Strona 3 z 3

: sob 15 lut 2025, 19:21
autor: alex_w
Patrząc na podobne sytuacje które występują i dzisiaj, to może Katarzyna była po prostu kochliwa i imprezowa dziewczyna :wink:
Tylko wtedy antykoncepcji nie miała, ani aborcji nie wykonała bo może lubiła dzieci i chciała je mieć, albo w pierwszej ciąży była bardzo młoda i nie pozwolono jej zdecydować.
Dobrze smutną rzeczywistość kobiet służących i kobiet ze wsi obrazują książki Joanny Kuciel-Frydryszak: Służące do wszystkiego oraz Chłopki. Opowieść o naszych babkach. Nie każde nieślubne dziecko było owocem "kochliwości" matki. Przemoc seksualna, szczególnie wobec najuboższych kobiet była niestety częsta.
A antykoncepcja nie tylko była poza zasięgiem ze względów finansowych, ale również potępiana przez kościół. A na wsiach (a więc miejscu pochodzenia większości służących) religia pełniła wyjątkowo ważną rolę.

Ola

: sob 15 lut 2025, 19:22
autor: Sroczyński_Włodzimierz
No to musiało się pojawić, dziwne że tak późno.

posty podpisuj

: sob 15 lut 2025, 22:14
autor: Ewafra
alex_w pisze:
Patrząc na podobne sytuacje które występują i dzisiaj, to może Katarzyna była po prostu kochliwa i imprezowa dziewczyna :wink:
Tylko wtedy antykoncepcji nie miała, ani aborcji nie wykonała bo może lubiła dzieci i chciała je mieć, albo w pierwszej ciąży była bardzo młoda i nie pozwolono jej zdecydować.
Dobrze smutną rzeczywistość kobiet służących i kobiet ze wsi obrazują książki Joanny Kuciel-Frydryszak: Służące do wszystkiego oraz Chłopki. Opowieść o naszych babkach. Nie każde nieślubne dziecko było owocem "kochliwości" matki. Przemoc seksualna, szczególnie wobec najuboższych kobiet była niestety częsta.
A antykoncepcja nie tylko była poza zasięgiem ze względów finansowych, ale również potępiana przez kościół. A na wsiach (a więc miejscu pochodzenia większości służących) religia pełniła wyjątkowo ważną rolę.

Ola
A jakaż to antykoncepcja istniała w 1850 roku? Chyba szklanka zimnej wody dla ochłody.