2. Babka (Maria z Irodenków Hartzowa)
Babką Ireneusza Iredyńskiego była Maria Irodenko.
W aktach urodzeń swoich dzieci raz jest nazwana córką Jakuba i Katarzyny, raz Antoniego i Teodozji. Ale chyba dopiero dane z jej aktu ślubu są najwiarygodniejsze. Tutaj została określona jako nieślubna córka Eudoksji Irodenko.
W aktach urodzeń jej dzieci wzmiankowano, że urodziła się w Nadwórnej. Jednak i w tym przypadku wiarygodniejszy wydaje się akt małżeństwa, gdzie podano, że przyszła na świat w miejscowości Paryszcze (w pow. nadwórniańskim) 6 III 1864 r.
Sama będąc obrządku grekokatolickiego, swoje dzieci dawała ochrzcić w obrządku łacińskim (ponieważ takiego obrządku byli ich ojcowie).
W Stanisławowie pojawia się w 1892 r., kiedy to (pod nazwiskiem Irydenka) rodzi swą nieślubną córkę Stanisławę — ze związku z bliżej nieznanym Andrzejem
Krzesińskim. Z tego samego związku pochodziła jej kolejna córka Marcelina (zwana Celiną), podobno urodzona w Nadwórnej ok. 1895 r. (pod nazwiskiem Irydenko). W 1896 r. rodzi w Stanisławowie syna, Antoniego (występując jako Iredyńska). Co dziwne, według aktu urodzenia to nie ojciec naturalny uznaje swoje dziecko, ale informują o tym świadkowie. Nie wiadomo, czym się wtedy zajmowała; w akcie urodzenia z 1896 r. figuruje jako będąca „przy rodzicach” (
apud parentes), zamieszkała przy ul. Kazimierzowskiej 101.
Kolejnym jej dzieckiem (ale już nie ze związku z Andrzejem Krzesińskim) była Zofia Irodenko, urodzona w Stanisławowie w 1902 r. (przy ul. Kazimierzowskiej 79). W akcie urodzenia ojciec nie został podany, ale kiedy wychodziła za mąż, występowała już jako córka Filipa Hartza; została więc uznana za własne dziecko przez późniejszego męża matki. W 1902 r. Maria Irodenko była prawdopodobnie wyrobnicą (zapis w akcie urodzenia jest uszkodzony, można się tylko domyślać słowa
mer[cenaria]).
W 1910 r. Maria bierze w stanisławowskiej cerkwi ślub z rzeźnikiem Filipem
Hartzem (synem Jerzego i Doroty z Geibów). Jej mąż jest wtedy wyznania ewangelicko-augsburskiego, ale ochrzczony został jako rzymski katolik. Urodził się w Knihininie 28 IV 1878 r. (czyli był młodszy od swojej żony o 14 lat).
W r. 1939 Maria Hartzowa mieszka u swojej córki i zięcia, Stanisławy i Kazimierza Schweisserów, przy ul. Batorego 2 w Stanisławowie. W Stanisławowie spędza też czas okupacji.
Po wojnie, razem z córkami, wyjeżdża w 1946 r. do Bochni. Tam też (najprawdopodobniej) umiera i zostaje pochowana na miejscowym cmentarzu.
3. Ciotki
Stanisława (Irydenka, Irodenko), pierwsza córka Marii i Andrzeja Krzesińskiego, urodziła się w Stanisławowie 28 IV 1892 r. W tym samym mieście 12 I 1913 r. wyszła za mąż za stanisławowskiego kupca, Kazimierza Leopolda
Schweissera (ur. w Stanisławowie 6 VIII 1881, syna Leopolda i Anny z Maliniaków). W 1939 r. mieszkali w Stanisławowie przy ul. Batorego 2 (razem z matką Stanisławy, Marią Hartzową).
Marcelina, nazywana Cecylią (Irydenko), druga córka Marii i Andrzeja Krzesińskiego, miała się urodzić w Nadwórnej ok. 1895 r. 6 I 1924 r. wzięła w Stanisławowie ślub z urzędnikiem stanisławowskiego magistratu, Władysławem Edwardem
Hendrychowskim (ur. rzekomo w Stanisławowie 5 VII 1875 r., synem Józefa i Marii z Mokłowskich). W 1939 r. mieszkali w Stanisławowie przy ul. Kolejowej 2.
Wygląda na to, że mężowie Stanisławy i Marceliny-Cecylii zmarli podczas wojny. Nie ma bowiem żadnej wzmianki, jakoby w 1946 r. przyjechali do Bochni razem ze swymi żonami i teściową.
W Bochni obie ciotki Ireneusza mieszkały (razem z matką, Ireneuszem i jego matką) początkowo przy ul. Białej, a następnie Solnej 3. Później dołączył do nich ojciec Ireneusza, Antoni.
https://dziennikpolski24.pl/bochnia-ire ... ar/2908268
https://bochniacy.pl/wp-content/uploads ... 2_2013.pdf
Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa zmarły one i zostały pochowane również w Bochni (tak przynajmniej wynika ze wspomnień Marka Sołtysika — „W drzwiach stanął Irek. Przyjechał z Warszawy swoją fiestą. Zaproponował przejażdżkę do Bochni. Żeby na cmentarzu odwiedzić groby ciotek, babci, kobiet, wiedziałem, wyjątkowo mu bliskich”).
http://polart-stowarzyszenie.pl/wp-cont ... 4/H-27.pdf
Trzeba jednak powiedzieć, że w spisie pochowanych na bocheńskich cmentarzach nie występuje nazwisko Hartz, Schweisser ani Hendrychowska.
https://bochnia.grobonet.com/grobonet/start.php
Być może ich groby, jako nieopłacone, zostały zlikwidowane.
Zofia (Irodenko), trzecia córka Marii, przyszła na świat 9 V 1902 r. w Stanisławowie. Była najprawdopodobniej przyrodnią siostrą poprzednich, jako że została uznana za własną córkę przez Filipa Hartza (który w 1910 r. poślubił Marię Irodenko). 23 VII 1922 r. zawarła w Stanisławowie związek małżeński z prawosławnym Rosjaninem, Janem
Iwlijewem (ur. w Moskwie 19 V 1896 r., synem Grzegorza i Melanii z Nabokowów). Był on właścicielem firmy zajmującej się sprzedażą samochodów i akcesoriów samochodowych (z siedzibą w Stanisławowie przy ul. Sapieżyńskiej 10). Nie wiadomo, jak potoczyły się ich ewentualne wojenne i powojenne losy.
W wielu biogramach Ireneusza Iredyńskiego pojawia się informacja, jakoby w 1946 r. przyjechał on do Bochni wraz ze swoją ciotką (tj. siostrą ojca) Eugenią Geller. Wszystko jednak wskazuje na to, że była to matka Ireneusza i (prawdopodobnie) żona Antoniego Iredyńskiego. Nie wiadomo, dlaczego podawała się za ciotkę swojego syna.