Tamara Łempicka / Hurwitzowie / Gurwic-Gurscy

Wzajemna pomoc w tworzenie drzewa genealogicznego, dyskusje o genealogicznych programach , opowiadania historyczno-genealogiczne o rodzinie , nasze blogi genealogiczne...

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Marcin.Rybicki

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: pt 02 sty 2015, 09:59
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Marcin.Rybicki »

Irena_Powiśle pisze:Odnalazłam wzmiankę, że kaplica kawalerów maltańskich przez pewien czas pełniła obowiązki zwykłego kościoła. Co logicznie dla początku wieku XX.
Potwierdzenia oficjalnego nie znalazłam.

W roku 1885 w Moskwie zamieszkał z rodziną przypisany do miasta Tukum obywatel Gackiel Szeftel Gurwitz.
W schematyzmach Archidiecezji Mohylewskiej kaplica nigdy nie występuje jako parafia, a w parafiach zapisywano akty.
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

Nie pisałam, że był to kościół parafialny.
Napisałam, - dokładnie, - że wzmianka o tym, że kaplica pełniła obowiązki zwykłego kościoła, w tym z nabożeństwami.
Tym bardziej w czasie IWŚ. Ludzie nie wiedzieli co będzie jutro.
Śluby odbywały się i w bazylikach, ale bazylika też nie jest kościołem parafialnym.

Wracam do Gurwiców.

W tym samym roku 1915 przechodzi z wyznania ewangelickiego na prawosławie z zachowaniem imienia Aleksander s. Józefa Gurwitz, inżynier mechanik, r.ur.1889, z zachowaniem tego samego imienia.

Nie wróciłabym na to uwagi ale świadkiem we wszystkich tych 3 aktach występuje ta sama osoba, kupiec moskiewski 2 gildii Aleksy Bielaljew s. Genadiusza.
Pozdrawiam,
Irena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

1915 i konwersja na "prawilne prawosławie" w "wrażego ewangelickiego" się skleja - to nie było rzadkie zjawisko
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Marcin.Rybicki

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: pt 02 sty 2015, 09:59
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Marcin.Rybicki »

Jeśli kaplica jest wymieniona w schematyzmie, to może pełnić funkcję kościoła. Ślub w kaplicy Zakonu można traktować jako miejsce prestiżowe. Natomiast nie sądzę żeby akt małżeństwa został zapisany w zachrystii kaplicy. Przeglądając zapisy metryk z poszczególnych parafii sporadycznie pojawiają się kaplice/kaplice filialne. Nie trafiłem na kaplicę Zakonu
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Co innego miejsce zawarcia ślubu, a co innego zarejestrowanie go w księgach parafialnych.
Ślub rejestrowano w parafiach, tam gdzie prowadzono właściwe terytorialnie księgi parafialne; a zawrzeć go można było również w kościele nieparafialnym (zakonnym, rektoralnym) albo i w kaplicy.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

za zgodą wcześniejszą, na licencji
raczej (poza nagłymi wypadkami) nie "gdziekolwiek, a potem wpisać u siebie"
kaplica - to szpitalna była przy np Szpitalu Maltańskim?
jeśli tak - to z praktyki tych nagłych - może mniejsza waga do procedur
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Marcin.Rybicki

Sympatyk
Posty: 796
Rejestracja: pt 02 sty 2015, 09:59
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Marcin.Rybicki »

https://www.polskipetersburg.pl/instytu ... a-ul-nr-26 tu są informacje o kaplicy. Każdy z nas, którzy wypowiadamy się w temacie miejsca zawarcia ślubu piszemy to samo. W tej kaplicy prawdopodobnie odbył się ślub, ale powinien być on zapisany w parafialnych aktach. Ja nie dotarłem do zapisów mówiących o tym, do której parafii administracyjnie należała kaplica ZKM. Przypuszczam tylko, że do św. Katarzyny, ale nie ma w nim zapisu w latach 1915-1917. Natomiast przypominam, że nie zachowały się w archiwum księgi z parafii św. Stanisława.
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

