Historia pradziadka..
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
może będą coś mieli ze względu na jego stopień wojskowy? Trzeba chwytać się wszystkiego, a AAN ponoć nic o nim nie ma :/
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Ja swojego już chyba nie odnajdę. Czekam jeszcze na odpowiedź z PCK (nie wiem jak długo trzeba czekać) ale już porzuciłam nadzieję. Po prostu zapadł się pod ziemię. Mam nadzieję, że odnajdziesz swojego. Daj znać co Ci odpisali 
Pozdrawiam,
Gosia
i ponawiam jeszcze zapytanie, bo się gdzieś zagubiło:
Witajcie Kochani,
znów potrzebuję Waszej pomocy. Mianowicie chodzi mi o przetłumaczenie metryki urodzenia (ni w ząb nic nie mogę zrozumieć).
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =03-06.jpg
chodzi mi o akt nr 3
Z góry pięknie dziękuję.
Pozdrawiam,
Gosia
i ponawiam jeszcze zapytanie, bo się gdzieś zagubiło:
Witajcie Kochani,
znów potrzebuję Waszej pomocy. Mianowicie chodzi mi o przetłumaczenie metryki urodzenia (ni w ząb nic nie mogę zrozumieć).
http://metryki.genealodzy.pl/metryka.ph ... =03-06.jpg
chodzi mi o akt nr 3
Z góry pięknie dziękuję.
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
no to nie "CAW - dokumenty policjanta"
bo i o kapralach - piekarzach czy szewcach miewają:) a nikt nie próbuję "teczki piekarzy w CAW":)))
bo i o kapralach - piekarzach czy szewcach miewają:) a nikt nie próbuję "teczki piekarzy w CAW":)))
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Nie można tak łatwo się poddawać 
Ja na odpowiedź z PCK czekałem 5 miesięcy, ale odpowiedź była nawet zadziwiająca, bo ktoś jednak szukał pradziadka (nazwisko mi nieznane - podał sie za brata ciotecznego). Pradziadek miał odejść od rodziny właśnie w okolicach 1938r. i tak też było, ale co się z nim działo ? Wg rodziny, miał on zostać zabity na granicy polsko-czeskiej, ale czemu i kiedy? tego nie wiem.. :/
Ja na odpowiedź z PCK czekałem 5 miesięcy, ale odpowiedź była nawet zadziwiająca, bo ktoś jednak szukał pradziadka (nazwisko mi nieznane - podał sie za brata ciotecznego). Pradziadek miał odejść od rodziny właśnie w okolicach 1938r. i tak też było, ale co się z nim działo ? Wg rodziny, miał on zostać zabity na granicy polsko-czeskiej, ale czemu i kiedy? tego nie wiem.. :/
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Ojej, 5 miesięcy to strasznie długo.. Ale z drugiej strony nie ja jedna poszukuję kogoś więc całkiem zrozumiały ten czas oczekiwania. Mam nadzieję, że warto będzie czekać 
Ostatnio również, gdzieś przez przypadek, znalazłam się na jakiejś stronce (wyszukiwarce) i z ciekawości wpisałam nazwisko pradziadka - znaleziono 1 wynik - lista ofiar w mauthaussen ale nie miałam dostępu żeby zobaczyć. Pluję sobie teraz w brodę bo nie mogę sobie przypomnieć co to była za strona
Ostatnio również, gdzieś przez przypadek, znalazłam się na jakiejś stronce (wyszukiwarce) i z ciekawości wpisałam nazwisko pradziadka - znaleziono 1 wynik - lista ofiar w mauthaussen ale nie miałam dostępu żeby zobaczyć. Pluję sobie teraz w brodę bo nie mogę sobie przypomnieć co to była za strona
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Życzę, aby strona się przypomniała (może w historii przeglądarki gdzieś będzie).
Ja zaś próbując odczytać metrykę chrztu Doroty..
Zgłaszająca to Katarzyna Banasiak.
Matka to Julianna (?) Jisek/Jysek ? wdowa, lat 32. (nazwisko pewnie znasz, więc będziesz wiedzieć, jak brzmi naprawdę)
Dziecko urodzone 5 stycznia 1874
Ja zaś próbując odczytać metrykę chrztu Doroty..
Zgłaszająca to Katarzyna Banasiak.
Matka to Julianna (?) Jisek/Jysek ? wdowa, lat 32. (nazwisko pewnie znasz, więc będziesz wiedzieć, jak brzmi naprawdę)
Dziecko urodzone 5 stycznia 1874
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Dziękuję, nazwisko to Janik zd. Kożuszek
I się narobiło, no nie zgadzają mi się te daty urodzin
Zaczynam powoli się gubić w tych wszystkich aktach i przodkach. Muszę jakoś to uporządkować 
Pozdrawiam,
Gosia
Marcinie, a może poszukaj tutaj: http://archiwumcaw.wp.mil.pl/depozyty/index_depo.htm
Co prawda to tylko lista depozytów, ale może Ci się poszczęści
I się narobiło, no nie zgadzają mi się te daty urodzin
Pozdrawiam,
Gosia
Marcinie, a może poszukaj tutaj: http://archiwumcaw.wp.mil.pl/depozyty/index_depo.htm
Co prawda to tylko lista depozytów, ale może Ci się poszczęści
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Dziękuję za link! 
Swoją drogą - to dopiero początek, później będzie tego jeszcze więcej, aż przyjdzie przyzwyczajenie i wszystko będzie uporządkowane
Swoją drogą, to trochę kiepska sprawa z tą Julianną Janik.. Dorota urodziła się w styczniu 1874r., a mąż Julianny zmarł w styczniu 1872r.
Swoją drogą - to dopiero początek, później będzie tego jeszcze więcej, aż przyjdzie przyzwyczajenie i wszystko będzie uporządkowane
Swoją drogą, to trochę kiepska sprawa z tą Julianną Janik.. Dorota urodziła się w styczniu 1874r., a mąż Julianny zmarł w styczniu 1872r.
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- maluszycka

