Księgi parafialne na Family Search.org cz.1
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie, adamgen
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
Szanowny Panie Marcinie,
Przynoszę dobre wieści a Pan zarzuca FamilySearch złą wolę. Zaiste nie pojmuję tego toku rozumowania. Powtórzę po raz kolejny - FamilySearch opublikuję wszystko, na co wyrażą zgodę instytucje będące dysponentami archiwaliów. To, że mikrofilm został zrobiony w latach siedemdziesiątych w archiwum w Kielcach nie znaczy, że FamilySearch ma prawo go opublikować w internecie!
Używa Pan argumentu: TG Świętogen opublikowało już cały zasób AP Kielce więc... FamilySearch może publikować co zechce. WARUNEK jest jeden - FamilySearch MUSI mieć na to umowę, gdyż nie jest organizacją "uprawiającą partyzantkę".
Postaram się zorientować (skonsultować z p. Jeanem Huysmansem) czy i ewentualnie z jakim skutkiem były prowadzone w ostatnim czasie negocjacje z NDAP.
Pozdrawiam,
Radosław Zań
Przynoszę dobre wieści a Pan zarzuca FamilySearch złą wolę. Zaiste nie pojmuję tego toku rozumowania. Powtórzę po raz kolejny - FamilySearch opublikuję wszystko, na co wyrażą zgodę instytucje będące dysponentami archiwaliów. To, że mikrofilm został zrobiony w latach siedemdziesiątych w archiwum w Kielcach nie znaczy, że FamilySearch ma prawo go opublikować w internecie!
Używa Pan argumentu: TG Świętogen opublikowało już cały zasób AP Kielce więc... FamilySearch może publikować co zechce. WARUNEK jest jeden - FamilySearch MUSI mieć na to umowę, gdyż nie jest organizacją "uprawiającą partyzantkę".
Postaram się zorientować (skonsultować z p. Jeanem Huysmansem) czy i ewentualnie z jakim skutkiem były prowadzone w ostatnim czasie negocjacje z NDAP.
Pozdrawiam,
Radosław Zań
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6308
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 3 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Super informacjaradicalman pisze:Uzyskałem odpowiedź od Jeana Huysmansa z FamilySearch, że fotografowanie w Radomiu zakończyło się kilka tygodni temu i trwało to dłużej niż początkowo było założone, gdyż do fotografowania dostarczono więcej materiałów. W tej chwili odbywa się audyt ostatnich "paczek" zdjęć. Diecezja Radomska udzieliła prawa do publikowania swoich zasobów przez FamilySearch z momentem zakończenia projektu fotografowania, co już nastąpiło a więc obecnie nie ma żadnych przeszkód prawnych i zdjęcia powinny wkrótce ujrzeć światło dzienne.
FamilySearch chciałoby opublikować tak wiele materiałów jak jest to możliwe i jest gotowe podjąć współpracę z każdą organizacją, instytucją czy archiwum.
Radosław Zań
Dyrektor Centrum Historii Rodziny we Wrocławiu
ZanRa (at) ldsmail.net
Bardzo dziękuję!
Pozdrawiam
Aneta
radicalman pisze:Diecezja Radomska udzieliła prawa do publikowania swoich zasobów przez FamilySearch z momentem zakończenia projektu fotografowania, co już nastąpiło a więc obecnie nie ma żadnych przeszkód prawnych i zdjęcia powinny wkrótce ujrzeć światło dzienne.
Ma ktoś link do listy parafii jakie będą tam dostępne?
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Ależ ja bardzo się cieszę z tego powodu, tym bardziej, że na FamilySearch są także lata, których księgi znajdują się nie wiadomo gdzie - np. parafia Odrowąż. W wyszukiwarce podaje tylko lata z okresu USC, czyli od 1810. a także 1772-1774 (bodajże).radicalman pisze: Przynoszę dobre wieści a Pan zarzuca FamilySearch złą wolę. Zaiste nie pojmuję tego toku rozumowania. Powtórzę po raz kolejny - FamilySearch opublikuję wszystko, na co wyrażą zgodę instytucje będące dysponentami archiwaliów. To, że mikrofilm został zrobiony w latach siedemdziesiątych w archiwum w Kielcach nie znaczy, że FamilySearch ma prawo go opublikować w internecie!