Sroczyński_Włodzimierz pisze:1915 i konwersja na "prawilne prawosławie" w "wrażego ewangelickiego" się skleja - to nie było rzadkie zjawisko
To bardziej prawdopodobna przyczyna niż mityczny ślub.
Nie miałam na myśli wymienić wszystkich konwersantów. Pisałam o określonym nazwisku i z tego wszystkiego według mnie wynika, że ta rodzina była dość rozległa i w większości na początku byli to przybyszy- kupcy, a ich dzieci już studiowały na dobrych i prestiżowych uczelniach moskiewskich.
A propos odnalazłam chyba tego Wulfa/Wolfa Gurwicza, otrzymał stopień farmaceuty na uniwersytecie.

Ale wielu mimo wszystko ewangelików pozostało przy swoim wyznaniu w tych czasach.

W tych czasach gorzej było dla kupców z nazwiskami niemieckimi. Wciąż Gurwitz/Gurwic/Gurwicz to wyraźnie nazwisko żydowskie.


Oprócz Tukuma nazwisko bliżej występuje w gub. Kowieńskiej, m.i w Kiejdanach.
Pozdrawiam,
Irena
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Irena_Powiśle pisze:Oprócz Tukuma nazwisko bliżej występuje w gub. Kowieńskiej, m.i w Kiejdanach.
Hurwitz to jest (niestety) dosyć popularne nazwisko żydowskie; nie jest ono charakterystyczne dla jakiegoś określonego rejonu.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Awatar użytkownika
Bea

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1599
Rejestracja: pn 01 cze 2009, 20:03
Lokalizacja: Mazowsze Północne (Ziemia Zawkrzeńska)

Post autor: Bea »

Wracając do ślubu, to "wiemy", że odbył się w tej Kaplicy, bo sama Tamara tak twierdziła. Czyli najmniej wiarygodne źródło.
W sumie to wcale nie musiało być w Petersburgu. Skoro siostra Adrianna, jak wiemy, mieszkała z matką w Moskwie. A w Petersburgu, Tamara mieszkała u ciotki.

BTW, w Petersburgu był tylko jeden (w książce adres.) Stifter - o to o imieniu na M.
Raz podane, że po prostu Moric (a nie Maksymilian czy Maurycy - jak jest w biografiach Tamary)
8. Штифтеръ, Маврикій Валентино-вичъ, канд. нравъ. ,Банк. д. „Маврикій Нелькенъ". За-городный, 34 (2688)
Niestety nie rozumiem tego - a gogiel nie pomaga.
Pracował chyba jako makler (1916r.)
Банкир. Домъ Мавришй Нелькенъ- Банкирская контора, Невскш, 22. Поли-тов.: Я. М. Берлинъ и М. В. Штифтеръ.


Może aktu ślubu nie można znaleźć w Petersburgu, bo go tam nigdy nie było. Nie doczytałam się pod jaką parafię podlegała Kaplica, ale od niej do św. Katarzyny to naprawdę rzut beretem. Skoro nie ma aktu ślubu w Petersburgu, to może trzeba go szukać w Moskwie (...... albo gdziekolwiek indziej). Z drugiej strony autorka biografii wydanej w 1999 r. zleciła kwerendę w rosyjskich archiwach. Pewnie Moskwę też sprawdziła.
Beata

mapki parafii warszawskich w latach 1826-1939: link
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

Andrzej75 pisze:
Irena_Powiśle pisze:Oprócz Tukuma nazwisko bliżej występuje w gub. Kowieńskiej, m.i w Kiejdanach.
Hurwitz to jest (niestety) dosyć popularne nazwisko żydowskie; nie jest ono charakterystyczne dla jakiegoś określonego rejonu.
Szukałam właśnie Gurwiców związanych z Tukumem, nie w całym świecie.

Miałam jeszcze pomysły odnalezienia informacji, ale już nie widzę w tym sensu.
Nie jestem zwolenniczką ani twórczości malarki, ani jej życia.

