Strona 20 z 22

: wt 28 sie 2012, 22:03
autor: Sroczyński_Włodzimierz
to argument jest marny, ale nie nieprawdziwy
tj rzadko jest taka sytuacja (Twoim zdaniem) , ale nieprawdą jest, że "zawsze gdy najedziesz"
tj nie można napisać na moje "nie zawsze -tablety:)"
"gdy najedziesz - pojawia się"
prawda?:)

też nie widzę potrzeby powielania informacji (tez tu się kłania ekonomika baz danych) nazwiska dziecka i nazwiska ojca. bo dla mnie to powielenie informacji - poza fleksyjnymi i kobietami -wtedy będzie Kowalski i Kowalska
Dla tych przypadków (szukania ojca osoby z aktu) lepszym rozwiązaniem jest szukanie aktów "Kowalsk" (sic! Kowalsk nie Kowalskiej czy Kowalskiego czyli Kowalsk nie Kowalska i nie Kowalski) i sprawdzanie imion (w uwagach, nie tabletem)

lub wyszukanie dwa razy: raz Kowalska i drugi raz Kowalski

przy czym format geneteka nie wymusza wpisania imienia ojca! powyższa ścieżka nie daje gwarancji odnalezienia wśród zindeksowanych aktów

większą możliwości wyszukania daje projekt (nie format, a projekt) metryki.genealodzy.pl wymuszający wpisanie nazwiska panieńskiego matki

co nie znaczy, że powinno się zmusić do wypełniania w tym formacie dla tego projektu

pozdrawiam

: wt 28 sie 2012, 22:13
autor: OlaH
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Olu: ale większość nie chce być zmuszona do wypełniania formatu metryki.genealodzy.pl

geneteka ma "liczbę rekrodów/listę ile kto" "metryki -nie mają"
tzn wtedy gdy jest wybór gdzie przesłać - miewa to (ta tabelka z ilością przesłanych rekordów) znaczenie

:)
Przecież tabelę wypełnioną według formatu Metryk można przesłać również do geneteki (co często i tak czynimy) i wtedy licznik i tak policzy, ile kto zrobił.

Oczywiście, Włodku, że nie można nikogo zmuszać. Jeśli nie będzie chciał, to nie wypełni pól, które jest sens wypełniać, tj. dane rodziców, ale czy taka połowiczna praca naprawdę ma sens? Tak zrobiony indeks, według mnie, nie jest tak przydatny jak ten, który "wymusza" uzupełnienie danych rodziców.

Ola

: wt 28 sie 2012, 22:14
autor: Sroczyński_Włodzimierz
masz rację w 100%

bez ironii

: wt 28 sie 2012, 22:38
autor: bozenabalaw
Nie potrafię wkleić formatek do geneteki, a zgubiłam link. W każdym razie w formatkach do genetyki są wpisywani rodzice. Co potem jest robione i dlaczego są w uwagach tego ja nie wiem. Po prostu chyba jestem przysłowiową blondynką.

Na ilości rekordów wcale mi nie zależy, a licznik wcale nie pokazuje pełnej ilości jaką robię. Część indeksów wcale nie dotarła do geneteki, bo na razie nie ma zgody na ich publikację, a robiłam dla Poznania, Lublina itp.

W każdym przypadku gdy nie ma wpisanego nazwiska dziecka - to ja napewno nie napiszę. Natomiast wpiszę nazwisko Ojca i nazwisko matki jeżeli będą w metryce

: wt 28 sie 2012, 22:41
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Bożeno:
czym się różni nazwisko ojca, (gdy jest podane) od nazwiska dziecka?

: wt 28 sie 2012, 22:52
autor: Jack_Daniels
bozenabalaw pisze: Część indeksów wcale nie dotarła do geneteki, bo na razie nie ma zgody na ich publikację, a robiłam dla Poznania, Lublina itp.
A mnie zaciekawił ten fragment. Jak to nie ma "zgody na publikację"? Skoro Ty jesteś autorem jakichś spisów, to Ty posiadasz do nich prawa autorskie i decydujesz o tym czy spisy mogą się pojawić na stronie czy też nie. Czyjej zgody w takim razie brak?