W folderze Łódź, a podfolderze Odrowąż można znaleźć skany (na razie niedostępne) za lata 1797-1810. W wyszukiwarce FS ich nie ma, a pytając na forach - nikt nie wie. W AP i AD w Kielcach nie ma tych ksiąg, więc pozostaje mi tylko czekać na dostęp do tej parafii, bo opublikowane już są - wystarczy tylko zmienić możliwość do przeglądania, bo aktualnie mogą to robić osoby posiadające konto LDS.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Czy pod Diecezję Radomską podlega to co znajduje się w folderze Kielce na stronie familysearch?
https://familysearch.org/search/image/i ... /waypoints
https://familysearch.org/search/image/i ... /waypoints
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
1. "będą", a "są" -dwie różne rzeczy, płacić można za to, że już, a nie czekasz
2. może zgody dla fs nie byłoby, gdyby więcej niewolników się znalazło? bywa, że wstrzymanie się od działań lepiej służy niż aktywność. Wyszłoby w wersji "płać za nie wiadomo co" "rób za darmo, a ja sprzedam" to fs miałby szlaban? Tak sądzę, ale nie opieram się na na jakiś wiadomościach, ot moja ocena.
3. może nie naiwny, ale nisko oceniający innych i mający tupet. mało rzeczy tak działa?
pożyjemy, zobaczymy
2. może zgody dla fs nie byłoby, gdyby więcej niewolników się znalazło? bywa, że wstrzymanie się od działań lepiej służy niż aktywność. Wyszłoby w wersji "płać za nie wiadomo co" "rób za darmo, a ja sprzedam" to fs miałby szlaban? Tak sądzę, ale nie opieram się na na jakiś wiadomościach, ot moja ocena.
3. może nie naiwny, ale nisko oceniający innych i mający tupet. mało rzeczy tak działa?
pożyjemy, zobaczymy
-
Worwąg_Sławomir

- Posty: 999
- Rejestracja: pn 15 lis 2010, 20:10
http://forumgenealogiczne.pl/viewtopic.php?t=999
Cyt: dotyczący skanów z Diecezji Lubelskiej:
Wnioski ze spotkania z przedstawicielem FamilySearch Indexing, Panem Jean Huysmansem:
(...)
- Raz jeszcze dostaliśmy zapewnienie, że będą dostępne oryginalne zdjęcia akt po znalezieniu konkretnego nazwiska w wyszukiwarce.
Cyt: dotyczący skanów z Diecezji Lubelskiej:
Wnioski ze spotkania z przedstawicielem FamilySearch Indexing, Panem Jean Huysmansem:
(...)
- Raz jeszcze dostaliśmy zapewnienie, że będą dostępne oryginalne zdjęcia akt po znalezieniu konkretnego nazwiska w wyszukiwarce.
Pozdrawiam
Sławek Worwąg
Sławek Worwąg
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6308
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 3 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
Wiele z parafii zawartych w katalogu KIELCE pokrywa się z aktualnym spisem parafii diecezji radomskiej:
http://www.diecezja.radom.pl/parafia
ale pewnie to nie wszystkie, bo być może należy także brać pod uwagę parafie, które w przeszłości podlegały pod tę diecezję - patrz historia diecezji: http://www.diecezja.radom.pl/o-diecezji
Pozdrawiam
Aneta
http://www.diecezja.radom.pl/parafia
ale pewnie to nie wszystkie, bo być może należy także brać pod uwagę parafie, które w przeszłości podlegały pod tę diecezję - patrz historia diecezji: http://www.diecezja.radom.pl/o-diecezji
Pozdrawiam
Aneta
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
A ja uważam, że model indeksowania FamilySearch mógłby się sprawdzić pod następującymi warunkami:
1) zdjęcia dostępne dla wszystkich
2) możliwość tworzenia kilkuosobowych grup - na przykład dla zindeksowania jednej parafii. Genetekowe rozwiązanie mi się bardzo podoba - interesuje mnie jakaś prafia to ją indeksuję. Jest jak najbardziej wykonalne nawet w oprogramowaniu FamilySearch.
3) przekazywanie przez FamilySearch wykonanych indeksów do innych bezpłatnych wyszukiwarek (np. Geneteki)
4) być może ograniczenie ilości indeksowanych danych (przy skanach dostępnych online nie trzeba na przykład indeksować imion rodziców nowożeńców, gdyż każdy moze to sobie sprawdzić). Wiem, że kiedyś był ten temat podnoszony.
