Gwoli ścisłości, to nie na chrześcijaństwo, a na katolicyzm - rzadko,bo rzadko, ale konwersje prostestantów też w księgach chrztów zapisywano. Z oddzielną księgą dla konwertytów nie spotkałem się, wpisywano takie chrzty "za koleją" jak każde inne, tylko sztafaż był bogatszy (akt dłuższy, chrzestni i asystenci "świetniejsi", itp.).
Allegata, którą masz, to najpewniej wypis z akt stanu cywilnego i jak się wczytasz, to jest to zgłoszenie urodzenia i nadanie imienia, ale nie chrzest - chyba że masz wyjątkowy wypis z ksiąg żydowskich.
A co do podwójnego zapisania urodzenia (bo nie chrztu), to w tym okresie jest to jak najbardziej uzasadnione - jeden akt spisał urzędnik stanu cywilnego (przypadkiem rzymskokatolicki), a drugi "urzędnik" wyznaniowy (tutaj starozakonny). No a w tym przypadku, to będzie jeszcze dodatkowy, trzeci akt, tym razem chrztu przy konwersji, czyli gdzieś między rokiem 1820 a 1844, pewnie blisko 1844.
Sytuacje typu zapisanie w księdze chrztów najpierw chrztu z wody, a za jakiś czas chrztu ceremonialnego pomijam, choć to de facto właśnie podwójny chrzest, ale przecież nie o taki Ci chodziło:)
ukłony,
Radek Konca
kamil_360 pisze:Witam!
Mam takie pytanie,
czy aktu konwersji na chrześcijaństwo szuka się w aktach ochrzczonych (urodzonych), czy jest to jakaś oddzielna księga?
Mój przodek, Marczewski Franciszek urodził się (wg allgaty) w Bidzinach, 28.06.1820 jako Szlama Mośkowicz.
Ślub wziął w listopadzie 1844 roku.
Z "etymologii" nazwiska wynika, że konwersja powinna nastąpić w marcu.
Stąd moje pytanie, czy jedna osoba mogła być dwukrotnie zapisana w księdze ochrzczonych?
Pzdr.,
Kamil