mężczyzna stwierdził np "on z cerkwią prawosławną nie miał, nie ma i nie chce mieć nic wspólnego - jego noga tam nie postanie, dlaczego ma tam iść skoro ani on, ani matka nie prawosławna"?
konkretnie, nie "widzimisię że tak powinno być"
na jakiej podstawie formalnie nie męża można było oznaczyć jako ojca dziecka formalnie nieślubnego, gdy tenże mężczyzna stwierdził np "on z cerkwią prawosławną nie miał, nie ma i nie chce mieć nic wspólnego - jego noga tam nie postanie, dlaczego ma tam iść skoro ani on, ani matka nie prawosławna"?
konkretnie, nie "widzimisię że tak powinno być"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
Dlaczego nieślubne dziecko nie mogło mieć wpisanego swojego biologicznego ojca? Dla mnie nie ma tu żadnego innego powodu nie wpisania tego ojca niż Katarzyna została zgwałcona przez nieznajomego, bądz dziecko miała z kimś takim że jeżeli taka informacja mogła zostać upowrzechniona to miał by problemy, innej opcji wyjaśnienia dlaczego nie podano imię ojca nie widzę. A apropo opcji że została zgwałcona, to miała pózniej drugie dziecko zaledwie dwa/trzy lata pózniej (licząc z miesiącami), chyba że ojcem drugiego syna był inny mężczyzna. Więc dlaczego nie można było wpisać imię nieślubnego ojca Michała oraz Jana, oraz czemu nie wystąpił na akcie śmierci Katarzyny, zaledwie ok: 5 lat po urodzeniu pierwszego syna (Michała) a ok: 2,5 po urodzeniu drugiego (Jana)... Po prostu nie ma powodu innego aby nie został zapisany niż opisane przeze mnie sytułacje.Sroczyński_Włodzimierz pisze:ale ja pytam o co innego
na jakiej podstawie formalnie nie męża można było oznaczyć jako ojca dziecka formalnie nieślubnego, gdy tenże mężczyzna stwierdził np "on z cerkwią prawosławną nie miał, nie ma i nie chce mieć nic wspólnego - jego noga tam nie postanie, dlaczego ma tam iść skoro ani on, ani matka nie prawosławna"?
konkretnie, nie "widzimisię że tak powinno być"
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
dywagujesz
wprost: jaka Twoim zdaniem była podstawa wpisania ojca, gdy matka niezamężna formalnie, a ojciec nie stawia się do spisania aktu
wprost: jaka Twoim zdaniem była podstawa wpisania ojca, gdy matka niezamężna formalnie, a ojciec nie stawia się do spisania aktu
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Krystyna.waw

- Posty: 5532
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
to rozumiem, że tak twierdzi
pytam co stoi za tym poglądem. dlaczego?
pytam co stoi za tym poglądem. dlaczego?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jeżeli to powstało tak frywolnie, jak drzewo Katarzyny, radziłbym usługi profesjonalnego genealoga. Na początku zazdrościłem, ale teraz to raczej się tylko drapię po głowieNa szczęście znam ze wszystkich innych lini przodków przynajmniej do 10 pokolenia oprócz lini od Michała, więc będe mógł określić od jakiej "strony" te matche pochodzą.
Pozdrawiam, Irek
-
Alan_Doman

- Posty: 199
- Rejestracja: sob 28 sie 2021, 02:36
Znam wszystkich przodków Katarzyny do lat ok. 1750choirek pisze:Jeżeli to powstało tak frywolnie, jak drzewo Katarzyny, radziłbym usługi profesjonalnego genealoga. Na początku zazdrościłem, ale teraz to raczej się tylko drapię po głowieNa szczęście znam ze wszystkich innych lini przodków przynajmniej do 10 pokolenia oprócz lini od Michała, więc będe mógł określić od jakiej "strony" te matche pochodzą.
Tak samo potencjalnego ojca, Michała Szewczuka tylko tyle że próbuje bardziej potwierdzić lub obalić ojcostwo Michała Szewczuka...