5) rozsądny czas pomiędzy opracowanie indeksu a opublikowaniem go.
6) wszelkie inne propozycje, które mogłyby "usensowić" indekswanie FamilySearch są mile widziane.
Nie znam ustaleń Jaena Huysmansa o dostępności skanów z Lublina - w wolnej chwili się z nim skontaktuje i zapytam o szczegóły.
Pozdrawiam,
Radosław Zań
1) zdjęcia dostępne dla wszystkich
2) możliwość tworzenia kilkuosobowych grup - na przykład dla zindeksowania jednej parafii. Genetekowe rozwiązanie mi się bardzo podoba - interesuje mnie jakaś prafia to ją indeksuję. Jest jak najbardziej wykonalne nawet w oprogramowaniu FamilySearch.
3) przekazywanie przez FamilySearch wykonanych indeksów do innych bezpłatnych wyszukiwarek (np. Geneteki)
4) być może ograniczenie ilości indeksowanych danych (przy skanach dostępnych online nie trzeba na przykład indeksować imion rodziców nowożeńców, gdyż każdy moze to sobie sprawdzić). Wiem, że kiedyś był ten temat podnoszony.
5) rozsądny czas pomiędzy opracowanie indeksu a opublikowaniem go.
6) wszelkie inne propozycje, które mogłyby "usensowić" indekswanie FamilySearch są mile widziane.
Nie znam ustaleń Jaena Huysmansa o dostępności skanów z Lublina - w wolnej chwili się z nim skontaktuje i zapytam o szczegóły.
Pozdrawiam,
Radosław Zań
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
świetnie!
tylko dlaczego nazwa "model FS" skoro zasady geneteki?:) zasady, które zostały wypracowane z powodu (między innymi oczywiście, nie przede wszystkim!) nieprzystawania do rzeczywistości (oczekiwań, możliwości) zasad fs;)
dodałbym - inny mechanizm weryfikacji
nie wiem czy nadal stosowana jest "dwie osoby robią to samo w pełnym zakresie od podstaw, arbiter sprawdza niezgodności)
z wielu powodów (np jeśli coś budzi wątpliwość to duża szansa, że u dwóch "zielonych" zostanie błędnie zinterpretowane - nie przejdzie na etap wyjaśnienia przez arbitra; nieefektywność (dwa razy od podstaw)
i po uwzględnieniu...mamy zasady (prawie w 100%) metryki.genealodzy.pl
plus "nabywanie doświadczeń w istniejących, sprawnych zespołach - przy pracach tychże zespołów ("ucz się na tym co ktoś robi, nie na tym co chcesz ty robić" - bo nauczyciela zainteresowanego Twoim zakresem możesz nie znaleźć)
tylko dlaczego nazwa "model FS" skoro zasady geneteki?:) zasady, które zostały wypracowane z powodu (między innymi oczywiście, nie przede wszystkim!) nieprzystawania do rzeczywistości (oczekiwań, możliwości) zasad fs;)
dodałbym - inny mechanizm weryfikacji
nie wiem czy nadal stosowana jest "dwie osoby robią to samo w pełnym zakresie od podstaw, arbiter sprawdza niezgodności)
z wielu powodów (np jeśli coś budzi wątpliwość to duża szansa, że u dwóch "zielonych" zostanie błędnie zinterpretowane - nie przejdzie na etap wyjaśnienia przez arbitra; nieefektywność (dwa razy od podstaw)
i po uwzględnieniu...mamy zasady (prawie w 100%) metryki.genealodzy.pl
plus "nabywanie doświadczeń w istniejących, sprawnych zespołach - przy pracach tychże zespołów ("ucz się na tym co ktoś robi, nie na tym co chcesz ty robić" - bo nauczyciela zainteresowanego Twoim zakresem możesz nie znaleźć)
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6308
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 3 times
- Otrzymał podziękowania: 14 times
ad. modelu indeksowania FS, pkt 6
Dopuściłabym możliwość pracy offline, tzn. nie poprzez system, a pracę w excelu, jak ma to miejsce w przypadku projektu Metryki.
Wymóg "bycia online" był jedną z przyczyn, dla której porzuciłam indeksację w projekcie FS - każdy ma inne warunki czasowo-techniczne.
