Kostkowski pisze:Jak to jest, że porównując dopasowania mojego drzewa z tą skradzioną gałęzią w obcym drzewie to w moim program nie pokazuje dat i miejscowości a w tamtym są? Czy błędem jest wpisanie miejscowości obok daty? Nie ma problemu z wyświetlaniem daty gdy podany jest tylko rok i nie ma miejscowości. Jeśli zaś wpiszę miejscowość w chowającym się panelu po lewej stronie ekranu to w drzewie się nie pojawia. Jeśli podaję pełną datę bez miejscowości to tylko czasem jest widoczna ale w większości przypadków jej nie ma a czasem wyświetlane są pytajniki.
Mam wrażenie, że trochę za nerwowo reagujesz na wszystkie problemy związane z Twoim drzewem na myheritage. Jeśli chodzi o powyższe kłopoty techniczne, to postaram Ci się pomóc, opierając się na własnym doświadczeniu. Wpisywanie miejscowości obok daty jest rzeczywiście błędem – taka data nie ma wówczas prawidłowego formatu i nie jest odpowiednio rozpoznawana przez niektóre aplikacje. Miejscowość związaną z daną datą (np. urodzenia lub śmierci) wpisuje się w lewym (wysuwanym) panelu, o którym piszesz, a to, że nie jest ona widoczna w głównym widoku drzewa wynika tylko z tego, że nie ma tam na to miejsca – każdy „osobowy” prostokąt w drzewie zawiera tylko imię, nazwisko (także nazwisko rodowe/panieńskie), roczniki (nie pełne daty!) urodzenia i śmierci, oraz ewentualnie zdjęcie danej osoby.
Teraz kolejna sprawa – jeśli wpisałeś daty i miejscowości dotyczące danej osoby w Twoim drzewie, to nie znaczy to, że od razu informacje te będą widoczne w przypadku przeglądania dopasowań w funkcji Smart Match. Z mojego doświadczenia wynika, że czasami informacje te widoczne są w Smart Match dopiero po kilku dniach. Teoretycznie Smart Match powinien chyba reagować natychmiast (i czasami rzeczywiście tak jest), ale w praktyce aktualizacja wszystkich dopasowań dla danego drzewa robiona jest chyba co jakiś czas.
Chciałbym jeszcze wrócić do kilku nieścisłości w Twoich wypowiedziach dotyczących „kradzieży” Twojego drzewa. W jednym z postów napisałeś, że drzewo założyłeś na portalu moikrewni (MK), a myheritage (MH) zawłaszczyło te dane. W kolejnym poście pisałeś natomiast, że drzewo stworzyłeś dopiero 1 listopada (a więc kilka miesięcy po przejęciu MK przez MH). Podałeś link do swojego drzewa (można je było bez zresztą trudu znaleźć już po pierwszym Twoim poście), ale nie podałeś takiego linku do drzewa (witryny), którego właściciela oskarżasz o kradzież całego Twojego drzewa, trudno więc ocenić, jak to rzeczywiście wygląda.
Osobiście uważam, że po upublicznieniu w sieci informacji o własnych przodkach trudno mieć pretensje, że ktoś te dane przegląda lub nawet używa je do uzupełnienia luk we własnym drzewie. Stworzyłeś drzewo o tzw. statusie mieszanym (a nie prywatnym), więc powinieneś się z tym liczyć. W Twoim przypadku nie mam jeszcze w dodatku pewności, że ktoś Twoje dane rzeczywiście wykorzystał do wzbogacenia swojego drzewa. A jeśli nawet tak było (co w tej chwili trudno ocenić), to czy zrobił to w sposób, który należy uznać za „naganny”.
Pozdrawiam serdecznie,
Michał