Życzę powodzenia.
Pozdrawiam,
Irena
Andrzej75

Sympatyk
Posty: 15141
Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Andrzej75 »

Bea pisze:* - a może chodzi o tego Bronisława Szulca ? tyle że w jego biografii nie ma akurat Filadelfii (ogólnie - występował w USA)
W jego biogramie napisano tak: „W latach 1932–1933 grał na waltorni w Philadelphia Orchestra. W 1936 r. wyjechał do Palestyny, zaproszony przez Bronisława Hubermana na stanowisko waltornisty oraz dyrygenta Palestyńskiej Orkiestry Symfonicznej w Tel Awiwie”.
https://sztetl.org.pl/pl/biogramy/3954-szulc-bronislaw
Podejrzewam, że Laura Claridge (przez swoją nieuwagę) z waltornisty w Philadelphia Orchestra i dyrygenta Palestyńskiej Orkiestry Symfonicznej w Tel Awiwie zrobiła dyrygenta Philadelphia Orchestra.
https://books.google.pl/books?hl=pl&id= ... &q=Schultz
Bea pisze:BTW, w Petersburgu był tylko jeden (w książce adres.) Stifter - o to o imieniu na M.
W monografii ulicy Mochowej w Petersburgu napisano tak:

Хозяин великолепного особняка Маврикий Валентинович Штифтер, кандидат прав, был владельцем банкирского дома „Маврикий Нелькен” и председателем сестрорецкого теннисного клуба. По документам владелицей дома до 1918 года числилась его жена Стефания Бернардовна.

Gospodarz wspaniałej rezydencji, Maurycy Stifter (syn Walentego), kandydat praw, był właścicielem domu bankowego „Maurycy Nelken” i prezesem siestrorieckiego klubu tenisowego. Według dokumentów, ​​do 1918 roku jako właścicielka domu figurowała jego żona Stefania (córka Bernarda).


https://books.google.pl/books?hl=pl&id= ... 0%B5%D1%80

---

Jednak w artykule dotyczącym tej kamienicy podano, że żoną Maurycego Stiftera była wprawdzie Stefania, córka Bernarda, ale z domu Kaftal, a nie Dekler.
https://rodinananeve.ru/bankir-postroil ... -artistam/
Same zagadki. Nic już z tego nie rozumiem.

---

W 1917 r. Maurycy (51 l., mąż Stefanii) przypłynął statkiem Bergenfjord do USA:
https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:JJCN-XMD

Z akt amerykańskiej komisji ds. rozstrzygania roszczeń zagranicznych wynika, że Maurycy (Maurice, Mavrikij Valentinovich) Stifter umarł w 1953 r. i miał 2 synów: Jerzego i Konstantego.
https://books.google.pl/books?hl=pl&id= ... er&f=false

W 1953 r. Maurycy ze swą żoną i synem Konstantym mieszkał w Paryżu przy rue Anatole-de-La-Forge nr 6. Natomiast drugi syn (Jerzy) mieszkał przy avenue Rapp nr 25.
https://books.google.pl/books?hl=pl&id= ... &q=Stifter

Maurycy został pochowany na paryskim cmentarzu Bagneux 4 II 1953 r.
https://archives.paris.fr/arkotheque/vi ... em_zoom=73 (skan 10)

https://archives.paris.fr/s/24/cimetieres-ra/?
Ostatnio zmieniony pn 20 maja 2024, 17:19 przez Andrzej75, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

W roku 1890 niejaki Żyd Gurwitz B. otrzymał od władz moskiewskich odmówienie na zamieszkanie i prowadzenie handlu w Moskwie.
Ew. to mogło być przyczyną przejścia na wyznanie luterańskie. Bo ze wszystkiego wynika, że znaczna część rodziny tam już przeprowadziła i sukcesywnie handluje.

W książce adresowej pt Cała Moskwa, rok 1897, Benno Wilhelm Gurwitz już jest wymieniony jako kupiec i handluje wyrobami galanteryjnymi.
Ma sklep na Pietrowskich liniach - to dość wygodne i popularne miejsce handlu.

