APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Tak , szkoda wielka , że przedstawiono Waldkowi propozycję nie do odrzucenia. Podcina sie skrzydła jednemu z najbardziej zaangażowanych ludzi. Jak widać na forum, zaskoczenie jest całkowite. Nie wystarczy chyba podziękować Waldkowi za znakomitą współpracę. Mamy za dużo sprzętu?
Trudno byłoby rozliczyć darowizny od gmin ?
Prosimy o wyjaśnienia.Wysuwane sa prośby o drobne wpłaty na cele zakupu sprzętu, a tu, gdy Koledzy pod kierownictwem Waldka, chcą podjąć próbę uzyskania dwu kompletnych stanowisk do fotografowania, to im się odmawia poparcia, udzielenia szyldu Pol. T. G.
Nie mowiąc o odmowie w kwestii szkolenia fotografów.
Takie decyzje nie leżą w interesie Polskiego Towarzystwa Genealogicznego.
ani też nie leżą w interesie , szerzej rozumianego, środowiska genealogów amatorów.
Oczekujemy,że zostaną nam wszystkim , zaskoczonym tą decyzją, podane powody jej podjęcia. Czujemy się związani lojalnością wobec interesów Stowarzyszenia
Zygmunt Borowy
Trudno byłoby rozliczyć darowizny od gmin ?
Prosimy o wyjaśnienia.Wysuwane sa prośby o drobne wpłaty na cele zakupu sprzętu, a tu, gdy Koledzy pod kierownictwem Waldka, chcą podjąć próbę uzyskania dwu kompletnych stanowisk do fotografowania, to im się odmawia poparcia, udzielenia szyldu Pol. T. G.
Nie mowiąc o odmowie w kwestii szkolenia fotografów.
Takie decyzje nie leżą w interesie Polskiego Towarzystwa Genealogicznego.
ani też nie leżą w interesie , szerzej rozumianego, środowiska genealogów amatorów.
Oczekujemy,że zostaną nam wszystkim , zaskoczonym tą decyzją, podane powody jej podjęcia. Czujemy się związani lojalnością wobec interesów Stowarzyszenia
Zygmunt Borowy
Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Bardzo dobry pomysl i dziwne ze wczesniej nikt o nim nie pomyslal. Jakis czas temu pisalem o potrzebie przetlumaczenia na pare jezykow strony na ktorej zbiera sie datki, tak zeby bylo latwiej dotrzec do m.in. polonii, ktora nie wlada juz jezykiem polskim. Do tej pory nie zostalo to zrobione.
pzdr
misty69
pzdr
misty69
Ostatnio zmieniony pt 14 gru 2012, 20:30 przez misty69, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Machnowski_Robert

- Posty: 119
- Rejestracja: pn 21 wrz 2009, 09:48
Re: APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Bardzo chciałbym poznać pomysły osób, które negowały inicjatywy Waldka...
Bo wszystko niby pięknie, po deklaracji Waldka każdy mu podziękuje za ogrom pracy i sprawa ucichnie.
A jego koncepcje na dalszy rozwój indeksacji i digitalizacji były przecież dobre, bardzo jestem ciekawy tych alternatywnych działań z drugiej strony. Oby się nie okazało, że alternatywą będzie ich brak.
Złożyliśmy się na nowy aparat i kropka a przecież ktoś tam jeździ, poświęca swój czas i pieniądze, nie wiem czy wszyscy o tym pamiętają.
Porównajmy sobie wątek AP Pułtusk z AP Łowicz i znajdźmy różnice.
Pozdrawiam,
Bo wszystko niby pięknie, po deklaracji Waldka każdy mu podziękuje za ogrom pracy i sprawa ucichnie.
A jego koncepcje na dalszy rozwój indeksacji i digitalizacji były przecież dobre, bardzo jestem ciekawy tych alternatywnych działań z drugiej strony. Oby się nie okazało, że alternatywą będzie ich brak.
Złożyliśmy się na nowy aparat i kropka a przecież ktoś tam jeździ, poświęca swój czas i pieniądze, nie wiem czy wszyscy o tym pamiętają.
