Strona 3 z 3

: wt 25 paź 2022, 10:47
autor: jamiolkowski_jerzy
Włodku. Nie zgadzam się , że „Prędzej czy później (płycej lub głębiej?) trzeba będzie budować obraz na podstawie ogólniejszych materiałów, przybliżać opisem społeczności lokalnej jednostkowy los. Bez nazwisk i indeksacji.”
Jeśli ma się szczęście (tj księgi sądowe się zachowały a metryki pozwolaja na dotarcie do nich z wywodem) to dopiero wtedy –jak wyżej napisałem - natykamy się na bogactwo osobowych informacji. Zajmujący się genealogią których szlacheccy przodkowie wywodzą się z wielu parafii ziemi bielskiej takie szczęście mają. Ja z tej szansy skorzystałem.
Jakiej wiedzy dostarczają księgi sadowe przedstawiam opisując pokolenia po pokoleniu moich przodków .
https://pbc.biaman.pl/dlibra/publicatio ... tion/52500
Mając świadomość że to opracowanie nie należy ( i nigdy nie będzie) do lektury masowej pozwolę sobie przedstawić -dla zachęty dla potencjalnie zdeterminowanych - tylko jeden opis, najstarszego w pełni udokumentowanego przodka Macieja. Dwaj jego poprzednicy (z powodu braku dokumentów) są tylko przywołaniem wynikającym z oczywistego zapisu ze Maciej był synem Wojciecha oraz analizy innych dokumentów. Jak często w genealogii się zdarza iluminacyjne zapisy zawarte są w dokumentach innych, zwykle krewnych, osób.
Jest także dowodem o aktualnej (jeszcze!) przewadze zasobów archiwalnych nad internetem
Pokolenie trzecie - Maciej (ok.1500 – 1580), syn Wojciecha
O istnieniu tego kolejnego przodka w łańcuchu pokoleń, po raz pierwszy dowiedziałem się odkrywając jego syna Jakuba w Rekognicyarzu poborowym Województwa Podlaskiego z R. 1581. (wykaz dziedziców, ich urzędników, sług i sprawców pow. Bielskiego). Tu wyjaśnienie - w odróżnieniu od tego opisu - przodków odszukiwałem klasycznie, idąc od współczesności w przeszłość. Pod poz. 697 odnotowano: Jakub Matysowicz, dziedzic działu w Jamiołkach – Świetliku (par. Sokołowska), używa sygnetu Gierałtowego z Rochem.
Ten zapis jest jedynie skrótowym opisem z opracowania Franciszka Piekosińskiego (z miejsca wyjaśniam - sygnet to pieczęć poborcy Jakuba Gierałta a nie Jamiołków). Matysowicz mogło pochodzić zarówno od Macieja, jak i Mateusza. W swoich kwerendach spotykałem się tak z jednym, jak i drugim oznaczeniem. A po łacinie jest jeszcze gorzej. W Polsce (opieram się na Wikipedii) do XVI wieku imiona Maciej i Mateusz były nierozróżnialne. A kiedy już zaczęto je rozróżniać, to w ówczesnych księgach sądowych, z reguły nieczytelnych, zapis Mathias wygląda bliźniaczo jak Mathaeus (a zdarzały się jeszcze inne, czasem dziwne, pisane skrótami transkrypcje).
Maciej urodził się pewnie około 1500 roku (raczej po). Z 1547 roku pochodzi dokument Jamiolki Garbowo intromissio
Michał Grodzki woźny ziemski w towarzystwie Augustyna Jemiołki i Pawła olim Wawrzyńca „Guz" de Kozyelky (pewnie chodzi o Stypułki Koziołki) wprowadził Dorotę córkę niegdyś Boruty z Krawczów z Księstwa mazowieckiego obecnie żonę Macieja syna olim Wojciecha z Jemiołek Świetlików we wszystkie zastawy w Garbowie, które niegdyś posiadał jej ojciec Boruta. Krawcze? - obecnie wsi o takiej nazwie nie ma. Najpewniej jest to Krzewo w parafii Zawady, ale – w tym przypadku mało prawdopodobne - był też przysiółek Piszczat, któremu dopisywano także owe Krawcze.
