Tak jak wyżej zafałszowanie nastąpiło poprzez zmianę warstwy światłoczułej uszkodzonej przez pleśń, i wypowiedź moja nie oznacza sfałszowania tego zdjęcia . Natomiast stan tego zdjęcia "pozwala" na dość dowolną interpretację przedstawionej tam sceny. Mogę domniemywać że podanie choćby szczątkowych czy też domyślnych informacji dotyczących miejsca i okoliczności opisywanego zdjęcia (które zapewne masz) ułatwiło by zadanie. W rozwikłaniu tej zagadki powinnaś się zwrócić do WIH, albo IPN, żyją też pewnie Ci co mogą pamiętać ten pogrzeb.JEJJ107 pisze:To zdjęcie nie zostało zafałszowane, odnalazłam je cudem wśród spleśniałych pamiątek rodzinnych. Zeskanowałam i wstawiłam tutaj. Na 100% nikt go nie przerabiał.
Komorowski_Longin pisze:Przy tak licznej umundurowanej galowo (białe koszule) asyście i udziale notabli, co widać choćby po ubraniu (dobrze skrojone płaszcze, białe koszule, kapelusz) "władza" nie przystałaby na byle jaką trumnę, na trumnie nie ma czapki czy też beretu z orzełkiem, góra trumny została spreparowana, proszę zwrócić uwagę na wielkość rzekomego orzełka i porównać go z wielkością orzełka na bliższym planie, ten dalszy na trumnie w tej perspektywie powinien być co najmniej dwa razy większy, nie widać też zniekształceń perspektywicznych osób, twarzy,kształtu odległego budynku - to dlaczego zniekształceniu miała by ulec trumna ?, poza tym ta trumna odstaje od całości zdjęcia i od skali szarości wszystkich pozostałych elementów. Dość istotne jest też czy to zdjęcie zostało zeskanowane, czy też sfotografowane aparatem cyfrowym. To zdjęcie niewątpliwie z pogrzebu, zostało w sposób zamierzony czy nie, zafałszowane, np. przez nieudolny retusz albo odklejenie warstwy światłoczułej, czy dla niemądrego żartu. Zdjęcie wykonane na grubym czerpanym papierze o wysokim stopniu czułości i stąd przy powiększeniu widoczne ziarno.
Pozdrawiam Longin.
Pozdrawiam Longin