- Posty: 329
- Rejestracja: czw 10 gru 2009, 02:01
Tak, wiem właśnie.. Ojciec NN niestety. Próbuję się właśnie czegoś doszukać, stąd prośba o tłumaczenie aktu. Z opowiadań babci wynika, że owa Dorota została przez Juliannę znaleziona, myślałam, że może coś w akcie będzie na ten temat.
Mam jeszcze jedno pytanko, bo nie mogę tego zrozumieć. Czemu we wszystkich metrykach w języku rosyjskim napisane jest: działo sie to we wsi takiej i takiej dnia tego i tego /i w nawiasie jest zupełnie inny dzien ten i ten/ roku takiego i takiego.
Czyli np. Działo się we wsi Bratoszewicach dnia 8/20/ października 1898.. Nie mogę dojść do tego, która data jest w takim razie "prawidłowa"
Podpowiesz?
Pozdrawiam,
Gosia
Mam jeszcze jedno pytanko, bo nie mogę tego zrozumieć. Czemu we wszystkich metrykach w języku rosyjskim napisane jest: działo sie to we wsi takiej i takiej dnia tego i tego /i w nawiasie jest zupełnie inny dzien ten i ten/ roku takiego i takiego.
Czyli np. Działo się we wsi Bratoszewicach dnia 8/20/ października 1898.. Nie mogę dojść do tego, która data jest w takim razie "prawidłowa"
Pozdrawiam,
Gosia
-
Marynicz_Marcin

- Posty: 2313
- Rejestracja: sob 20 cze 2009, 19:06
- Lokalizacja: Międzyrzecz
Jedna data to z kalendarza juliańskiego, a druga gregoriańskiego (ustanowiona przez papieża Grzegorza XIII).
Nas interesuje ta druga data (swoją drogą, to zostało to wprowadzone wraz z wprowadzeniem rosyjskiego jako języka dla ksiąg metrykalnych ze względu na kalendarz juliański w Rosji)
Nas interesuje ta druga data (swoją drogą, to zostało to wprowadzone wraz z wprowadzeniem rosyjskiego jako języka dla ksiąg metrykalnych ze względu na kalendarz juliański w Rosji)
Pozdrawiam,
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
Marcin Marynicz
Zapraszam na mojego bloga genealogicznego :
http://przodkowieztamtychlat.blogspot.com/
- Jan.Ejzert

- Posty: 924
- Rejestracja: pt 25 mar 2011, 17:06
- Lokalizacja: woj. łódzkie
Akt 3. Kiełmina
Działo się we wsi Dobra 6 / 18 stycznia 1874 roku o godzinie 2 po południu. Stawiła się Katarzyna Banasiak, żona gospodarza mieszkająca we wsi Kiełmina, 45 letnia, w towarzystwie Wojciecha Adamiaka i Błażeja Patery, obu gospodarzy mieszkających we wsi Kiełmina, pełnoletnich i okazała Nam dziecię płci żeńskiej, oświadczając że urodziło się ono w Kiełminie 5 / 17 stycznia bieżącego roku o godzinie 19 wieczorem, od Julianny Janik, od dwóch lat wdowy, robotnicy 32 letniej, mieszkającej w Kiełminie. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym odprawionym w dniu dzisiejszym dano imię Dorota, a chrzestnymi byli: Wawrzyniec Głowacki i Katarzyna Banasik. Akt ten oświadczającej i świadkom przeczytano przez Nas podpisany z powodu ich niepiśmienności.
Ks. Cyprian Umiński Administrator Parafii Dobra Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego
Działo się we wsi Dobra 6 / 18 stycznia 1874 roku o godzinie 2 po południu. Stawiła się Katarzyna Banasiak, żona gospodarza mieszkająca we wsi Kiełmina, 45 letnia, w towarzystwie Wojciecha Adamiaka i Błażeja Patery, obu gospodarzy mieszkających we wsi Kiełmina, pełnoletnich i okazała Nam dziecię płci żeńskiej, oświadczając że urodziło się ono w Kiełminie 5 / 17 stycznia bieżącego roku o godzinie 19 wieczorem, od Julianny Janik, od dwóch lat wdowy, robotnicy 32 letniej, mieszkającej w Kiełminie. Dziecięciu temu na Chrzcie Świętym odprawionym w dniu dzisiejszym dano imię Dorota, a chrzestnymi byli: Wawrzyniec Głowacki i Katarzyna Banasik. Akt ten oświadczającej i świadkom przeczytano przez Nas podpisany z powodu ich niepiśmienności.
Ks. Cyprian Umiński Administrator Parafii Dobra Utrzymujący Akta Stanu Cywilnego
Pozdrawiam,
Czarek
Wesołowscy, Flatt, Zamojscy, Grochowscy, Ślascy.
Czarek
Wesołowscy, Flatt, Zamojscy, Grochowscy, Ślascy.