No otóż to, dlatego wczoraj starałem się przekonać do podjęcia praktycznych kroków, nie zaś do dyskusji. Mówiłem o wersji beta- czyli o skonfrontowaniu doświadczeń.Zatoka pisze:
Nie chcę być niegrzeczny ale to kolejny temat do „bicia piany” z którego nic nie wyniknie. Zamiast dyskutować trzeba zabrać się za spisywanie, a doświadczenia jakie z tego wynikną konfrontować.
Myślę, że nie jesteśmy tutaj podlegli żadnemu zarządowi, więc nic się nie stanie, jeśli zaczniemy pracować, a krytycy pomysłu nie będą wspópracować, jeśli nie zechcą.
Pan Włodzimierz krytykuje też zawołanie typu: "zróbcie". Nie wiem zatem jak zwracać się do innych, których chcę zachęcić? Można tylko użyć formy "pomóżcie", i taka forma jest dla mnie domyślna. Ja już zacząłem aktualizować moje indeksy o nazwy z ksiąg.
A liczba 100 000...No więc poświęcając godzinę w ciągu dnia na indeksowanie jestem w stanie spisać ok. 150 aktów, choć to zależy czy to zgony, czy śluby. Załóżmy, że ta liczba ulegnie zwiększeniu, bo wpisanie miejscowości jest oczywiście szybsze. Powiedzmy uwzględniając to, że widać zwykle dwie strony i że działa autouzupełnienie, że prędkość wpisywania, a co za tym idzie, liczba aktów dziennie, wzrośnie 4 razy. Będzie to więc ok. 600 wpisów dziennie. Trzeba jeszcze odliczyć to, co już jest zrobione, a pewnie trochę jest. 100 000 rekordów przez 600= 166 dni. A więc 166 dni codziennej godzinnej pracy.
Oczywiście jest to sporo, tym bardziej jeśli ktoś jeszcze indeksuje.
Ale nikt nie powiedział, że jedna osoba musi zrobić te 100 000, i nikt nie powiedział, że projekt ma być realizowany przez 166 dni.
Najchętniej zrobiłbym jedno: znalazł chociaż jedną osobę, która gotowa jest zacząć pracę, że by mieć swoiste ubezpieczenie, że coś z tego jednak powstanie, bo w dwójkę łatwiej. A potem zaczął od swojego terenu, a więc jak dla mnie byłby to powiat sieradzki. Nie tak duży to kęs, a z drugiej strony wcale niemały i widoczny na mapie.
Kuba
edit:
Przepraszam, trochę zaniżyłem możliwości i muszę poprawić moje powyższe obliczenia. Przed chwilą wziąłem na próbę jeden rocznik urodzeń liczący 180 aktów. Spisanie miejscowości zajęło 8 minut. Powiedzmy więc że to w przybliżeniu 10 minut. Pracując nad tym projektem godzinę dziennie można więc w jeden dzień zrobić 1000 wpisów. Czyli liczba dni na porcję 100 000 spada do 100 dni, trzy miesiące.


