majawojdalski@hotmail.com pisze:Renatto,
DOKLADNIE pod tym samym addresem masz w 1940 r Katarzyne Zagorski, ktora podaje za rok urodzenia 1877 i jest akuszerka i mieszka z synem, corka i ich rodzinami. O to mi wlasnie chodzi. Jezeli opierasz jej pobyt w Detroit tylko na cenzusie, a twoja babka nie byla akuszerka, nie miala syna, corki i wnuka w USA - to nie jest to ta kobieta. Wiec nie ma powodu twierdzic, ze byla w Detroit. Raczej male sa szanse, ze mieszkaly dokladnie pod tym samym adresem dwie Katarzy Zagorskie?
Maja
Maju,
sprawdziłam obydwa censusy i faktycznie pod adresem 3443 Lockwood Avenue w Detroit:
1. W 1930 roku mieszkała tam Katherine Zagorski z dziecmi i ich rodzinami, rozwódka, urodzona w 1877 r w Polsce, przybyła do USA w 1898 r, jej ojciec urodził się w Niemczech
2. W 1940 roku mieszkała tam Katherine Zagorski, mężatka, urodzona w 1872 r w Austrii - wszystkie dane zgadzają się z danymi mojej babci.
Sprawdziłam sąsiadów w 1930 i 1940 roku: większa część z nich się wyprowadziła/umarła, jednak kilka osób nadal zamieszkiwalo obok, np. Anthony Swider (nr domu 3431), Frank Przebieda (nr 3425),John Lecznar (nr 3413) i Joseph Mister (nr domu 3402).
Więc może wyprowadziła sie też pierwsza Katherine Zagorski a wprowadziła druga - moja babcia.
To wcale nie jest takie niemożliwe, w końcu tych Kathrin Zagorskich było kilka, różniły się tylko datą urodzenia, miejscem urodzenia.
Także znalazłam drugiego Thomasa Zagorski w Pensylvanii i ta data śmierci, którą znalazłam (30.11.1943) może faktycznie nie być męża mojej babci.
Przeszukałam co tylko mogłam i żadnego śladu śmierci. W Pensylwanii pomiędzy 1920 a 1940 rokiem nie figuruje w tych dostępnych rejestrach śmierci.
Sprawdziłam osoby, które dziadkowie podawali jako krewne, nie są to raczej krewni, tylko znajomi. Babcia podała 4 mężów, to bzdury.
Obydwoje podali tak dużo osób.
Może najprościej byłoby wysłać zapytanie e-mailem do michigan.gov.
To byłby właściwy e-mail: VRCustomerService@michigan.gov , prawda???