: pt 10 lut 2023, 12:16
Chętnie poczytam, a jeśli dojdzie do rozstrzygnięcia dokumentami z dostępnymi kopiami - będę cytował:)
Forum Polskiego Towarzystwa Genealogicznego
https://forum.genealodzy.pl/
Dzięki za informację, zaraz sprawdzę ten fotosik.Arek_Bereza pisze:Zdjęcia możesz zamieszczać, można wrzucić w chmurę lub w jakiś fotosik (czy coś w tym rodzaju) i udostępnić link.
1. Owsianiszki to parafia Jewie ?
2. Skąd ten ślub 1913 Wilno ? Jakie jest źródło ? Bo nic tego nie potwierdza. Sprawdzone rz-k, ewang i prawosławne (z zastrzeżeniem, że nie wiem ile było tych parafii ewang i prawosławnych na tamten moment w Wilnie). Może to coś podwileńskiego co stało się Wilnem potem i stąd takie twierdzenie. Ewentualnie do sprawdzenia raz jeszcze - może rosyjska pisownia nie Staden a Sztaden, czyli pod sz ? Dzieci były chrzczone rz-k ?
Kurka, jeszcze nie mam tam konta. Dopiero co odkryłam w Genealogisches Handbuch der Balitisches Ritterschaften. Teil: Livland, Bd. 1-2, S. 957-964, dzięki Panu Tomaszowi i tam jest Staden. Ale dzięki Wam coraz więcej informacji zdobywam!! DziękujęArek_Bereza pisze:jest !!!! nr 146, tak jak myślałem zapisany jako Sztaden
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... at=1422082
A to dziwne, bo znalazłam w starym dzienniku wileńskim taką notatkęArek_Bereza pisze:chyba jednak zapisywany jako Sztaden skoro tak w akcie ślubu napisali.
pominęłaś jeden mój wpis
Bardzo dziękuję, wierzę, że tak jest, ja niestety po rosyjsku nic nie mogę odczytać z tego aktu ślubuArek_Bereza pisze:Ja nie neguję, że on był Standen. Znalazłem akt ślubu Standen Massalska, bo wyobraziłem sobie jak mogli czytać jego nazwisko i to wszystko. Zapisali go po rosyjsku jako Sztanden
Tak Arku, masz rację. Ślub odbył się w Warszawie w parafii Św. KrzyżaArek_Bereza pisze:to jest akt wystawiony w wileńskiej parafii Wszystkich Świętych, ale... o ile dobrze rozumiem a mam wątpliwość to małżeństwo zawarto w Warszawie w kościele św. Krzyża 12/25 września 1913 ?
https://www.fotosik.pl/zdjecie/742fabd0321f2785
Kwestia „Staden” czy „Sztaden” to wyłącznie transkrypcja. Stadenowie należeli do matrykułu szlachty inflanckiej z osobną Heroldia i księgami, chociaż z tym było róźnie. Te materiały są obecnie w Niemczech sukcesywnie wykorzystywane. Tego Eustachego można sprawdzić w genealogii rodu w podanym przeze mnie linku. Oprócz Owsianiszek mieli mieć Sołowiszki. Ci zrodzenia z matek prawosławnych powinni do ukazu tolerancyjnego być prawosławni. Natomiast fakt adopcji powinien być odnotowany, bo teoretycznie powinna być na to zgoda wyższej instancji. Ale to w przypadku mężczyzn, bo adopcja nie dawała prawa do szlachectwa, a tym bardziej tytułu, tylko osobny akt. Jednak z kobietami nie mam zdania. Znane są przypadki zapisywania dzieci nieślubnych arystokratek dla innych bezdzietnych par, ale to czyniono poza Rosją. A tu sprawa musiała być oficjalnie przeprowadzona. W Heroldii jest osobny dział dotyczący tych adopcji i przekazywania szlachectwa, ale z niego nie korzystałem, choć dzięki uprzejmości dostawałem dokumentację w jednej sprawie.Irena_Powiśle pisze:W akcie ślubu napisano że Helena Zofia była adaptowana.
Wcześniej sprawdzałam Sztadenów, występują oficerowie/arystokracja rosyjska jako świadkowie w aktach prawosławnych. Pomyślałam że nie ma w tym związku z tematem ale występuje tam imię Eustachy Sztaden, II połowa wieku XIX.