Strona 18 z 140
: pt 13 sie 2010, 21:01
autor: Pless
: pt 13 sie 2010, 22:30
autor: bartess
Serdecznie dziękuję za pomoc! Teraz już wiem, że pradziadek był sierżantem w w jednostce balonowej

. Hm... Czy to oznacza, ze pradziadek latał balonem??? Prawdopodobnie wkradła się pomyłka, bo chyba chodzi o
Feldwebel. Czy
ballonabteilung oznacza jednostkę balonową czy dywizjon balobnowy? (w wojsku nie byłem, a tak to google przetłumaczyło...).
A czy istnieje jakaś szansa na identyfikację tych 2 medali?
Zauważyłem też na lewym palcu lewej dłoni jakiś sygnet. Czy to ewentualnie może być jakaś wojskowa „ozdoba” czy po prostu prywatny sygnet rodzinny?
Czy „normalnym” wyposażeniem sierżanta takiej jednostki była szabla? Czy jest możliwość ewentualnie rozpoznania emblematu pomiędzy frędzlami a taśmą?
Wiem, że być może zbyt dużo od Was oczekuję, ale czepiam się wszystkiego, co rzuca mi się w oczy.
Pozdrawiam
Bartek
Ps.:
Pless - czy Twoja ksywka ma coś wspólnego z Pszczyną?
: sob 14 sie 2010, 11:41
autor: Szymański_Wojciech
Witam!
W czasie pierwszej i drugiej wojny światowej różne armie używały głównie 2 rodzaje balonów: pojedyncze - obserwacyjne kierujące ogniem artylerii (raczej I wojna!) i zaporowe- w grupach, z siatkami utrudniającymi swobodę działań lotnictwa (podczs drugiej wojny na wielką skalę).Balony zaporowe (dużo miało ich m.in.wojsko polskie przed i w 1939 r.) mogły spełniać jednocześnie te 2 funkcje. W obu wypadkach żołnierze jednostek balonowych to ich techniczna obsługa, która ew. mogła się wznosić w powietrze, ale chyba nie musiała.Zastrzegam - nie jestem specjalistą od wojskowości i jest to moja wiedza ogólna. A najlepsze i dosłowne tłumaczenie słowa Abteilung brzmi - oddział.
Pozdrawiam,
Wojciech Szymański
: sob 14 sie 2010, 20:35
autor: Pless
Oczywiście Feldwebel, przepraszam za chwilę nieuwagi.
Medale możesz sam rozpoznać. Na stronie
http://www.mlorenz.at/
na dole po lewej wybrać Orden i Auszeichnungen.
Czy pradziad latał balonem, tego nie wiem. Obsługa jednego balonu liczyła ok. 200 osób, więc mógł pełnić różne funkcje.
: pt 20 sie 2010, 12:04
autor: bartess
Albo mało bystre oko mam, albo jestem mało bystry i tych odznaczeń nie rozpoznałem w podanym przez Ciebie linku

. Gdybyś był na tyle łaskawy i zechciał poświęcić chwilę czasu na odszukanie tych odznaczeń, to byłbym Ci bardzo wdzięczny.
Skąd czerpiesz wiedzę nt. jednostek? Np to, że obsługa balonu liczyła 200 osób? Czy stopień Feldwebel to coś znaczącego, czy raczej taki trochę lepszy szeregowy?
Aha - i jeszcze jedno - czy istnieje gdzieś w sieci jakaś lista żołnierzy gdzie ewentualnie mógłbym odszukać mojego pradziadka?
A.. no i ile lat może mieć na tej fotce mój pradziadek, skoro urodził się na Śląsku Cieszyńskim (dokładnie w Jasienicy koło B-B) w 1890r? Od jakiego wieku rekrutowali do armii?
Eh... Przepraszam za nawał pytań. No ale chyba tak to jest, że im większa wiedza tym więcej pytań się rodzi.
Pozdrawiam
Bartek
Ps.: ponawiam pytanie

- Pless - czy Twoja ksywka ma coś wspólnego z Pszczyną?
: ndz 05 wrz 2010, 00:11
autor: Tajgete
Witam serdecznie!
Jako iż ostatnio genealogia staje się powoli moim hobby zaczęłam zamęczać rodzinę pytaniami i prośbami o zdjęcia rodzinne. Efektem tego jest odnalezione stare zdjęcie pradziadka. Pradziadek był najprawdopodobniej żołnierzem armii carskiej (zamieszkał później na terenie Galicji), zdjęcie najprawdopodobniej zostało zrobione w Gratz lub Wiedniu (w Gratz pradziadkowie brali ślub, we Wiedniu w 1917 roku urodził się ich syn).
Próbowałam rozpoznać odznaczenia by jakoś zaklasyfikować formację w jakiej służył, ale wszystkie te krzyże wydają mi się identyczne, a drugi z medali nie pasuje mi do niczego.
Jeśli mundur lub odznaczenia mówią komuś cokolwiek, bardzo proszę o pomoc
Link do zdjęcia:

: pn 06 wrz 2010, 11:40
autor: Szymański_Wojciech
Witam!
Ponieważ nie zgłosił się dotychczas żaden fachowiec z tej branży, zdecydowałem się wyrazić swą opinię, głównie dla podtrzymania tematu. Bo moją wiedzę na ten temat czerpę głównie ze "Szwejka" i "CK dezerterów" w wersjach książkowych i filmowych, lekko wspierając się Internetem. No, ale poważnie: mężczyzna ze zdjęcia to niewątpliwie szeregowiec armii austriackiej w mundurze polowym (?), z bagnetem przy boku i typową "szwejkowską" czapką w ręku. Zdjęcie zostało chyba wykonane na okoliczność odznaczenia którymś z 2 medali. Niestety, zidentyfikować udało mi się tylko 1 z nich - ten na złożonej w trójkąt dwu barwnej wstążce - to niemal na 100% austriacki order Leopolda. Natomiast na rzeczywistego znawcę musi poczekać identyfikacja tej przedziwnej kilku składnikowej konstrukcji. Ja w każdym razie niczego podobnego w Internecie nie znalazłem po wbiciu w wyszukiwarce hasła "austriackie odznaczenia wojskowe".
Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Wojciech Szymański
: pn 06 wrz 2010, 23:23
autor: Tajgete
Panie Wojciechu, dziękuję bardzo! Przeczytałam sobie o orderze Leopolda i mogłoby się to zgadzać, ponieważ napisano tam, iż był to order nadawany bez względu na pochodzenie, a dziadek nie był chyba szlachcicem.
Napisałam już do znawców tematu na forum austro-węgierskim i czekam na odpowiedź, może uda im się zidentyfikować drugi z medali, bo mi również nie udało mi się w internecie znaleźć nic na ten temat.
Jeszcze raz dziękuję za pomoc i ruszam dalej myszkować w rodzinnych tajemnicach
Pozdrawiam!
Ewa Pasierbska
: wt 07 wrz 2010, 08:23
autor: Marek_Kwarciński
Witam serdecznie !
Zwracam sie z gorącą prośbą o pomoc w identyfikacji munduru na załączonym zdjęciu.
http://a.imageshack.us/img442/6017/zygmuntf.jpg
Przedstawia mojego wujka Zygmunta Kwarcińskiego, zamordowanego w 1940 roku w Charkowie (był jeńcem Starobielska). Prawdopodobnie wykonane zostało około 1920 roku. Według ustalonej biografii w tym właśnie roku jako uczeń klasy VI Szkoły Realnej Prospera Jarzyńskiego w Radomiu brał udział w walkach obronnych.
Pomimo dość długich poszukiwań internetowych nie udało mi się ustalić co oznacza "gryf" na kołnierzyku (bo to chyba gryf) i naszywka na rękawie.
Naszywka ta bardzo przypomina t.zw. łódkę nabojową do karabinu Mauser.
Za wszelką pomoc serdecznie z góry dziękuję.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
Marek Kwarciński
: wt 07 wrz 2010, 09:25
autor: Danecka
Witam.
Bardzo proszę o identyfikację munduru, a może i jednostki.
Link do zdjęcia:
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/243 ... 07727.html
Stojący po lewej stronie przy stoliczku - to mój Dziadek. Zdjęcie to mogło być wykonane w 1907-1909.
Dziadek mieszkał w Dąbrowicach pow. kutnowski, później w Kłodawie.
Z uzyskanej wcześniej pomocy wiem tylko tyle, że odznaczenia wskazują na jednostkę? strzelecką,Armii Carskiej.
Będę ogromnie wdzięczna za pomoc.
Pozdrawiam serdecznie
Danuta
: wt 07 wrz 2010, 20:57
autor: wpasek
@Marek Kwarciński: gryf (pomorski) na kołnierzu to odznaka sztabu i oddziałów dywizyjnych 16 (Pomorskiej) Dywizji Piechoty z Grudziądza. Odznaka (naszywka) na rękawie oznacza - o ile zdjęcie było zrobione w latach 20. - przynależność do kompanii karabinów maszynowych (w latach 30. była to już odznaka "dobrych celowniczych ckm"). Obszycie naramiennika biało-czerwoną tasiemką oznacza, że jest to żołnierz (podoficer) "z cenzusem", czyli zdaną maturą. Niestety, numer pułku na naramienniku nieczytelny, nie potrafię też rozpoznać odznaki z prawej strony munduru.
: śr 08 wrz 2010, 08:26
autor: Marek_Kwarciński
Serdecznie dziękuję za tak szybką odpowiedź.
Pozdrawiam
Marek Kwarciński
: śr 08 wrz 2010, 13:16
autor: Inkwizytor
Witam.
proszę o pomoc w identyfikacji mundurów i oddziałów, w których walczyli moi pradziadkowie. Według miejsc,z których pochodzili prawdopodobnie walczyli po przeciwnych stronach frontu :
pradziadek 1 (krzyżyk nad osobą)
pradziadek 2 (krzyżyk nad osobą)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Bartosz
Pradziadkowie po przeciwnych stronach frontu.
: śr 08 wrz 2010, 21:13
autor: Pless
Dziadkowie byli po tej samej stronie frontu, w niemieckiej piechocie.
Pradziadkowie po przeciwnych stronach frontu.
: czw 09 wrz 2010, 09:58
autor: Szymański_Wojciech
Witam!
Odpowiedź j.w. - zupełnie jednoznaczna!!! Więcej, wygląda mi na to, że to ta sama jednostka, tyle że w różnych uniformach fotografowana. Zwracam uwagę na zdjęcie II, dosyć zabawne, bo zrobione zimą, z wielkim bałwanem w tle. Dla mnie wygląda to na początki XX w., ale niech fachowcy się wypowiedzą na ten temat! Jesli rzeczywiście jeden z dziadków mieszkał na terenie Kongresówki to musiało nastąpić pomieszanie zdjęć.
Pozdrawiam,
W. Szymański