Równe i Horyńgród Księgi metrykalne
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- agnieszka5995

- Posty: 242
- Rejestracja: sob 08 maja 2010, 19:01
Gdzie księgi parafialne
A co z Mormonami? Ostatnio zauwazylam, ze przybywa ksiag, w tym rzymsko-katolickich z terenow Ukrainy: ogolnie zdanie jest, ze dojda tez na Wolyn i sfotografuja ksiegi. Stad archiwum w Lucku pobiera tak horendalne oplaty z ksera - to to dla nich ostatnia mozliwosc zarobienia pieniedzy. Agnieszka
-
Wojtowicz_Danuta

- Posty: 53
- Rejestracja: czw 04 mar 2010, 19:39
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Gdzie księgi parafialne
Jeśli masz jakieś dane z tych ksiąg, to chętnie je dołączę do mojej bazy - umieszczam w niej nawet pojedyncze pozycje - zawsze to troszkę mniej do spisania.
Gdzie księgi parafialne
Agnieszko
piszesz, że w Łucku są wysokie opłaty - jak wysokie, jestem bardzo ciekawa. Chciałabym wybrać się latem (najprawdopodobniej 2 poł. sierpnia) na Ukrainę. Na pewno będę we Lwowie, Łucku i w miejscu docelowym Równe, Antopol - to miejsca z których pochodzą moi przodkowie. Zaliczę archiwum oczywiście też, więc interesuje mnie cennik. Chciałabym już teraz wiedzieć na co będę mogła sobie pozwolić.
Mirka
piszesz, że w Łucku są wysokie opłaty - jak wysokie, jestem bardzo ciekawa. Chciałabym wybrać się latem (najprawdopodobniej 2 poł. sierpnia) na Ukrainę. Na pewno będę we Lwowie, Łucku i w miejscu docelowym Równe, Antopol - to miejsca z których pochodzą moi przodkowie. Zaliczę archiwum oczywiście też, więc interesuje mnie cennik. Chciałabym już teraz wiedzieć na co będę mogła sobie pozwolić.
Mirka
- agnieszka5995

- Posty: 242
- Rejestracja: sob 08 maja 2010, 19:01
Gdzie księgi parafialne
Dzien dobry Mirku,
osobiscie nie mialam watpliwej przyjemnosci kontaktu z archiwum w Lucku, ale jedna z forumowiczek opisala mi na p.w. swoje doswiadczenia z tym archiwum (mam nadzieje, ze sie nie obrazi, ze przytaczam to w zmienionej formie, bez jej danych). W kwietniu 2010 roku byla na etapie ustalenia ceny za poszukiwania czyli walki właśnie z chciwością. Cena wywoławcza to 300 USD za akt
Polecony jej rosyjski historyk stwierdził, a zna ukraińskie archiwa, że archiwum w Łucku jest najmniej przyjazne (a raczej wrogo nastawione).
Ja mialam kontakt z archiwum we Lwowie, ale korzystalam przez posrednika, Ukrainca (dla nich sa inne ceny). Od tej pory zmienila sie tam obsada, ale oni wciaz mysla ze w Niemczech, w Polsce pieniadze leza na ulicy i zadaja astronomicznych cen. W archiwum w Moskwie chcieli 6 dolarow za akt, po dlugich targach trwajacych rok spuscili cene na 4 dolary, ja bym sie dalej targowala, ale wraz z rodzina chcielismy wreszcie miec te akty i zaplacilismy 110 dolarow na 25 stron dokumentow. We Lwowie, jak slyszalam od kuzyna mozna zamowic akty (trwa okolo 2-3 dni az przyniosa) i poten robic zdjecia cyfrowe. Moj wujek mail kiedys w piatek, ostatni dzien pobytu na Ukrainie, termin odbioru zamowionych kserow, ale niestety nici z tego, poniewaz w miescie nie bylo pradu, tak wiec nie pracowala kserokopiarka!!!. Z nimi trzeba miec duzo cierpliwosci, targowac sie i wziasc z soba aparat cyfrowy. Pozdrawiam i zycze powodzenia Agnieszka
osobiscie nie mialam watpliwej przyjemnosci kontaktu z archiwum w Lucku, ale jedna z forumowiczek opisala mi na p.w. swoje doswiadczenia z tym archiwum (mam nadzieje, ze sie nie obrazi, ze przytaczam to w zmienionej formie, bez jej danych). W kwietniu 2010 roku byla na etapie ustalenia ceny za poszukiwania czyli walki właśnie z chciwością. Cena wywoławcza to 300 USD za akt
Ja mialam kontakt z archiwum we Lwowie, ale korzystalam przez posrednika, Ukrainca (dla nich sa inne ceny). Od tej pory zmienila sie tam obsada, ale oni wciaz mysla ze w Niemczech, w Polsce pieniadze leza na ulicy i zadaja astronomicznych cen. W archiwum w Moskwie chcieli 6 dolarow za akt, po dlugich targach trwajacych rok spuscili cene na 4 dolary, ja bym sie dalej targowala, ale wraz z rodzina chcielismy wreszcie miec te akty i zaplacilismy 110 dolarow na 25 stron dokumentow. We Lwowie, jak slyszalam od kuzyna mozna zamowic akty (trwa okolo 2-3 dni az przyniosa) i poten robic zdjecia cyfrowe. Moj wujek mail kiedys w piatek, ostatni dzien pobytu na Ukrainie, termin odbioru zamowionych kserow, ale niestety nici z tego, poniewaz w miescie nie bylo pradu, tak wiec nie pracowala kserokopiarka!!!. Z nimi trzeba miec duzo cierpliwosci, targowac sie i wziasc z soba aparat cyfrowy. Pozdrawiam i zycze powodzenia Agnieszka
Gdzie księgi parafialne
Dzięki ogromne Agnieszko !!!!!
Może jeszcze napisze ktoś z forumowiczów na temat archiwów ukraińskich. Pragnę poznać Waszą opinię na ich temat i może przeczytać dobre rady za które z góry ogromnie dziękuję.
Pozdrawiam Mirka
Może jeszcze napisze ktoś z forumowiczów na temat archiwów ukraińskich. Pragnę poznać Waszą opinię na ich temat i może przeczytać dobre rady za które z góry ogromnie dziękuję.
Pozdrawiam Mirka
-
Wojtowicz_Danuta