Porównajmy sobie wątek AP Pułtusk z AP Łowicz i znajdźmy różnice.
Pozdrawiam,
- WaldemarChorążewicz

- Posty: 1519
- Rejestracja: sob 12 gru 2009, 10:37
APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Witam.
Dziękuję za wszystkie słowa poparcia i maile ,które
otrzymałem.
Przy podejmowaniu tej decyzji wziąłem pod uwagę także
stan moich starganych nerwów.
Przemyślałem wszystko jeszcze raz i zmienię decyzję zgodnie z
powiedzeniem Kisiela,,Tylko krowa nie zmienia poglądów".
A niech się nerwy stargają do końca
Nie zauważyłem żadnej reakcji ze strony członków Zarządu.
To znana taktyka na przeczekanie,wyciszenie. i problem zniknie .
Nie zniknie.
Wawrzyniec przygotuje pisma i wyślemy je z prośbą o podpisanie.
Spotykamy się tu ze względu na wspólną pasję,wzajemnie sobie pomagamy
,,dla dobra publicznego".I o tym ostatnim, niektórzy koledzy zapomnieli.
Waldek
Dziękuję za wszystkie słowa poparcia i maile ,które
otrzymałem.
Przy podejmowaniu tej decyzji wziąłem pod uwagę także
stan moich starganych nerwów.
Przemyślałem wszystko jeszcze raz i zmienię decyzję zgodnie z
powiedzeniem Kisiela,,Tylko krowa nie zmienia poglądów".
A niech się nerwy stargają do końca
Nie zauważyłem żadnej reakcji ze strony członków Zarządu.
To znana taktyka na przeczekanie,wyciszenie. i problem zniknie .
Nie zniknie.
Wawrzyniec przygotuje pisma i wyślemy je z prośbą o podpisanie.
Spotykamy się tu ze względu na wspólną pasję,wzajemnie sobie pomagamy
,,dla dobra publicznego".I o tym ostatnim, niektórzy koledzy zapomnieli.
Waldek
-
Pawłowska_Ledke_Elżbieta

- Posty: 340
- Rejestracja: ndz 11 kwie 2010, 09:53
- Podziękował: 3 times
Witaj Waldku!
Myślę, że wiele osób Cię popiera, za zaangażowanie, wkład pracy i dobre pomysły. Pusto by było bez Ciebie. Dobrze, że zostajesz.
Dziękuję i pozdrawiam.
Elżbieta
Myślę, że wiele osób Cię popiera, za zaangażowanie, wkład pracy i dobre pomysły. Pusto by było bez Ciebie. Dobrze, że zostajesz.
Dziękuję i pozdrawiam.
Elżbieta
Poszukuję akt śl. z Mazowsza:
Jan Krajewski i Wiktoria Skalińska przed 1813, Roman Morawski/Murawski i Salomea p.1804, z Podkarpacia, Galicji: Paweł Pawłowski i Marianna p. 1813, rodzice Aleksandra ur. 1813 Sieniawa
Jan Krajewski i Wiktoria Skalińska przed 1813, Roman Morawski/Murawski i Salomea p.1804, z Podkarpacia, Galicji: Paweł Pawłowski i Marianna p. 1813, rodzice Aleksandra ur. 1813 Sieniawa
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Dzień dobry!
Nie za bardzo rozumiem o co Waldkowi chodzi. Robisz dobrą robotę i rób dalej. Niech każdy robi co chce i lubi. Nic na siłę. Nie czytam każdego wątku i nie widzę potrzeby, by w każdym coś napisać. Twój wątek przeoczyłem, bo o żadnym problemie z koordynacją nie wiedziałem. Każdy ma swoje lepsze i gorsze dni. Nie obrażajmy się, bo i po co. Swoją drogą szkoda, że nie byłeś na warszawskim spotkaniu z dyrektorami Archiwów Państwowych. Oby ten rok zakończyć w harmonii, gdyż każdy widzi sens w robocie którą robi... Boże, ale patos.