Moskiewska rodzina Gurwiców dość rozległa, ale wśród tej rodziny wyróżnia się 2 osoby wyznania ewangelicko-reformowanego, - to Benno który później został Borysem i osoba o imieniu Józef.
Otczestwo tych dwóch Gurwiców - czy byli to braci? w książkach adresowych w formie baaardzo skróconej - Mak.
Czy mogli zamiast "Mojżeszejewicz" używać np "Maksymowicz"?
Z tego wersja, że są to bracia, przyjechali z Warszawy (a wcześniej - do Warszawy), gdzie mieli konwersję z wyznania mojżeszowego na luterańskie.
Dzieci Józefa - to już wyżej wymieniony Aleksander, który przeszedł na prawosławie w roku 1915, oraz Michał - prawnik i Julian Konstanty.

Julian Konstanty przeszedł z kalwinizmu na prawosławie w roku 1909 - kalwinizm jeszcze nie jest wyznaniem wroga, czy tak?.

Benno Wilhelm w roku 1915 pracował jak агент контр. -nie wiem co to znaczy, jaki to agent. Mieszka pod adresem zaułek Lalin, 8A.

Julian Konstanty (po konwersji w roku 1909 - Julian) w roku 1915 wykłada matematykę w gimnazjum luterańskie żeńskie oraz w luterańskie gimnazjum męskie, w szkole prawosławnych sióstr miłosierdzia, na innych uczelniach też.
Po rewolucji został w Rosji radzieckiej.
Jest wymieniony w książkach adresowych 1923- 1930
Ostatnio zmieniony pn 20 maja 2024, 12:42 przez Irena_Powiśle, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Irena
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Jakby małżeństwa były w Warszawie, to może coś przez aneksy.
Urodzenia/chrzty , gdzie te konwersje by były raczej nieosiągalne

1909 - tak, jeszcze nie wraże, wręcz przeciwnie chyba..przynajmniej w "odbiorze masowym"
chrzest mógł sporo ułatwić w Rosji, Ew- ref. chyba najprostszy, najszybszy

nie wiem jak szło z
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 458&zoom=1
pierwsze próby lata 20. 30 XIX wieku ale chyba nie szło najlepiej - to jednak oddanie pewnej władzy kościołowi, którego szefem jest obcy władca
kuzyn nie kuzyn., ale państwo obce, okresowo wrogie:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Irena_Powiśle

Sympatyk
Ekspert
Posty: 2447
Rejestracja: sob 22 paź 2016, 23:36
Otrzymał podziękowania: 3 times

Post autor: Irena_Powiśle »

hmmm...
teraz mam wątpliwość.
bo według wiki rosyjskiej Julian (Julian vel Juliusz) Konstanty urodził się w roku 1882 i w Moskwie
https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D1 ... 0%B8%D1%87
ale przepis do roku urodzenia - to kartoteka BN.

Chociaż wszystko się zgadza.
W akcie konwersji, rok 1909, Julian ma l.27 - to rok urodzenia ew. 1882.
Oprócz tego jest wymieniony jak syn pomocnika aptekarza - tak nawet w roku 1915 Józef Mak. jest wymieniony jak pomocnik aptekarski.


Odnalazłam akt ślubny rodziców Juliana, Michała i Aleksandra.
Rodzice - pan młody urlopowany z wojska rezerwista młodszy pomocnik aptekarza felczer podoficer Józef Gurwicz vel Hurwicz s. Mojżesza,l.25
panna młoda - obywatelka Libawy/Lipawy Maria Gojmanson c. Grzegorza, l.24
Ślub odbył się w dnia 6 listopada r.1879 w synagodze moskiewskiej.

Założymy że jest to brat Benna, oprócz tego zamieszkała tam po zamążpójściu i osoba o imieniu S... córka Mojżesza, obywatelka Tukumska.
Ostatnio zmieniony pn 20 maja 2024, 13:26 przez Irena_Powiśle, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam,
Irena
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze drzewa, Programy genealogiczne, Monografie o rodzinach”