: wt 28 sie 2012, 23:50
autor: Skrzypczak_Bogumiła
Jest jeden drobny szkopuł w spisywaniu ze skorowidza w projekcie metryki licząc,że można to kiedyś uzupełnić o dane rodziców.
Skorowidze spisywane są alfabetycznie a nie w kolejności aktów i wykorzystanie takiego arkusza nie jest możliwe w przypadku załączania skanu.
Trzeba spisać od nowa.

: wt 28 sie 2012, 23:53
autor: Jack_Daniels
Skrzypczak_Bogumiła pisze:Skorowidze spisywane są alfabetycznie a nie w kolejności aktów i wykorzystanie takiego arkusza nie jest możliwe w przypadku załączania skanu.
Trzeba spisać od nowa.
Nie trzeba, jedyne co trzeba to nauczyć się obsługi excela ;) Ów program posiada taką funcję jak "sortuj", dzięki której można poustawiać spis wg dowolnej kolumny.

: wt 28 sie 2012, 23:54
autor: Sroczyński_Włodzimierz
żaden problem
po spisaniu skorowidza sortujesz po numerze aktów
zawsze powinnaś to robić, niezależnie w jakim formacie

wtedy wyjdą pominięte numery i podwójne (czy wielokrotne)
po wykryciu takich błędów wracasz do nich i sprawdzasz, czy aby na pewno nie spsiałaś źle ze skorowidza
jeśli są dwa 338 i brak 333 to jest szansa, że nie doczytałaś ż ejedno 338 to jednak 333

: śr 29 sie 2012, 00:03
autor: Skrzypczak_Bogumiła
A taka mądra to ja nie jestem - ale na Was zawsze można liczyć.Nauczyłam się w moim długim życiu już bardzo wiele ale ciągle za mało.Od teraz nawet ze skorowidza będę spisywać wg projektu metryki na wszelki wypadek gdyby moje wnuki lub prawnuki chciały je uzupełnić.

: śr 29 sie 2012, 00:32
autor: Sroczyński_Włodzimierz
mądrość nie na znajomości faktów polega ale bardziej na stawianiu dobrych pytań
jesteś mądrzejsza od niepytajacych
wędka:
http://s6.genealodzy.pl/pliki/waw/rozne/sortowanie.pdf

: śr 29 sie 2012, 01:02
autor: OlaH
Skoro dane rodziców i tak wpisywane są do tabeli Geneteki w kolumnie Uwagi, to dlaczego nie korzystać z tabeli Metryk i wpisywać w odpowiednie kolumny, przygotowane i przeznaczone dokładnie na te właśnie dane?

Pozdrawiam,
Ola

: śr 29 sie 2012, 01:49
autor: bezet
Witam
Chciałbym odnieśc się do kwestii liczników, zindeksowanhych recordów . Dla jednych nie ma to znaczenia, dla drugich zaś,
jest istotnym miernikiem wkładu pracy, który także inni są w stanie- na podstawie ilości zindeksowanych aktów-docenić. A i sam
indeksator, ma większą satysfakcję z dobrze wykonanej pracy społecznej, jeśli jest ona zauważona i doceniona przez bliźnich , przez środowisko. A jest grupa osób wykonujących pracę na rzecz indeksacji, które są niedoceniane. Ich praca nie jest odmierzana ilością aktów, które przeszły przez ich ręce ,choć jest równie ważna , jak samo indeksowanie. Mam na myśli naszych WERYFIKATORÓW, niemal anonimowych . Oczywiscie, są podawane ich nazwiska, przy okazji podawania informacji o przekazaniu roczników do baz. Ale nigdzie nie ma ilościowego miernika ich pracy, co jest dla nich po prostu krzywdzące . Wnoszę zatem do administratorów projektów, o oddanie naszym weryfikatorom należnych im honorów i objęcie także ich prac, iloścowym miernikiem. Włodku, czy jest możliwe, Twoim zdaniem, wstawienie licznika zweryfikowanych aktów, przez poszczególne osoby, wykonujace tę pracę ? Panowie informatycy, pozwólcie nam, doceniać ogrom pracy, jaką wykonują koleżanki i koledzy weryfikatorzy.
Pozdrawiam szczególnie wszystkie Koleżanki i Kolegów weryfikujących
indeksy.
Zygmunt T. Borowy