Krzycho z Koszalina
Nie za bardzo rozumiem o co Waldkowi chodzi. Robisz dobrą robotę i rób dalej. Niech każdy robi co chce i lubi. Nic na siłę. Nie czytam każdego wątku i nie widzę potrzeby, by w każdym coś napisać. Twój wątek przeoczyłem, bo o żadnym problemie z koordynacją nie wiedziałem. Każdy ma swoje lepsze i gorsze dni. Nie obrażajmy się, bo i po co. Swoją drogą szkoda, że nie byłeś na warszawskim spotkaniu z dyrektorami Archiwów Państwowych. Oby ten rok zakończyć w harmonii, gdyż każdy widzi sens w robocie którą robi... Boże, ale patos.
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
- WaldemarChorążewicz

- Posty: 1519
- Rejestracja: sob 12 gru 2009, 10:37
APW o/Pułtusk digitalizacja i indeksacja zasobów
Krzysztofie,
najpierw rozumiesz ,a potem nie rozumiesz.?
Jasno:
1 Czy jesteś za zwiększeniem liczby członków PTG,piszę o osobach ,które
działają aktywnie na rzecz środowiska
2 Akceptujesz potrzebę pozyskania środków finansowych na prowadzenie
statutowej działalności
3 jesteś za pozyskaniem i wyszkoleniem osób ,które zajmą się fotografowaniem zasobów archiwów z prawem do publikacji
Leszek zdecydowanie na nie.
Spodziewałem się ,że ktoś będzie chciał zrobić ze mnie oszołoma i
psychicznie chorego
.
Jeszcze miesiąc temu byłem dla ciebie jak ,.,brat"(to twoje słowa) ,a tu słowa o patosie.To są konkrety i wszyscy potrafią to zrozumieć ,a kilka osób tego nie potrafi..lub nie chce przyznać.Miałem nadzieję ,że tak samo o tym myślimy.
Waldemar
najpierw rozumiesz ,a potem nie rozumiesz.?
Jasno:
1 Czy jesteś za zwiększeniem liczby członków PTG,piszę o osobach ,które
działają aktywnie na rzecz środowiska
2 Akceptujesz potrzebę pozyskania środków finansowych na prowadzenie
statutowej działalności
3 jesteś za pozyskaniem i wyszkoleniem osób ,które zajmą się fotografowaniem zasobów archiwów z prawem do publikacji
Leszek zdecydowanie na nie.
Spodziewałem się ,że ktoś będzie chciał zrobić ze mnie oszołoma i
psychicznie chorego
Jeszcze miesiąc temu byłem dla ciebie jak ,.,brat"(to twoje słowa) ,a tu słowa o patosie.To są konkrety i wszyscy potrafią to zrozumieć ,a kilka osób tego nie potrafi..lub nie chce przyznać.Miałem nadzieję ,że tak samo o tym myślimy.
Waldemar
-
Suchodolska_Irena

- Posty: 88
- Rejestracja: pt 20 maja 2011, 21:50
Być może nie każdy może przybyć z daleka na takie spotkanie.Swoją drogą szkoda, że nie byłeś na warszawskim spotkaniu z dyrektorami Archiwów Państwowych
A jeśli ktoś chce robić nieco więcej niż robi, dlaczego hamuje się taką inicjatywę? Czy są jakieś powody, dla których nie można pozyskać i wyszkolić większej ilości osób, które zajęłyby się fotografowaniem ksiąg? Czy są jakieś powody, dla których nie można otworzyć drugiego stanowiska w Pułtusku? Jeśli są, to może nie jest to objęte tajemnicą i osoby, które na taki rozwój nie zezwoliły, zechciałyby się tu wypowiedzieć?Dławichowski pisze:Robisz dobrą robotę i rób dalej. Niech każdy robi co chce i lubi.
Przecież Waldek nie składał pomysłu na czyjeś biurko i nie zlecał pracy, ale chciał się tym sam zająć. Dlaczego więc nie można pozwolić mu tego robić?