Nie znamy powodu dla którego dokonuje się wprowadzenia Doroty we własność po ojcu. Najbardziej prawdopodobne, że w związku z małżeńskim wianem albo ze śmiercią ojca i rodzinnym działem. Wiadomo, że Dorota żyła jeszcze w 1585 roku. Wspomniana jest jako wdowa po Macieju w dokumencie Jamiolki demissio z 1585 roku Czy Dorota była jedyną żoną Macieja? Jeśli przywołany tu intromis był sporządzony w wyniku zgonu ojca i związanych z tym rodzinnych działów to tak. Natomiast jeśli był wynikiem zawarcia wtedy ślubu to wtedy Maciej pewnie żeniłby się z Dorotą jako wdowiec. Syn Macieja Jakub po raz pierwszy w sądzie pojawia się w 1552 roku oskarżony o pobicie Barbary wdowy po Wojciechu z Kalinowa, zatem musiał mieć co najmniej kilkanaście lat.
W największym skrócie przywołam dokumenty sądowe, do których dotarłem, a w których występuje Maciej. Jest ich wiele. Zapisy o nim (poza informacją z herbarza Bonieckiego odwołującą się do 1544 roku) pojawiają się dosyć późno bo w najstarszej księdze ziemskiej suraskiej jaka jest w AGAD czyli dokumentów z lat 1554 – 1558. Są to
Jemiolki venditio (styczeń 1556 - feria V in crastino circumcis. Domini. N. Raphael oli' Andr' de Jamiolki (po Andrzeju synu Mikołaja) sprzedaje N. Math' ol' Alberti dicti Szwiethlik (!) de ibid (z tych samych) spory kawałek ziemi.
I liczne inne z tej księgi:
Jamiolki in emptiom' intromissio woźny Leonardus Jamiołka (z Godzieb przyp. jj) i kilku świadków wprowadzają Macieja w dobra, które kupił (patrz wyżej) od Rafała
Jamiolki demissio obliois'. Zastaw pomiędzy Nicolaus olim Stanislai de Jamiolki - N. Math' olim Alberti de eadem Jamiolki (z tych samych),
Sokoly Rusz Jamiolki concordia in lucrum'. Jest to ugoda pomiędzy N. Joannes filius Michaeli de Sokoly Rusz i N. Math' olim Alberti de Jamiolki,
Jamiolki Porrectio (rok 1557 r. feria. III post dom. Invocavit 1557) Joannes olim Stanislai de Jamiolki spłaca Math' olim Alberti de Jamiolki
Jamiolki Venditio N. Raphael olim Andr' de Jamiolki. znowu sprzedaje ziemię N. Math' olim Alberti de ibid.
Jamiolki obligatio Zastaw pomiędzy N. Bronislaus olim Simonis - N. Math' olim Alb.
Jamiolki Kruszewo oblio' Zacharias olim Mathei (?) de Kr. - Math. olim Alberti de Jamiolki,
Obligatio N. Raphael olim Andr' de Jamiolki - Math' olim Alberti; Rafał znowu zastawia się u Macieja,
Idzki introm' oraz Jamiolki oblionis' demissio - w obu wymienionych występuje Maciej po Wojciechu,
Jamiolki Maczkowyatha oblionis demissio. Występują N. Math' olim Alberti de Jamiolki Starawyesz (!) - N. Simone et Jobe' (Job!?) olim Stanislai de Jamiolki Maczkowyetha. Dokument bardzo ciekawy z uwagi na przywołanie nazwy Jamiołki Stara Wieś.
Jamiolki demissio obligacionis N. Mathias olim Alberti de Jamiolki - N. Math' olim Michaelis de alia Jamiolki ...) Bronisio olim Simonis de eade' Jamiolki - sens taki, że Maciej pierwszy raz w tej księdze coś sprzedaje a nie kupuje. Przenosi na tego Macieja Michałowicza zastaw, który ma u Bronisza.
Z 1562 roku pochodzi dokument Kruszewo Jamiołki recognitio Maciej ol Wojciech jest świadkiem w sporze między Kruszewskimi i synami po Michale Jamiołce. Seria kolejnych dokumentów pochodzi z lat 60 – tych. Wymieniam tylko niektóre, jest ich bowiem więcej
Jamiolki mutua venditio, Wyjątkowo nieczytelne ale doczytać się można Macieja niegdy Wojciecha oraz Rafała niegdy Andrzeja. Jest to kolejna wieczysta sprzedaż na rzecz Macieja.
Jamiolki obligatio - Bartłomiej olim Stanisław, bonis Jam Piotr, Maciej olim Wojciech.