: śr 29 sie 2012, 08:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Zygmuncie:
wstawienie licznika/ów do metryki.genealodzy.pl - tak, jest możliwe (patrz post Sebastiana -wszystko można, tylko kto ma robić).
Rozdzielenie ok miliona zweryfikowanych, przypisanie..raczej nie. Zgodnie z wolą większości znanych mi -nie wstawiałem indywidualnych ID w pole ID2. Weryfikacja bywało, że bywała wieloosobowa, po konsultacjach.
Zresztą..wtedy pojawiłby się problem
kto sfotografował
kto dowiózł fotografa
kto wciskał klawisz, a kto kartki przerwacał, a kto księgi nosił
kto je opisał
a kto podzielił, kto przyciął, skompresował, ponumerował, przesłał, wstawił
kto zrobił opis parafii/USC, podlinkował
etc
no i kto zrobił narzędzie, żeby można było ww zrobić

W metryki.genealodzy.pl to naprawdę zespołowa praca
spisanie danych jest jednym z elementów, w przypadku małych ksiąg -nie zajmuje większości czasu;)
Z ilości godzin poświęconej na ukazanie się produktu zweryfikowany indeks osobowy z podłączonymi opublikowanymi zdjęciami dla pracochłonnych "małych ksiąg" więcej czasu idzie na tę niezauważaną resztę niż na spisanie

Bardzo ważny jest każdy element i nie dezauwuję pracy przy nim, ale doceniam (i popieram)decyzję o niewybijaniu (aż takim wybijaniu) na plan pierwszy pojedynczych elementów tej pracy, przy pozostawieniu innych w zupełnym cieniu.
Weryfikacja po dobrym wpisującym, a weryfikacja (z jednoczesnym przyuczeniem) początkującego to kontrast:) 1:50? jeśli chodzi o czas i wysiłek? jakoś tak będzie, jeśli nie pięćdziesiąt to dwadzieścia razy na pewno

Samo wstawienie danych dobrych a "nie-do-końca-spełniających" to relacja 20:1 :)

Alfabetycznie z góry listy to byłoby Ola Heska, Aneta Kaczmarek, Ewa Osipowicz, Urszula Rzepecka - ich weryfikacje w dziesiątki tysięcy każdej (i ponad 100 000 też), z informacji podawanych przez innych (np przez Waldka) można ułożyć obraz pewnie w miarę zbliżony do rzeczywistości
Ale znane mi osoby (także spoza ww listy) nie przykładały do tego wagi i nie sądzę, żeby zanotowały ilość rekordów;)

to tak w skrócie, żebyś nie czuł się zbyty, ale też i nie spełnię do końca Twojego zamiaru

PS przepraszam tych, których pominąłem

Poczekalnia - nieopracowane metryki

: wt 23 paź 2012, 23:54
autor: zetka
Może tu któryś z Panów mi odpowie dlaczego od prawie roku nie zostaja dodane zindeksowane metryki, które przeslałam w marcu br. Z czego bierze się zastój?? Nie rozumiem tego i nie rozumiem milczenia - po to zgłaszamy się my indeksujący do tej ciężkiej pracy aby pomóc innym osobom oraz by te indeksy były dostepne dla ogołu -takie działanie deprymuje.