Krzychu, masz rację, niech każdy robi co chce i lubi - ale jeśli ktoś (w tym przypadku Waldek) chce robić więcej, dlaczego podcina mu się skrzydła? Myślałam, że wszystkim pracującym w projekcie digitalizacji zależy na jego rozwoju. Czyżbym się myliła?
Pozdrawiam,
Ola
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Dzień dobry!
Waldek! Przeczytałem to co napisałem wyżej i zrozumiałem, że piszę prawdy oczywiste. Że taki patos piszę. I tak to zrozumieć trzeba.
A w punkcie trzecim połączyleś według mnie dwie sprawy. Fotografowanie i publikowanie. My fotografujemy a zgodę na publikowanie wyraża kto inny. Jeszcze, żeby nie stało się tak, że sfotografujemy wszystkie księgi metrykalne w Polsce i co z tego, jak nie będą indeksowane. Coś mi się wydaje, że trzeba robić wszystko medialnie, by nasza praca nie leżała "odłlogiem". Indeksowanie, indeksowanie, indeksowanie - mrówcza robota bez której fotografownie dla fotografowania... Zastanawia się:
Krzycho z Koszalina
Waldek! Przeczytałem to co napisałem wyżej i zrozumiałem, że piszę prawdy oczywiste. Że taki patos piszę. I tak to zrozumieć trzeba.
A w punkcie trzecim połączyleś według mnie dwie sprawy. Fotografowanie i publikowanie. My fotografujemy a zgodę na publikowanie wyraża kto inny. Jeszcze, żeby nie stało się tak, że sfotografujemy wszystkie księgi metrykalne w Polsce i co z tego, jak nie będą indeksowane. Coś mi się wydaje, że trzeba robić wszystko medialnie, by nasza praca nie leżała "odłlogiem". Indeksowanie, indeksowanie, indeksowanie - mrówcza robota bez której fotografownie dla fotografowania... Zastanawia się:
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
- Ćwikliński_Leszek

- Posty: 1040
- Rejestracja: pn 26 cze 2006, 09:06
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
W ostatnią środę Wawrzyniec sfotografował w AP_Pułtusk
Ostrów_Maz. 1825-1841
Rożan 1902-1905
Zdjęcia są już obrobione i są wysyłane do naszych Baz.
Wypada żebym się odniósł do wypowiedzi Waldka.
Proszę moją wypowiedź traktować jako zwykłego członka PTG
zajmującego się przede wszystkim fotografowaniem ksiąg metrykalnych w Archiwach i Parafiach w całym kraju.
Po pierwsze to nie my jesteśmy zadowoleni z pracy Waldka tylko On ma uwagi do naszej działalności i chce żebyśmy wszyscy robili to co On sobie wymyśli. Nikt nie ma zamiaru Waldka ograniczać w jego pomysłach i ich realizacji. Z drugiej strony Waldek nie może wymagać żebyśmy zaniedbywali swoje roboty zajmując się jeszcze czymś dodatkowym.
Każdy z nas ma przecież jeszcze prawo do prywatnego życia.
Pokuszę się jeszcze o schematyczne przedstawienie tego co obecnie robimy i jakie mamy priorytety.
Mamy na dzień dzisiejszy sfotografowanych prawie trzydzieści milionów aktów metrykalnych (dane bardzo szacunkowe). Z tego zindeksowanych około 6 milionów (część indeksów pokazywanych w GENETECE jest zrobiona nie z naszych zdjęć).
Przy obecnym tempie indeksacji (dwa do trzech milionów rocznie), mamy materiał przygotowany na minimum dziesięć lat.
Obecnie prowadzimy akcję fotografowania w kilku archiwach i tak: AP_Gdańsk miesięcznie fotografujemy około 50 tyś aktów, AP_Kielce miesięczne fotografujemy około 250 tyś aktów,
AP_Łódź i Łowicz fotografujemy miesięcznie 250 tyś aktów, AP_Grodzisk fotografujemy miesięcznie około 50 tyś aktów, AP_Pułtusk fotografujemy około 50 tyś aktów. Od Nowego Roku zaczynamy fotografowanie AP_Mława i też przewidujemy fotografować około 50 tyś aktów miesięcznie.