Iczki Jamiołki venditio (skan 597, prawdopodobnie z 1567 roku, a na pewno sprzed 1568)
To rodzinnie b. ważny dokument. Mathias olim Alberti de Jamiolki - Jacobo filio suo legitimo de ibidem aream super bonis Iczki Wykno sittam et iacentem inter metas Stanislai Zembrziczki ex una, et Stanislai olim Augustini ex altera partibus suum perpetuum iure empticio a nobili Augustino quesitam, videlicet incipientem a pesulis transversalibus usque ad partem (?) prout sibi conspexit prout solus habuit (...) pro triginta sexagenarum grossorum polonicalium vendidit. Co w tłumaczeniu znaczy Maciej sprzedaje Jakubowi, swemu synowi siedlisko kupione na Idźkach Wyknie od Augustyna (Idźkowskiego pewnie), dalej opisuje jak się rozciąga, zaczyna się od działów poprzecznych, a kończy chyba przy działce, którą sobie jeszcze zostawia. Ten akt potwierdza następny dokument z tej księgi - intromisja czyli przeprowadzone przez woźnego Leonarda Jamiołkę wwiązanie Jakuba w zakupione siedlisko.
Jamiolki concordia – dokument jest niekompletny (urwany); chodzi o ugodę pomiędzy Maciejem a Andrzejem olim Macieja z Idźk. Wydaje mi się, że ten Andrzej olim Mathie de Idzki miał też jakieś zapisy od śp. Augustyna na tę samą ziemię, więc Maciej musiał mu chyba coś zapłacić. W każdym razie, dogadali się jakoś.
Z 1571 roku pochodzi dokument Jamiolki Commutto Martinus olim Stanislai de Jamiolki - Matias olim Alberti de ibid, Jest to dokument zamiany gruntów pomiędzy Maciejem i zięciem.
Jak z wyżej przywołanych dokumentów wynika były to głównie dokumenty będące świadectwem zakupów Macieja, co musi świadczyć o relatywnej zamożności. Co ciekawe – o czym wspominałem - Maciej nie występuje w kilku wcześniejszych księgach (nieliczne co prawda, niemniej się takie zachowały, przede wszystkim mam na myśli księgę 1 z Fondu 1744 z Narodowego Archiwum Historycznego w Mińsku). To pozwala przypuszczać, że w latach 40. i później do 1555 roku mógł przebywać poza Świetlikami.
Od końcówki lat 60 – tych XVI wieku, w księgach sądowych, pojawiają się już jego synowie; on - jeśli się pojawia to w dokumentach dotyczących synów, gdzie głównie występuje jako współuczestnik (widać gospodarowanie przekazał synom, ale nie do końca ich usamodzielniając, lecz to tylko przypuszczenia) bądź jako sędziwy starzec, np. w pozwie o ustalenie granic między Mikołajowiętami a Piotrowiętami Jamiolki granities inducta z roku 1571. Oto w skrócie opis tej sprawy:
Marcin Jamiołka (prawdopodobnie chodzi o Marcina po Janie (dicti Wardaszka z Jamiołk Kowal – przyp jj) w imieniu swym oraz innych zanosi do oblaty reskrypt (odpis) graniczny z sądu podkomorskiego, pieczęć podkomorzego zawierający. Mikołajowięta pozwały (czy raczej wezwały) Piotrowięta na odnowienie granic.
W polu pomiędzy dobrami Jamiołki Mikołajewięta powodów a Jamiołki Piotrowięta pozwanych, w poniedziałek po Święcie Św. Krzyża 1570 r., Teofil Brzozowski podkomorzy bielski, w obecności woźnych sądowych bielskich, szlachciców Stefana Mojkowskiego i Idzikowskiego i innej szlachty dokonuje rozgraniczenie tychże dóbr.
Cytowany jest pozew w tejże sprawie (niestety mocno zniszczony fragment), tj. przeciwko Pawłowi, synowi olim Mikołaja i Maciejowi, synowi olim Jana, obu dziedzicom z Jamiołk Piotrowiąt (Zagrobiczom - przyp. jj), na wniosek Macieja, syna zmarłego Wojciecha (mój praprzodek) i innych dziedziców z Jamiołk Mikołajewiąt, o naruszanie dawnej granicy ustalonej przez sąd ziemski warszawski, od rogu wnorowskiego do rogu idzikowskiego. Ta granica ciągnie się od Wnor do Idźk i przecina w pewnym miejscu Ślinę oraz drogę. Powiedziane jest w którym, wyliczone są kopce, ale niestety w miejscu kiedy karta jest zalana i trudno coś odczytać.
