Witam serdecznie.
Mam pewną zagwozdkę. Przeglądając akta z lat 1815-1817 nie znalazłem aktu urodzenia Jana Hassenteufela, również Honorata tego aktu nie zaindeksowała. A według aktu ślubu z 1838, w tych latach się urodził:
https://ibb.co/6ZdyRSL
Znalazłem za to akt z roku 1826:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
co prawda, w Genetece jest akt z łaciny z pełnym nazwiskiem, a ja znalazłem po polsku, ze skróconym nazwiskiem do Has, ale nie mam wątpliwości, że chodzi o tę samą osobę (akt 196, uff...):
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=
akt:
https://ibb.co/LkW7dpJ
Wydaje mi się jednak, że 12 lat to trochę za mało, żeby się żenić?
Dodatkowo, Piotr, jego ojciec w 1838 ma 30 lat, więc niemożliwe, że w 1816 urodził mu się syn... Czyżby było dwóch Piotrów Hassenteufelów, mężów Magdalen, rodziców Janów? Gdzie w takim razie akt urodzenia starszego Jana, syna starszego Piotra i starszej Magdaleny?
Edit: zaczynam się skłaniać do tego, że faktycznie było 2 Piotrów, mężów Magdaleny i ojców Jana. Jeden Jan urodził się około 1816, ale nie w parafii ślubu, tylko przywędrował z rodzicami. A ksiądz odruchowo wpisał, że urodził się w parafii. Za tym przemawia też fakt, że akt zgonu Piotra z 1840 wskazuje, że urodził się około 1770 roku.
Piotr 1, u. ~1770 x Magdalena 1, syn 1816
Piotr 2, u. ~1800x Magdalena 2, syn 1826