Fotografując dalej w tym tempie mamy zamiar sfotografować w przyszłym roku dalsze siedem milionów aktów.
Jeżeli chodzi o dobór materiału do fotografowania, to w chwili obecnej w archiwach gdzie fotografujemy wszystkie potrzeby osób indeksujących są realizowane na bieżąco, a jesteśmy zawsze w stanie w ciągu miesiąca sfotografować każdą dostępną w tym archiwum Parafię jeżeli będzie taka potrzeba zgłoszona przez indeksujących.
Jeżeli chodzi o wyświetlanie skanów w naszej Bazie METRYKI to tu kolejka oczekujących zdjęć na obrobienie i przygotowanie do umieszczenia jest bardzo duża i przy obecnym tempie umieszczania jest to kilkanaście lat.
Archiwa też nie są przygotowane na odbiór od nas sfotografowanych zdjęć. Brak dysków i komputerów w pracowniach.
Reasumując nasze plany na przyszłość to: utrzymanie, a o ile to możliwe zwiększenie tempa indeksacji metryk, zaangażowanie jak największej ilości osób do procesu sprawdzania i przenumerowywania skanów oraz przygotowania ich do prezentacji w METRYKACH,
utrzymania tempa fotografowania ze szczególnym zwróceniem uwagi na jakość wykonywanych zdjęć.
Pozyskiwane środki z darowizn chcemy przede wszystkim przeznaczać na utrzymanie serwerów, zakup dysków do przechowywania i archiwizowania zdjęć, zakup dwóch dobrych obiektywów do aparatów (celem poprawienia jakości wykonywanych zdjęć), oraz naprawy sprzętu jeżeli ulegnie awarii.
Pozdrowienia
Leszek
Ostrów_Maz. 1825-1841
Rożan 1902-1905
Zdjęcia są już obrobione i są wysyłane do naszych Baz.
Wypada żebym się odniósł do wypowiedzi Waldka.
Proszę moją wypowiedź traktować jako zwykłego członka PTG
zajmującego się przede wszystkim fotografowaniem ksiąg metrykalnych w Archiwach i Parafiach w całym kraju.
Po pierwsze to nie my jesteśmy zadowoleni z pracy Waldka tylko On ma uwagi do naszej działalności i chce żebyśmy wszyscy robili to co On sobie wymyśli. Nikt nie ma zamiaru Waldka ograniczać w jego pomysłach i ich realizacji. Z drugiej strony Waldek nie może wymagać żebyśmy zaniedbywali swoje roboty zajmując się jeszcze czymś dodatkowym.
Każdy z nas ma przecież jeszcze prawo do prywatnego życia.
Pokuszę się jeszcze o schematyczne przedstawienie tego co obecnie robimy i jakie mamy priorytety.
Mamy na dzień dzisiejszy sfotografowanych prawie trzydzieści milionów aktów metrykalnych (dane bardzo szacunkowe). Z tego zindeksowanych około 6 milionów (część indeksów pokazywanych w GENETECE jest zrobiona nie z naszych zdjęć).
Przy obecnym tempie indeksacji (dwa do trzech milionów rocznie), mamy materiał przygotowany na minimum dziesięć lat.
Obecnie prowadzimy akcję fotografowania w kilku archiwach i tak: AP_Gdańsk miesięcznie fotografujemy około 50 tyś aktów, AP_Kielce miesięczne fotografujemy około 250 tyś aktów,
AP_Łódź i Łowicz fotografujemy miesięcznie 250 tyś aktów, AP_Grodzisk fotografujemy miesięcznie około 50 tyś aktów, AP_Pułtusk fotografujemy około 50 tyś aktów. Od Nowego Roku zaczynamy fotografowanie AP_Mława i też przewidujemy fotografować około 50 tyś aktów miesięcznie.
Fotografując dalej w tym tempie mamy zamiar sfotografować w przyszłym roku dalsze siedem milionów aktów.