Po odczytaniu pozwu, powodowie przedstawili dokument zawierający ugodę zawartą w Warszawie w środę po Zielonych Swiątkach 1570 roku. Ugoda widać niewiele załatwiła, skoro ustalono tylko, że podkomorzy ma się zająć sprawą. Mikołajowięta przyprowadzili 6-ciu starców (Maciej i Leonard Bruszewscy, Marek i Łukasz Mojkowscy, Bartłomiej Leśniewski i Jerzy Czajkowski), na dowód, że granice obecne (dla nich korzystne) są stare. Podkomorzy każe świadkom oraz powodom z Mikołajewiąt przysiąc, że to są owe kopce z 1528 roku, kiedy dokonano pierwszego rozgraniczenia. Następnie każe te kopce odnowić i ustawić ponownie tam, gdzie są. Piotrowięta się z tym nie godzą. Protestują i przeciwstawiają temu przysięgę 26 dziedziców.
Poza Księgami sądowymi wymienia go także Popis Wojska Litewskiego z 1567 roku. Stawił się nań w dniu 6 października wraz z synem Jakubem. Oto stosowny zapis (tłumaczenie z rosyjskiego źródła) świadczący o ich uzbrojeniu, przy okazji przesądzający, jak miał na imię jego ojciec - Albert czy Wojciech?
Maciej s. Wojciecha koń, kaf(tan?), miecz, rohatyna
Jakub s. Macieja koń, miecz, rohatyna
Tajemniczą ciekawostką jest także przydomek Macieja Wołpik (zapisywano go również jego synom, zdarzały się także zapisy Wołpikon, Wołpczyk). Co mógł znaczyć? Nasuwa związki z Wołpą - miejscowością leżącą między Grodnem a Wołkowyskiem, a będącą w XV i XVI wieku własnością litewskich kniaziów Holszańskich. Może Maciej był na ich służbie? Lecz najpewniej to tylko fantazja a słowo (dziś niezrozumiałe) wołpa było wtedy w powszechnym użyciu Przy Macieju, po raz pierwszy w oficjalnych dokumentach sądowych, zapisano przydomek Wołpik w 1568 roku. Jest to vulnera
Maciej zmarł w 1580 roku. W regestrze poborowym z 1580 roku Slachetny Jakub syn Maciejow Jamiolka płaci sam od siebie i oyca swego [zatem ojciec jeszcze żyje]...z braćmi i cześnikami.
W Rekognicyarzu z 1581 Jakub zapisany jest już jako syn przeszłego Macieja.
Maciej miał pięciu synów: Jakuba, Bartłomieja, Wojciecha, Borutę i Mateusza. O nich oddzielnie. Wiadomo także o dwóch córkach.
Pierwsza to Zuzanna. Jej mężem został Marcin po Stanisławie dictus Ruta. Jeden z dokumentów to potwierdzających pochodzi z roku 1561 Perpetua venditio Maciej sprzedaje ziemię po Rafale, synu Andrzeja, swojemu zięciowi i córce w ramach posagu, córka ma na imię Zuzanna, a zięć to Marcin syn Stanisława z innych Jamiołk (Piotrowiąt).
Druga to Zofia. Wyszła za mąż za Wojciecha z Zalesia Łabędzkiego, wzmianka Kapicy Jacobus, Bartolomeus, Albertus, Boruta et Mathias fily ol Mathia de Jamiolki cum Zophia sorore sua generis conte Alberti de Zalesie Łabęckie
…………………………….
Podobnie bogate informacyjne biogramy maja kolejni moi przodkowie. To bogactwo wiedzy o moich przodkach niestety kończy się w XVIII wieku.
Prowokacyjnie zapytam czy wiele więcej wiemy o swoich pradziadkach? Dla jasności. Ja o swoich pradziadkach tez wiem sporo mniej niż o praprzodkach

: wt 25 paź 2022, 11:06
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Istnienia źródeł nie neguję.
To nie znaczy, że jeśli nie istnieją zapisy o zdarzeniach dotyczących danej osoby nie można pokusić się o obraz na podstawie źródeł z epoki innych niż dotyczące danego przodka.
W najprostszych formach może być to np okres życia (szacowany) w biogramach, w bardziej rozbudowanych np wyobrażenie stylu życia na podstawie informacji o areale i szacunkach plenności, etc etc

Podtrzymuję - prędzej czy później "łatanie" będzie - łatwiej uczyć się na płytszych wykopkach. Rozglądać się wszerz w poszukiwaniu rzadziej wykorzystywanych źródeł, gdy te częściej wykorzystywane istnieją. Nie z konieczności, braku.