Indeksacja w excelu jest ponadto korzystniejsza, moim zdaniem, z punktu widzenia jakości i szybkości wykonania pracy.
Powtarzalność (nadpisywanie) nazwisk, sortowanie i korygowanie danych to tylko niektóre korzyści, których nie daje system.
Pozdrawiam
Aneta
Dopuściłabym możliwość pracy offline, tzn. nie poprzez system, a pracę w excelu, jak ma to miejsce w przypadku projektu Metryki.
Wymóg "bycia online" był jedną z przyczyn, dla której porzuciłam indeksację w projekcie FS - każdy ma inne warunki czasowo-techniczne.
Indeksacja w excelu jest ponadto korzystniejsza, moim zdaniem, z punktu widzenia jakości i szybkości wykonania pracy.
Powtarzalność (nadpisywanie) nazwisk, sortowanie i korygowanie danych to tylko niektóre korzyści, których nie daje system.
Pozdrawiam
Aneta
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35479
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
precyzując:
możliwość łatwego (!) pobrania dużej partii materiału (typu kilkaset jpgów jednym kliknięciem)
użycia narzędzia (btw: w metryki nie musi być to excel) wybranego przez indeksującego i przesłania pliku w uzgodnionym, prostym formacie (csv, xls, ods, txt)
możliwość łatwego (!) pobrania dużej partii materiału (typu kilkaset jpgów jednym kliknięciem)
użycia narzędzia (btw: w metryki nie musi być to excel) wybranego przez indeksującego i przesłania pliku w uzgodnionym, prostym formacie (csv, xls, ods, txt)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Piotr_Juszczyk

- Posty: 684
- Rejestracja: czw 30 gru 2010, 01:07
Hmm, prawie jak koncert życzeń. Dorzuciłbym jeszcze format docx 
Im więcej formatów tym więcej roboty przy przyjmowaniu tego.
Program FS ma tę zaletę że wszystko robi się automatycznie.
I program ma autouzupełnianie nazwisk i imion chociaż nie jest w pełni dopracowane.
Ja raczej chciałbym aby po zindeksowaniu rocznika, plik z indeksami był ogólnodostępny do pobrania.
Ale to życzenia. To co zindeksowano z Lubelszczyzny działa bardzo dobre. Wyniki są dokładne o ile indeksowali Polacy, czasem trafiają się zniekształcone nazwiska co jak myślę Polakowi by się nie przytrafiło.
Myślę że model FS się sprawdza, ilość zindeksowanych aktów najlepiej to potwierdza.
Im więcej formatów tym więcej roboty przy przyjmowaniu tego.
Program FS ma tę zaletę że wszystko robi się automatycznie.
I program ma autouzupełnianie nazwisk i imion chociaż nie jest w pełni dopracowane.
Ja raczej chciałbym aby po zindeksowaniu rocznika, plik z indeksami był ogólnodostępny do pobrania.
Ale to życzenia. To co zindeksowano z Lubelszczyzny działa bardzo dobre. Wyniki są dokładne o ile indeksowali Polacy, czasem trafiają się zniekształcone nazwiska co jak myślę Polakowi by się nie przytrafiło.
Myślę że model FS się sprawdza, ilość zindeksowanych aktów najlepiej to potwierdza.
-
radicalman

- Posty: 365
- Rejestracja: wt 09 paź 2007, 22:15
- Lokalizacja: Legnica
Właśnie dostałem odpowiedź od Pana Jeana Huysmansa:
---
I spoke yesterday with SLC about opening Radom to the general public. The request was accepted; it has now to go through the administrative circle and in the near future the records of Radom will become available without any restriction. I believe that somewhere end January / begin February the system will give open access to the Radom records.
---
W skrócie: zdjęcia powinny być dostępne dla WSZYSTKICH pod koniec stycznia lub na początku lutego.
Radosław Zań
Dyrektor CHR we Wrocławiu
---
I spoke yesterday with SLC about opening Radom to the general public. The request was accepted; it has now to go through the administrative circle and in the near future the records of Radom will become available without any restriction. I believe that somewhere end January / begin February the system will give open access to the Radom records.
---
W skrócie: zdjęcia powinny być dostępne dla WSZYSTKICH pod koniec stycznia lub na początku lutego.
Radosław Zań
Dyrektor CHR we Wrocławiu