Jeżeli chodzi o dobór materiału do fotografowania, to w chwili obecnej w archiwach gdzie fotografujemy wszystkie potrzeby osób indeksujących są realizowane na bieżąco, a jesteśmy zawsze w stanie w ciągu miesiąca sfotografować każdą dostępną w tym archiwum Parafię jeżeli będzie taka potrzeba zgłoszona przez indeksujących.
Jeżeli chodzi o wyświetlanie skanów w naszej Bazie METRYKI to tu kolejka oczekujących zdjęć na obrobienie i przygotowanie do umieszczenia jest bardzo duża i przy obecnym tempie umieszczania jest to kilkanaście lat.
Archiwa też nie są przygotowane na odbiór od nas sfotografowanych zdjęć. Brak dysków i komputerów w pracowniach.
Reasumując nasze plany na przyszłość to: utrzymanie, a o ile to możliwe zwiększenie tempa indeksacji metryk, zaangażowanie jak największej ilości osób do procesu sprawdzania i przenumerowywania skanów oraz przygotowania ich do prezentacji w METRYKACH,
utrzymania tempa fotografowania ze szczególnym zwróceniem uwagi na jakość wykonywanych zdjęć.
Pozyskiwane środki z darowizn chcemy przede wszystkim przeznaczać na utrzymanie serwerów, zakup dysków do przechowywania i archiwizowania zdjęć, zakup dwóch dobrych obiektywów do aparatów (celem poprawienia jakości wykonywanych zdjęć), oraz naprawy sprzętu jeżeli ulegnie awarii.
Pozdrowienia
Leszek
-
Białobrzeski_Marek

- Posty: 304
- Rejestracja: pn 21 mar 2011, 00:46
Nikt, chyba również Waldek, nie neguje niczyjego prawa do prywatnego życia. Myślę też, że każdy kto obserwuje zaangażowanie Waldka w projekt indeksacji przyzna, że nie jest On człowiekiem, który sobie coś „wymyśli” i popijając kawę w fotelu będzie czekał na zrealizowanie swoich pomysłów, ale że osobiście zajmie się swoim pomysłem. Widzieliśmy przecież Jego zaangażowanie, dzięki któremu w krótkim czasie zebrana została pokaźna suma na zakup nowego aparatu do Pułtuska.Ćwikliński_Leszek pisze: Wypada żebym się odniósł do wypowiedzi Waldka.
Po pierwsze to nie my jesteśmy zadowoleni z pracy Waldka tylko On ma uwagi do naszej działalności i chce żebyśmy wszyscy robili to co On sobie wymyśli. Nikt nie ma zamiaru Waldka ograniczać w jego pomysłach i ich realizacji. Z drugiej strony Waldek nie może wymagać żebyśmy zaniedbywali swoje roboty zajmując się jeszcze czymś dodatkowym.
Każdy z nas ma przecież jeszcze prawo do prywatnego życia.
Jeśli Waldek chciał stworzyć drugie stanowisko do fotografowania, myślę, że nie miał po prostu planu, ale miał pomysł jak to wykonać i chęć wykonania tego własnymi siłami. Nabór nowego fotografa i jego szkolenie nie musi być wykonane przez osoby, które do tej pory szkolą „od zera”. Wydaje mi się, że Wawrzyniec chętnie sam przyuczyłby nową osobę. Nauczycieli może być kilku. Niekoniecznie jeden, który zajęty jest innymi obowiązkami i nie musi zaniedbywać innych „swoich robót”.
Jeśli natomiast chodzi o fotografowanie – z jednej strony, jeśli obecnie fotografuje się miliony akt, jeśli materiału do indeksacji wystarczy na kolejne 10 lat, jeśli bieżące zapotrzebowania indeksujących są realizowane, można się cieszyć, że wszystko jest OK. Ale z drugiej strony, jeśli są chętni do pracy i można sfotografować 10 milionów akt zamiast przytoczonych przez Leszka 7. – dlaczego nie?
Pozdrawiam,
Ola
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
