Jeśli obawa o przekroczenie zakładanej kwoty miała Was powstrzymać, to poświęćcie chwilę na lekturę poniższego:)
Urządzenie, które opisujemy łączy dyski twarde w taki sposób, by awaria jednego lub dwóch spośród sześciu nie powodowała utraty danych. Tzw RAID 6 jest taką sztuczką, w której utracone dane można w 100% odtworzyć w przypadku uszkodzenia jednego, rozpozęcia procesu odzyskiwania i uszkodzenia drugiego, w trakcie tego procesu. Dyski, którym wypełnione jest to urządzenie sa wysokiej klasy, ale bez popadania w przesadę. Tzn należą do bzpiecznych, drogich lecz nie bardzo dorgich. Najtańsze z tych, które nalezy stosować w takich macierzach.
NAS-macierz jednak dysków nieleczy. Oznacza to, że gdy dojdzie do uszkodzenia nośnika, najlepeij jest wstawić nowy, "swieży" i dopiero odtworzać na nim zawartość uszkodzonego - korzystając z ww "tricku RAID6".
Ten "nowy zapasowy" powinien być dostępny szybko, oraz być jak najbardziej podobny (najlpeiej taki sam) do zastępowanego, uszkodzonego. Uszkodzony najczęściej można jeszcze w części wykorzystywac (ale już niekoniecznie bo zabezpieczenia danych).
Koniecznośc
wymiany uszkodzonego oznacza, że bezpieczeństwo polega na możliwości odtworzenia z uszkodzoneog na nowy. To dość istotne, dlatego się powtarzam.
Na szczęście dystrybucja sprzetu komputerowego juz jest przyzwoita, więc taki "nowy rezerowy" nie musi fizycznie leżeć na półce, psrzedawcy dostarczają w okresie akceptowalnym. NAS nie będzie wykorzystywany 24/7. Ale.. i tu dochodzimy do sedna "rozwiewana obaw o przekroczenie zalożonych 10 000 zł"..ale żeby kupić trzba mieć za co. Nie musi być to wraz z podstawowym pakietem, jednak rezerwa powinna być. AKtualna cena to 1070-1100 zł brutto, więc nawet przy znacznym (tj 10%) przekroczeniu założoego celu minimum - pieniądze będą z wielkim sensem wydane.
Inną potrzebą zwiazaną z takim sprzętem jest uniknięcie awarii spowodowanych probelmami z zasilaniem. Temu służą tzn UPS-y czyli "wielkie baterie"/"podtrzymywacze zasilania". Zbędny, a nawet niewskazany (ktośto musi trzymać ww odmu;) jest duży drogi UPS, wystarczający jest taki, który w przypadku odcięcia zasilania/probelmów z siecią energetyczną pozwoli bezpiecznie zamknąć serwer, przerwać w spsoób cywilizowany wykonywane zadania, uporzadkoac, "zaparkowac" Trwa to kilak minut i zapas energii na te parę minut jest potrzebny. Haczyk w tym, że ten UPS musi poinformać macierz "awaria! końz jak szybko możesz i parku, ja cię ubezpieczam na x minut - czyli model, który komunikuje się z daną macierzą. Na szczęście spóśród tych, które na pewno (były testowane przez producenta macierzy) komunikują się, sa zgodne - można coś wybrać. Jest też możliwość potestowania wśród innych, których opis wskazuje, ze powinny współpracować (QNAP przetestowa sporo, ale nie wszystko co jest na rynku). Koszt UPS - któregos z tych tańszych już wchodzi w te założone 10 000 (250-500)
Aby podłączać dyski przenośne "gołe" do macierzy nalezy w coś jest wstawić (tak złączka/stacja dokująca). Zakłądaliśmy wykorzystanie jednej z juz posiadanych, ale byłoby dobrze (nie tylko wygodniej, takż ebezpieczniej) by pojawiła się nowa przeznaczona tylko do macierzy.
Powyzej było o tym co jest bardzo użyteczne (moim zdaniem niezbędne jeśłi chodzi o bezpieczeństwo). Poza ww są takze rzeczy, które mogą być przydatne w mniejszym bądź większym stopniu, np rozbudowa pamięci z podstawowych 1GB do 4, 8, 16 czy 32 (16-32 takiej potrzeby nie widzę) GB reszta to już chyba efekciarstwo przy funckach jake ustrojstwo ma pełnić
Podsumowując: darowizny "na macierz" będą wykorzystanez godnie z przeznaczeniem, naet gdy przekroczą zakąłdany budżet minimum w sposób zauważalny. Niemusi Wam reka drżeć prze wysłaniem przelewu na widok "Zebraliśmy 94/99/100 %"
Z podziękowaniami za dotychczasowe, bardzo znaczące, sprawne i szybkie przekazanie darowizn w takiej wysoości i od tak wielu osób (to tez ma znaczenie!)
pozdrawiam serdecznie