- Posty: 53
- Rejestracja: czw 04 mar 2010, 19:39
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Gdzie księgi parafialne
Mirko!
Jak będziesz w Równym, to może przynajmniej spiszesz, jakie w tamtejszym archiwum mają księgi metrykalne. Znalazłam tylko informację, że posiadają akta dekanatów dubieńskiego, ostrogsko-rówieńskiego i krzemeniecko-nowogrodzkiego
Pozdrawiam.
Danka
Jak będziesz w Równym, to może przynajmniej spiszesz, jakie w tamtejszym archiwum mają księgi metrykalne. Znalazłam tylko informację, że posiadają akta dekanatów dubieńskiego, ostrogsko-rówieńskiego i krzemeniecko-nowogrodzkiego
Pozdrawiam.
Danka
- agnieszka5995

- Posty: 242
- Rejestracja: sob 08 maja 2010, 19:01
Gdzie księgi parafialne
Mirko,
spytaj sie od razu, czy pozwola Ci robic zdjecia wlasnym aparatem, w niektorych archiwach ukrainskich pozwalaja (moj wujek juz robil). To pewniejsze, niz zdawanie sie na ich ksero, ktore po pierwsze kosztuje sporo, a po drugie, w dniu odbioru moze na przyklad nie byc pradu i nici z ksero.
Notabene w AP w Warszawie tez zmienili teraz regulamin, bedzie mozna robic zdjecia metrykaliow wlasnym aparatem, bez flashu, ale trzeba przed obfotografowaniem kazdej ksiegi spytac sie o zgode dyzurnego archiwisty. N
spytaj sie od razu, czy pozwola Ci robic zdjecia wlasnym aparatem, w niektorych archiwach ukrainskich pozwalaja (moj wujek juz robil). To pewniejsze, niz zdawanie sie na ich ksero, ktore po pierwsze kosztuje sporo, a po drugie, w dniu odbioru moze na przyklad nie byc pradu i nici z ksero.
Notabene w AP w Warszawie tez zmienili teraz regulamin, bedzie mozna robic zdjecia metrykaliow wlasnym aparatem, bez flashu, ale trzeba przed obfotografowaniem kazdej ksiegi spytac sie o zgode dyzurnego archiwisty. N
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Gdzie księgi parafialne
zmienili jakiś czas temu, zdjęcia od pewnego czasu można robić (z czytników, ksiąg jeśli wydane i innych)
regulamin obowiązuje w całym APW - czyli także w oddziałach nie tylko na Krzywym Kole
aż dziwne, że nie przybyło skokowo materiałów do indeksacji - do geneteki
regulamin obowiązuje w całym APW - czyli także w oddziałach nie tylko na Krzywym Kole
aż dziwne, że nie przybyło skokowo materiałów do indeksacji - do geneteki
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Gdzie księgi parafialne
Dziękuję Wam wszystkim z całego serca. Danusiu - spiszę, będę pamiętać.
Mirka

Mirka
-
Krasuska_Przegalińska

- Posty: 76
- Rejestracja: pn 17 lip 2017, 00:08
Kochani,
szukam Mieczysława Kisiela (ur. ? ślub ?) z miejscowości Równe na Wołyniu, jego żony Pelagii z d. Łozińskiej i syna Zygmunta ur. 24.04.1930 (w miejscowości Równe); później mieszkali w Łucku
w geneaszukaczu nic nie znalazłam
na stronie wolyn-metryki.pl też nic
księgi metrykalne dostępne na familysearch - zbyt wczesny okres
na stronach ukraińskich nawet nie próbuję szukać, bo nie znam cyrylicy
a http://wolyn.ovh.org/ nie działa w ogóle
podpowiedzcie proszę jak i gdzie szukać dalej, bo nie mam pomysłu
pozdrawiam serdecznie
Marta
szukam Mieczysława Kisiela (ur. ? ślub ?) z miejscowości Równe na Wołyniu, jego żony Pelagii z d. Łozińskiej i syna Zygmunta ur. 24.04.1930 (w miejscowości Równe); później mieszkali w Łucku
w geneaszukaczu nic nie znalazłam
na stronie wolyn-metryki.pl też nic
księgi metrykalne dostępne na familysearch - zbyt wczesny okres
na stronach ukraińskich nawet nie próbuję szukać, bo nie znam cyrylicy
a http://wolyn.ovh.org/ nie działa w ogóle
podpowiedzcie proszę jak i gdzie szukać dalej, bo nie mam pomysłu
pozdrawiam serdecznie
Marta
pozdrawiam serdecznie
Marta
Marta